Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Zastal i Stal Ostrów Wielkopolski szukają wzmocnień – warunkiem polski paszport

Zastal i Stal Ostrów Wielkopolski szukają wzmocnień – warunkiem polski paszport

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Dwa czołowe polskie zespoły mają miesiąc na znalezienie rodzimego zawodnika, który pomoże im w walce o mistrzostwo. Miesiąc, bo 26 lutego zamyka się okienko transferowe. A na rynku pustki.

Sytuacja klubów z Zielonej Górze i Ostrowa Wielkopolskiego związana z posiadanymi Polakami wynika z trochę różnych przyczyn, ale w tym momencie jest dość podobna. Oba zespoły mają po dwóch sprawdzonych w ekstraklasie miejscowych koszykarzy – Łukasza Koszarka i Filipa Puta oraz Jakuba Garbacza i Jarosława Mokrosa. W Ostrowie dochodzi do tego jeszcze Szymon Ryżek, który dopiero od poprzedniego sezonu gra dość regularnie. Obecny trener Igor Milicić raczej nie jest wielkim fanem jego umiejętności, co widać po liczbie minut w tych trudniejszych lub bardziej zaciętych spotkaniach. Można przypuszczać, że gdyby Arged BMSlam Stal rozpoczął play-off w obecnym składzie, to liczba minut Ryżka zostałaby poważnie ograniczona do epizodów i ostrowianie graliby ósemką. Czyli podobnie jak obecnie po odejściu Marcela Ponitki wygląda Enea Zastal BC.



Transfer Ponitki to dla niego szansa na sprawdzenie się w innych warunkach, awans finansowy i pewność gry w mocnej lidze VTB także w przyszłym sezonie. Trener Żan Tabak o odejściu swojego już byłego zawodnika wypowiadał się pozytywnie. Stwierdził, że to przykład na to, że klub wykonuje dobrą pracę. Jednocześnie jednak Zastal znalazł się w trudnej sytuacji i to właściwie na własne życzenie, bo przecież nikt nie zmuszał klubu do zapisywania w podpisanej przed sezonem umowie kwoty wykupnego. Pozostali gracze i trenerzy jej nie mają, znalazła się tylko w kontrakcie Ponitki, który z okazji skorzystał. To zaskakujące, bo biorąc pod uwagę przepisy związane z limitem obcokrajowców łatwiej zastąpić lepszego gracza zagranicznego. Nawet jeśli jest kandydatem do nagrody MVP jak np. Gabriel Lundberg. W przypadku Polaka to zadanie trudniejsze, bo następca też musi być Polakiem (albo kimś spełniającym kryteria zawodnika miejscowego). Zastal i tak ma już siedmiu obcokrajowców, gdyż po kontuzji Daniela Szymkiewicza zatrudnił nadprogramowego zagranicznego. Powód? Polacy nie byli zainteresowani.

– Poza wygrywaniem meczu staramy się promować zawodników i dlatego oni tutaj przychodzą. Chcą podjąć wyzwanie. Marcel to zrobił. Proponowaliśmy takie wyzwanie wielu innym polskim zawodnikom, ale oni nie chcieli. Marcel swoją podwyżką finansową udowodnił, że się opłacało. Nie pamiętam zawodnika, który dostał taki kontrakt przy pierwszym wyjeździe z Polski – powiedział Tabak. Klub z Zielonej Góry faktycznie rozmawiał i przed sezonem, i w trakcie sezonu z wieloma polskimi graczami, ale ostatecznie spośród tych niebędących w poprzednich rozgrywkach w zespole przyszli tylko Filip Put i Daniel Szymkiewicz. Czyli ciągle rozwojowi, ale już niemłodzi solidni ligowcy, którzy przed przenosinami do Zastalu prezentowali się nieźle, lecz w ekipach z dołu tabeli. Nie można tego uznać za wielki transferowy sukces. I nietrudno domyślić się, dlaczego wielu Polakom odmawia pięciokrotnemu mistrzowi Polski. Jedną z przyczyn jest kiepska renoma klubu, który przez lata nie płacił na czas. Wielu zawodników zostało oszukanych, więc nic dziwnego, że inni się boją tego samego.

Obecnie w trakcie sezonu rozmowy z Polakami są jeszcze trudniejsze, bo wszyscy mają pracodawców. Owszem, można kogoś wykupić, ale większość zawodników nie ma w umowach buyoutu, a kluby nie zgodzą się przecież, by ich ważny gracz odszedł do Zielonej Góry lub Ostrowa, czyli do rywali w walce o medale. Podobnie z drużynami z walczącymi o play-off – dlaczego miałyby się osłabiać na finiszu rundy zasadniczej? Nawet jeśli jest klub, który chciałby kogoś oddać (np. mającego wieloletni kontrakt), to niekoniecznie musi tego samego chcieć zawodnik i odwrotnie. Alternatywą są poszukiwania wśród koszykarzy grających za granicą. Co prawda Zastal dostał od FIBA zakaz transferów międzynarodowych, ale to już się zdarzało i pewnie teraz też w razie potrzeby uda się go cofnąć.

Wśród zawodników, którzy teoretycznie mogliby skłonni do transferu do EBL można – to tylko domysły – przede wszystkim wymienić Mathieu Wojciechowskiego z Le Portel, bo Pro A z powodu obostrzeń we Francji gra bardzo nieregularnie. Był kuszony w EBL latem, ale wtedy wszystkim odmówił. W drugiej lidze włoskiej występuje Jakub Wojciechowski (zbieżność nazwisk przypadkowa), który większość dorosłej kariery spędził na Półwyspie Apenińskim, ale dwa razy wracał do ojczyzny. Jest też będący kręgu zainteresowania polskich klubów David Brembly. Co prawda grał w niemieckich kadrach, ale spełnia jeden z warunków (ten rzadziej stosowany) dotyczących zawodnika miejscowego – posiadał licencję okresową na grę w rozgrywkach organizowanych przez lub na zlecenie PZKosz przez co najmniej trzy sezony w okresie pomiędzy 12 a 20 rokiem życia. Był wtedy bowiem zawodnikiem Trefla Sopot. Teraz gra z Michałem Michalakiem w Mitteldeutscher BC, a pogłoski z Niemiec mówią, że raczej nie jest ulubieńcem trenera.

Powyższe nazwiska dotyczą oczywiście nie tylko Zastalu, ale także Argedu BMSlam Stal, który obecnie ma kłopot z zawodnikami miejscowymi, choć jedynym, który odszedł jest niegrający pod koniec pobytu w zespole Marcin Dymała (do pierwszoligowej Kotwicy Kołobrzeg). W Ostrowie też latem nie zdołali namówić do podpisania kontraktów wielu zawodników. Można nawet powiedzieć, że poszło im jeszcze gorzej niż w Zielonej Górze, bo przecież jedynym nowym był tylko wracający do rodzinnego miasta Dymała. Ryżek przedłużył umowę, a mimo początkowych planów rozstania jednak w składzie nadal są Mokros i Garbacz, bez którego drużynę trenera Igora Milicicia teraz trudno sobie wyobrazić. Dlaczego teraz Arged BMSlam Stal (też przecież ma za sobą nieprzyjemne rozstania z graczami) miałby mieć większe powodzenie w rozmowach z Polakami? Pewnie wiele zależy od oferowanych pieniędzy, ale na razie – jak widać – tego powodzenia nie ma.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved