Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Żan Tabak: Nie można porównywać ligi VTB do polskiej ekstraklasy

Żan Tabak: Nie można porównywać ligi VTB do polskiej ekstraklasy

fot. Tomasz Browarczyk - basketzg.pl

– Wiedzieliśmy, że Anwil jest w trudnym momencie, my jednak też mamy swoje problemy. Ten mecz pokazał, że jesteśmy na właściwej drodze – twierdzi gracz Zastalu, Rolands Freimanis. Zielonogórzanie pokonali na wyjeździe Anwil Włocławek. –  Nasz zespół jest o wiele bardziej przyzwyczajony do takiej gry z uwagi na mecze w lidze VTB i szalone podróże. Stelmet pokazał się dziś z bardzo dobrej strony, zagrał dobre spotkanie – móił po tym meczu trener Żan Tabak.

– Wyrazy uznania dla zespołu Anwilu Włocławek, który rozegrał drugie spotkanie w ciągu 48 godzin. W tych trudnych czasach koronawirusa to nie jest nic łatwego. Nasz zespół jest o wiele bardziej przyzwyczajony do takiej gry z uwagi na mecze w lidze VTB i szalone podróże. Stelmet pokazał się dziś z bardzo dobrej strony, zagrał dobre spotkanie – mówił po wygranym meczu z Anwilem trener Zastalu Zielona Góra, Żan Tabak.



Zielonogórzanie cały czas swoją uwagę dzielą pomiędzy rozgrywki Energa Basket Ligi a rosyjską ligę VTB. – Nie można porównywać ligi VTB do polskiej ekstraklasy. W lidze VTB próbujemy nawiązać walkę z innymi zespołami, jest to oczywiście dużo łatwiejsze w polskiej lidze. Tam drużyny przede wszystkim fizycznie nas przerastają, a my próbujemy cały czas się zmieniać w tym aspekcie – zauważył szkoleniowiec Zastalu.

Najbliższy mecz zielonogórzanie rozegrają już w niedzielę we własnej hali z białoruskim zespołem Smoki Mińsk. Czy przełożą formę z ostatniego meczu EBL również na to spotkanie? – Nie można mówić o regularnej formie drużyn w sytuacji, gdy co chwila drużyny są wysyłane na kwarantannę. Nikt nie narzeka, każdy stara się wyciągnąć maksimum z tego co ma i jak trenuje. Przed meczem z Lokomotiwem byliśmy na kwarantannie, zaraz po niej musieliśmy już grać – przyznał Żan Tabak, który cały czas próbuje rotować składem i grą zawodników zagranicznych w swoim zespole. – Decyduje fizyczna forma poszczególnych zawodników, to jak pokazują się na treningu oraz to, przeciwko komu gramy. Te aspekty decydują o tym, kto wychodzi w podstawowym składzie – mówi Tabak.

– Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie i przygotowywaliśmy się do niego z największym możliwym respektem do rywala. I faktycznie w pierwszej połowie Anwil grał ze sporą energią, my też radziliśmy sobie nieźle, potem w drugiej połowie bardzo dobrze egzekwowaliśmy to, co sobie założyliśmy, znaleźliśmy dobrą energię. Wiedzieliśmy, że Anwil jest w trudnym momencie, my jednak też mamy swoje problemy. Ten mecz pokazał, że jesteśmy na właściwej drodze – twierdzi gracz Zastalu, Rolands Freimanis.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved