Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński: Wszystkie zespoły w tej grupie są na podobnym poziomie

Wojciech Kamiński: Wszystkie zespoły w tej grupie są na podobnym poziomie

fot. legiakosz.com

– Wiedzieliśmy, że Oradea ma wielu świetnych strzelców, którzy wykorzystują swoje okazje do zdobywania punktów i zmieniliśmy nieco swój styl, by powstrzymać rywali. Wyszło nam to dobrze –  powiedział trener Wojciech Kamiński na pomeczowej konferencji prasowej po pucharowym spotkaniu w Rumunii.

Po meczu powiedzieli:



Wojciech Kamiński:Przede wszystkim gratuluję trenerowi Achimowi i zawodnikom Oradei  – świetnie wrócili do meczu w czwartej kwarcie, nie poddali się i walczyli do końca. Gratuluję też moim zawodnikom, to dla nas ważne zwycięstwo. Zagraliśmy dobrze w obronie, oczywiście pojawiły się błędy, ale graliśmy z dużym zaangażowaniem, poświęcaliśmy się często grając w defensywie. To bardzo ważne dla nas wyjazdowe zwycięstwo. Zwykle moje drużyny grają ofensywnie, ale w tym meczu wraz z całym sztabem szkoleniowym dokonaliśmy pewnych zmian w naszym systemie gry. Wiedzieliśmy, że Oradea ma wielu świetnych strzelców, którzy wykorzystują swoje okazje do zdobywania punktów i zmieniliśmy nieco swój styl, by powstrzymać rywali. Wyszło nam to dobrze, Oradea w końcu zameldowała się w półfinale minionej edycji FIBA Europe Cup. Co do naszej grupy w rozgrywkach to Oradea jest bardzo dobrym zespolę, FC Porto jest niebezpieczne, co pokazało w kwalifikacjach, gdzie zagrali fizycznie. Wszystkie zespoły w tej grupie są na podobnym poziomie.

Raymond Cowels: To było trudne spotkanie po długiej podroży. Było to dla nas pierwsze spotkanie w nowym sezonie poza Polską. Obie drużyny grały twardo, obie mają świetnych strzelców, my także. Musieliśmy pozostać skoncentrowani do samego końca spotkania, ale Oradea zmniejszyła straty w czwartej kwarcie. To ciężki rywal, ale graliśmy razem, zespołowo, wspólnie i osiągnęliśmy swój cel. Dla strzelca jakim jestem jest ważne mieć okazje do rzutu, co dziś zapewniał mi nasz rozgrywający, Łukasz Koszarek. Na początku rzuty nie wpadały do kosza, ale później było już lepiej. Koledzy z zespołu pracowali na to bym miał piłkę i otwarte rzuty, stawiali mi dobre zasłony i pozostało mi tylko trafiać. Grupa w której gramy jest trudna, szczególnie jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, trzeba mierzyć się z podróżami. Trzeba być skupionym na założeniach meczowych, starać się wyszarpywać zwycięstwa na wyjazdach, oczywiście nie zapominając o wygranych na własnym boisku. Będzie trudno, ale na pewno rozgrywki dostarcza nam wiele atrakcji.

Christian Achim, trener CSM CSU Oradea: – Zaczęliśmy ten mecz niezłe, ale jednak nie pozwoliło nam to na wygraną. Rywale mieli już nawet ponad 20 punktów przewagi, nie zagraliśmy wystarczająco agresywnie w tym meczu. Lepiej było w czwartej kwarcie, ale Legia nie pozwoliła odebrać sobie wygranej i to nasi rywale cieszą się ze zwycięstwa. W kolejnych meczach na pewno musimy zagrać dużo lepiej, by myśląc o zwycięstwach. Zagrać po prostu swoją koszykówkę, taką nad którą trenujemy.

Dovis Bickauskis, koszykarz CSM CSU Oradea: – To dla nas zły mecz, bo przegraliśmy. Nie trafiałem mając otwarte pozycje. Wiedzieliśmy, że oni stosują obronę strefową i tak też było częściowo w tym meczu, ale my nie trafialiśmy mając korzystne do tego okazje. To nie był nasz mecz. Przed nami trzy mecze wyjazdowe w FIBA Europe Cup. W każdym spotkaniu będziemy walczyć i naszym celem będą zwycięstwa, tak jak w przypadku dzisiejszego meczu. Dziś się nie udało, do kolejnego starcia musimy być lepiej przygotowani.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved