Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński: Musimy wygrać jeszcze jeden mecz

Wojciech Kamiński: Musimy wygrać jeszcze jeden mecz

fot. Piotr Koperski/Legia

– Nasza dyspozycja w drugiej połowie była znakomita zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Prowadzimy 2:0 w serii, ale to jest tylko 2:0. Musimy wygrać jeszcze jeden mecz, żeby znaleźć się w półfinale – powiedział trener Wojciech Kamiński po drugim zwycięstwie nad Kingiem Szczecin.

Po drugim meczu ćwierćfinałowym powiedzieli:



Jesus Ramirez (trener Kinga): – Pierwsza rzecz – gratulacje dla Legii. Byli bardzo dobrą drużyną dzisiaj. Wykonali bardzo duży wysiłek, poświęcali się w obronie,  byli dobrze zaangażowanie ofensywnie. Sprawiali, że byliśmy w trudnych sytuacjach, których przez większość czasu nie mogliśmy rozwiązać. Kiedy je rozwiązaliśmy, nie trafialiśmy, robiliśmy sporo błędów.  Ofensywnie zagrali swoją grę. Zagrali to co mogli zagrać. Seria dla nas jest szczególna, nie trudna, nie ciężka. Do czasu pierwszej połowy czułem, że wykonujemy swoją pracę najlepiej jak możemy. W drugiej połowie energia nie była taka sama. Naszym celem była kontrola rywala pod kątem zbiórek, to był nasz atut. W pierwszej połowie wykonaliśmy dobrą pracę, byliśmy skupieni, byliśmy bardziej wybuchowi niż w poprzednim meczu. W drugiej połowie przestaliśmy to robić. W drugiej połowie nie kontrowaliśmy zbiórek. Brakowało nam energii we wielu sytuacjach i Legia zbudowała przewagę. W zasadzie wyłączyła nas z gry dla swojego występu i przez brak sytuacji, energii, fizyczności. W pierwszym meczu i w pierwszej połowie tak nie robiliśmy. To jest właśnie było kluczowe.

Tookie Brown (rozgrywający Kinga): – Graliśmy dobrze do przerwy. Wyszliśmy na drugą połowę, rywale trafiali trudne rzuty. To nie jest nasze usprawiedliwienie, po prostu nie mieliśmy energii takiej jak powinniśmy mieć i jak miało to miejsce w pierwszym meczu. Mogliśmy zagrać lepiej.

Wojciech Kamiński (trener Legii): – Gratuluję swoim zawodnikom świetnej postawy i zwycięstwa. Gratuluję również piłkarzom Legii Warszawa świetnej postawy i zwycięstwa w meczu na szczycie, jak również trenerowi Michniewiczowi – wspaniały mecz, dobra robota. Tak jak my dzisiaj, tak więc to udana sobota dla Legii w rywalizacji ze Szczecinem. Drużynie Kinga Szczecin dziękuję za rywalizację, w dniu dzisiejszym robili co było w ich stanie, aby wygrać ten mecz. Ale nasza dyspozycja w drugiej połowie była znakomita zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Prowadzimy 2:0 w serii, ale to jest tylko 2:0. Musimy wygrać jeszcze jeden mecz, żeby znaleźć się w półfinale. Jesteśmy skoncentrowani na tej misji, aby odpocząć i odpowiednio przygotować się do tego meczu. I starać się tę serię zakończyć jak najszybciej. (…) Każdy zna powiedzenie, kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3, a przede wszystkim kibice siatkówki. W Polsce na pewno wielu z nas kibicuje złotym chłopakom, natomiast koncentrujemy się na następnym meczu. Chcemy być dobrze przygotowani. Jedziemy, żeby się bić. Jeżeli okażemy się lepszym zespołem to super. Jeżeli nie, to zrobimy to w następnym meczu. To nie my jesteśmy pod ścianą, tylko King Szczecin. Na pewno chcielibyśmy utrzymać poziom mobilizacji i determinacji, aby znaleźć się w półfinale. Będziemy na to uczulali zawodników. Gramy w koszykówkę, nie w siatkówkę, więc mam nadzieję, że ta stara prawda siatkarska nie sprawdzi się w tym przypadku.

James Morris (rzucający Legii): – Myślę, że zaczęliśmy naprawdę wolno w pierwszej kwarcie. To nie była nasza najlepsza kwarta. Po tej kwarcie w każdej kolejnej byliśmy lepsi i lepsi. Wyszliśmy w drugiej połowie ze zmianami. To niebezpieczna drużyna. Są zdolni do zdobywania punktów seriami, jak działo się to w poprzednim meczu w którym były takie serie. Wykonaliśmy dobrą ograniczając rywali. Spisywaliśmy się  dobrze w obronie i w zbiórkach i to było kluczem do zwycięstwa.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved