Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński: Dziękuję swoim zawodnikom za walkę

Wojciech Kamiński: Dziękuję swoim zawodnikom za walkę

fot. Legia Warszawa koszykówka

– W trzeciej kwarcie wygrywając fragment meczu 25:1, świetnie broniliśmy i napędzaliśmy się w ataku. Graliśmy wtedy tak, jak powtarzamy na treningach – cierpliwie, szukając siebie nawzajem – powiedział trener Legii, Wojciech Kamiński po trzeciej wygranej jego podopiecznych w rozgrywkach EBL w sezonie 2020/21.

– Gratulacje dla zespołu z Warszawy, dla trenera Kamińskiego. Absolutnie zasłużyli na tą wygraną, szczególnie od połowy trzeciej kwarty. Nie rzuciliśmy punktów przez siedem minut, przegraliśmy fragment 19:1. To zadecydowało o całym spotkaniu, nasza twardość na deskach i w defensywnej stronie boiska – przyznał po meczu trener Astorii, Artur Gronek.



Kiedy wyszliśmy na prowadzenie, powinniśmy dalej zostać w grze, być dalej twardzi, tak jak zaczęliśmy trzecią kwartę, a nie zaczynać panikować, kiedy Legia zaczęła nas gonić. Kiedy nas dogonili, ręce zaczęły się nam trząść, nie mogliśmy nic zrobić w ataku. W konsekwencji spuściliśmy głowy, nie broniliśmy. Ważne, żebyśmy oddzielali defensywną stronę boiska od ofensywnej. Mamy problem w rotacji, musimy grać z Gabriciem na pozycji 5 i tak jak dzisiaj widzieliśmy, na początku czwartej kwarty legioniści ściągnęli nam w jednej akcji cztery zbiórki znad głowy na naszej tablicy. Mam nadzieję, że Marcus wróci jak najszybciej, potrzebuje jeszcze 2-3 tygodni. Sztab medyczny musi zdecydować, kiedy wróci do zdrowia i będzie mógł wejść w normalny trening – dodał bydgoski szkoleniowiec.

Dla Legii było to już trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Trener Wojciech Kamiński docenił po meczu klasę rywala. –  Gratuluję Astorii i trenerowi Gronkowi walki. Byli świetnie przygotowani, wiedzieli jakie są nasze słabsze strony i je atakowali. Przez długi czas mieliśmy problem, żeby wypracować sobie bezpieczną przewagę. I właściwie tej bezpiecznej przewagi nie wypracowaliśmy sobie do końca, bo 10-12 punktów z takim przeciwnikiem jak Astoria, i z takim stylem w jakim oni grają, to nikła przewaga – przyznał szkoleniowiec warszawskiej drużyny.

– Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Dziękuję swoim zawodnikom za walkę, za postawę, świetną drugą połowę, ten fragment 25:1. To był moment, kiedy świetnie broniliśmy, napędzaliśmy się w ataku. Po raz kolejny sprawdziło się, to co powtarzamy na treningach – musimy być cierpliwi, szukać siebie nawzajem. Parę akcji w końcówce trzeciej kwarty, czy w kwarcie czwartej, gdzie nasi zawodnicy znajdowali się sami pod koszem – tak powinniśmy grać wcześniej. Może wtedy ten mecz inaczej by się potoczył – mówił Wojciech Kamiński. – Chciałbym podziękować całemu sztabowi medycznemu za postawienie na nogi Earla Watsona – dziękuję Kubie, Hubertowi, Adamowi oraz doktorowi Dawidziukowi. Wykonali kawał dobrej pracy, aby doprowadzić go do stanu „używalności”. Widać w jego grze, że jeszcze nie jest w formie meczowej. Na pewno liczymy na to, że pomoże nam w zbiórce, będzie chronił strefy podkoszowej. Jest duży, ciężki, i na przeciwników o podobnych parametrach powinien się nam przydać i na pewno spisywać o wiele lepiej niż dzisiaj – zauważył trener Legii.

– Mogę podpisać się pod słowami trenera. Wiedzieliśmy, że przewaga kilku punktów to za mało na taki zespół, jakim jest Astoria. Pokazali, że lubią i potrafią grać szybko, szczególnie na początku trzeciej kwarty. Wyszli na prowadzenie, ale później trener wziął czas, powiedzieliśmy sobie co mamy zrobić. Zrobiliśmy to i wygraliśmy mecz – dodał środkowy Legii, Dariusz Wyka.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved