Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński: Cieszymy się z tego co na razie zrobiliśmy

Wojciech Kamiński: Cieszymy się z tego co na razie zrobiliśmy

fot. legiakosz.com

– Najważniejsze jest to jak gramy i pracujemy. Jak będziemy dobrze pracować ze sobą, na pewno jesteśmy w stanie dużo ugrać. Czy tak dużo jak w zeszłym roku, to też zależy od innych. Skupiamy się jednak na sobie i chcemy być lepsi z każdym kolejnym meczem – powiedział na konferencji prasowej po wygranej z Twardymi Piernikami, trener Legii, Wojciech Kamiński.

Po meczu powiedzieli:



Ivica Skelin (trener Twardych Pierników): – Gratulacje dla Legii, byli dziś dużo lepsi niż my. Różnica leżała w obronie, nie zagraliśmy wystarczająco twardo, pozwoliliśmy rywalom zdobyć bardzo dużo punktów. Rywale dominowali od początku do końca. Próbowaliśmy odrabiać straty, do przerwy przegrywaliśmy różnicą 15 punktów, rozmawialiśmy o tym jak dogonić przeciwników, o naszej słabej defensywie, co nie pozwalało nam wrócić do meczu.

Nie rozmawialiśmy właściwie o konkretnym celu, chcemy dawać z siebie to co mamy najlepsze. Nasza drużyna powstała w zasadzie już na końcu okresu przygotowawczego, staramy się dawać z siebie wszystko, zespół w takiej postaci jest ze sobą dopiero od kilku tygodni, staramy się ze sobą zaznajomić, tydzień po tygodniu. Może po naszym ostatnim meczu w Sopocie ludzie mówili, że jesteśmy lepsi niż to jest w rzeczywistości? Myślę, że może zawodnicy też pomyśleli, że będzie dziś łatwiej, ale tak jak mówiłem, nie rozmawialiśmy o konkretnym celu. Gramy kolejne mecze, na nich się koncentrujemy, w połowie sezonu zobaczymy jaki poziom prezentuje ta drużyna.

Aaron Cel i Bartosz Diduszko są bardzo ważni dla nas. Pełnią ważną rolę jako zawodnicy, ale także jako liderzy zespołu. Dobrze wykonują swoją pracę, ale dziś byli na poziomie jaki prezentowali pozostali zwodnicy naszego zespołu. Nie można powiedzieć, że dziś jakikolwiek zawodnik zagrał na satysfakcjonującym poziomie. To sport drużynowy –  czasem idzie dobrze, a czasem idzie nie tak jak chcemy i dziś właśnie tak było. Oczywistym jest, że po powrocie do domu musimy odbyć kolejne wspólne treningi, szczególną wagę przywiązując do gry w obronie.

Maurice Watson (rozgrywający Twardych Pierników): – Tak jak powiedział trener, nie graliśmy dziś razem, nie byliśmy przygotowani na wiele rzeczy, które się wydarzyły. Nie graliśmy twardo, nie graliśmy razem. Wygraliśmy niedawno pierwszy mecz  na wyjeździe, pokonaliśmy dobrą drużynę, ale kiedy pozwala się przeciwnikowi zyskać przewagę 10-12 punktów trudno jest to odrobić. Rywalom pomagali też kibice, skuteczność – trafiali dziś bardzo dobrze. Uważam, że nie graliśmy dziś dostatecznie twardo.

Wojciech Kamiński (trener Legii): – Zacznę od gratulacji dla moich zawodników. Wiedzieliśmy, że drużyna z Torunia jest wymagającym przeciwnikiem, co pokazali w pierwszej kolejce wygrywając w Sopocie. Dzisiaj niczym nas nie zaskoczyli. Konsekwentnie robiliśmy to co sobie założyliśmy, do tego doszła wysoka skuteczność rzutów 3-punktowych. Słowa uznania dla moich zawodników. Gratuluję drużynie z Torunia dobrego startu. Dzisiaj trochę im nie wyszło. Trener torunian zrobił w pierwszym meczu wszystko co mógł, dzisiaj było im dużo ciężej. Chciałem podziękować wszystkim moim współpracownikom – całemu sztabowi – Tomkowi, Maćkowi, Markowi, Adamowi, Kubie, Hubertowi. W okresie przygotowawczym byłem lekko niedysponowany głosowo. Zawodnicy przez osiem tygodni wsłuchiwali się w ich głos, ja zaś mało mówiłem. Dziękuję też zawodnikom, że słuchali się tak samo pozostałych osób ze sztabu jak mnie. (…) Jeśli chodzi o porównania do poprzedniego sezonu to można się doszukiwać wielu rzeczy – również zaczęliśmy 8 tygodni przed startem ligi, tydzień przed sezonem dobraliśmy zawodnika – wtedy Michała Sokołowskiego, teraz Jure Skificia. Takich małych rzeczy pewnie jest dużo. Drużyn jednak nie ma sensu porównywać. Potencjał ludzki w tej drużynie jest większy, ale jest tak, że nie potencjał decyduje, tylko jak drużyna gra. Dzisiejszy mecz był bardzo dobry, ale mecz pierwszy był średni. Ale dla nas liczą się zwycięstwa – są dwa. Nie popadamy oczywiście w żaden hurra-optymizm, bo wiele pracy jeszcze przed nami. Cieszymy się z tego co na razie zrobiliśmy, i idziemy dalej. Przed nami ciężki mecz i ciężki test w Gliwicach. GTK nie zaczęło tego sezonu dobrze, ale potrafią grać w koszykówkę, co pokazywali wielokrotnie w meczach przedsezonowych. Trzeba się skoncentrować, odpocząć jeden dzień i jutro już bierzemy się do pracy. Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz. (…) W Legii kibice i Zarząd zawsze oczekują zwycięstw. Oczywiście może w zeszłym roku nasza gra była niespodziewana dla „fachowców”, ale mnie nie interesuje to, czego oczekują od nas ludzie. Najważniejsze jest to jak gramy i pracujemy. Jak będziemy dobrze pracować ze sobą, na pewno jesteśmy w stanie dużo ugrać. Czy tak dużo jak w zeszłym roku, to też zależy od innych. Skupiamy się jednak na sobie i chcemy być lepsi z każdym kolejnym meczem.

Grzegorz Kamiński (rzucający Legii): – Chciałbym podziękować drużynie z Torunia za mecz. Dzisiejszy wynik pokazuje jak bardzo jesteśmy niebezpieczni na własnym parkiecie. Myślę, że gramy dobrą obronę, a skuteczność sama do tego dochodzi. Ten mecz pokazał jak dobrze się rozumiemy, jak dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved