Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński chłodzi głowy i nastroje po drugiej wygranej z rzędu

Wojciech Kamiński chłodzi głowy i nastroje po drugiej wygranej z rzędu

fot. legia.com

– Ogromnie cieszymy się, że mamy te dwie wygrane i to dość wyraźne. Uważam, że brakuje nam jeszcze paru rzeczy, aby móc powalczyć z mocniejszymi przeciwnikami – mówił po wygranej z MKS-em Dąbrowa Górnicza trener Legii, Wojciech Kamiński, który starał się tonować nastroje po drugiej wygranej w sezonie. – Graliśmy dobrze w drugiej połowie, robiliśmy to co powinniśmy – przyznał Justin Bibbins.

Legia wygrała w tym sezonie po raz drugi w drugim swoim meczu w Energa Basket Lidze. Tym razem warszawianie pokonali MKS Dąbrowa Górnicza. –  Gratuluję swoim zawodnikom dobrego i mądrego meczu oraz zwycięstwa. Dziękuję drużynie MKS-u Dąbrowa i jej trenerowi za walkę, za podjęcie rękawicy. Pomimo tak wysokiego naszego zwycięstwa, ten mecz nie był łatwy – przyznał po spotkaniu trener Wojciech Kamiński.



– Graliśmy dobrze w drugiej połowie, robiliśmy to co powinniśmy. W pierwszej połowie było gorzej, ale na początku trzeciej kwarty zaliczyliśmy dobrą serię punktową, trudno było nas zatrzymać, dobrze punktowaliśmy. Nasza dobra gra przynosiła skutek w postaci łatwych punktów wynikających też z szybkiego przechodzenia z obrony do ataku. Ogólnie mówiąc zagraliśmy całkiem nieźle – podsumował mecz z MKS-em rozgrywający Legii, Justin Bibbins.

– Goście zmieniali obronę, grali niewygodnie dla nas. Byli osłabieni brakiem Mazurczaka, natomiast dla liczy się to, że wygraliśmy i mam dwa punkty na swoim koncie. Cieszymy się ze zwycięstw, ale nie popadam w hurra optymizm. Widzimy, że ten mecz był już lepszy w naszym wykonaniu niż ostatni, z HydroTruckiem Radom, ale ciągle gramy falami. Mocne testy jeszcze cały czas przed nami. Chłodzę głowy i nastroje. Mamy drużynę, który musi naprawdę ciężko pracować na każde zwycięstwo – tonował nastroje po wygranej szkoleniowiec Legii.

– Ogromnie cieszymy się, że mamy te dwie wygrane i to dość wyraźne. Uważam, że brakuje nam jeszcze paru rzeczy, aby móc powalczyć z mocniejszymi przeciwnikami. Mamy kilku zawodników, którzy potrafią zdobywać punkty, dzielić się piłką. Justin jest naszym najlepszym strzelcem, Jamel Morris, Kuba Karolak, mamy wielu strzelców, natomiast wszystko zaczyna się od obrony. Jeśli pobronimy, mamy przechwyty, to łatwiej nam pobiec i wypracować sobie łatwe rzuty. Cieszę się, że taki mecz jak dziś zagrał Jamel, ale raz zagra go jeden zawodnik, innym razem ktoś inny. Musimy być skoncentrowani na naszej obronie, bo z niej mamy szanse wyprowadzić kontry i szukać łatwych punktów – zauważył Wojciech Kamiński.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved