Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Wojciech Kamiński: Byliśmy za mało agresywni

Wojciech Kamiński: Byliśmy za mało agresywni

fot. legia.com

– Gospodarze dużo lepiej weszli w mecz, my zaczęliśmy zbyt miękko. Byliśmy za mało agresywni, z czego wzięło się tylko sześć rzutów wolnych wykonywanych w całym spotkaniu- – powiedział po przegranym spotkaniu w Ostrowie Wielkopolskim, trener Legii Warszawa, Wojciech Kamiński.

– To był bardzo dobry mecz „Stalówki” i trenera Milicicia. Dużo lepiej weszli w mecz, zaczęli bardzo agresywnie. My z kolei zaczęliśmy zbyt miękko. To było widać w naszej grze. Plan był taki, żeby grać szybko, biegać, licząc że wyjdzie duże zmęczenie meczami Stali w końcówce. Stało się tak, że w czwartej kwarcie złapaliśmy rytm, a Stalówka trochę stanęła. Staraliśmy się to wykorzystać, ale nie udało się do końca. Szkoda tego meczu, ale jak będziemy zaczynać tak miękko, to trudno będzie wracać do gry – mówił po porażce ze Stalą trener Wojciech Kamiński.



– Brak punktów spod kosza? To nie brak szczęścia, to brak koncentracji i wykończenia. Byliśmy za mało agresywni, rzucaliśmy tylko 6 rzutów wolnych w całym meczu, co oznacza, że wcale nie byliśmy agresywni. (…) Walerij Lichodiej jak na pierwszy mecz zagrał pozytywnie. Dał nam to, czego oczekiwaliśmy – wiedzieliśmy, że będzie nam rozciągał obronę, może trafić trójki, da nam grę na low-post, czego u nas trochę brakowało. Widać, że jeszcze w systemie obronnym popełnił błąd, czasem zagubił się, albo jeden z zawodników zarządził zagrywkę, której Walerij nie znał, bo zbyt krótko z nami trenował, aby poznać cały nasz system. Czas będzie działał na jego korzyść, jak i naszą korzyść. To będzie przydatny zawodnik, jak zresztą każdy tutaj – każdy ma swoją rolę i musi ją wypełnić – dodał szkoleniowiec Legii.

– Nie chcieliśmy przegrać w końcówce wyżej niż wygraliśmy w Warszawie. Oczywiście, że gdyby Kulka, czy Medford trafili trójkę przy sześciu punktach straty, może byłaby szansa, aby bić się o coś więcej. Na pewno końcówka sezonu zasadniczego będzie ciekawa. Start wygrał w Szczecinie, Stalówka wygrała z nami, na pewno będziemy się bili w każdym meczu o zwycięstwo, zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. (…) Arena Ostrów to wspaniały obiekt. Cieszę się, że w końcu Ostrów doczekał się hali z prawdziwego zdarzenia. Czekamy tylko na publiczność, mamy nadzieję, że niebawem do nas dołączy – przyznał Wojciech Kamiński.

– Pierwsza połowa dzisiejszego spotkania była zdecydowanie zbyt miękka w naszym wykonaniu. Pozwoliliśmy drużynie z Ostrowa na sporo szybkiego ataku, mieli dużo otwartych rzutów. To brało się też z tego, że sami nie mogliśmy trafić do kosza. W drugiej połowie staraliśmy się odrabiać straty, ale różnica była już spora – stwierdził po meczu Grzegorz Kulka. Mieliśmy z tyłu głowy, że Stal ma w nogach kilka meczów rozegranych w krótkim odstępie czasu. Czekaliśmy na ten moment i to przyszło, staraliśmy się to wykorzystać, ale nie udało się. (…) Walerij to bardzo utalentowanym i doświadczonym graczem. Wniesie do naszej gry sporo doświadczenia. Mam nadzieję, że będzie pomagał naszej drużynie w kolejnych meczach. (…) Jeśli mamy szukać plusów, to faktycznie – mamy lepszy bilans dwumeczu ze Stalą – dodał skrzydłowy warszawskiej drużyny.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved