Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > WNBA: Zespoły z Zachodu mają już dwa razy więcej zwycięstw od rywali ze Wschodu

WNBA: Zespoły z Zachodu mają już dwa razy więcej zwycięstw od rywali ze Wschodu

fot. minnesota-lynx

Trwa dominacja drużyn Konferencji Zachodniej w rozgrywkach WNBA. W dzisiejszych trzech spotkaniach zespoły z Zachodu pewnie wygrały swoje mecze z drużynami ze Wschodu i po ośmiu pełnych kolejkach mają już w sumie dwa razy więcej wygranych niż rywale z drugiej konferencji. Z kolejnych zwycięstw cieszyły się tym razem drużyny Minnesota Lynx, Las Vegas Aces i Los Angeles Sparks.

Koszykarki z Waszyngtonu po czterech porażkach z rzędu przystępowały do meczu z Minnesota Lynx mocno osłabione. W ich składzie zabrakło kontuzjowanych Eleny Delle Donne, Natashy Cloud, Tiny Charles i Aerial Powers. Siły i umiejętności na wyrównaną walkę z przeciwniczkami starczyło im tylko na 5 początkowych minut. Po pierwszej kwarcie miały już siedem punktów straty do rywalek.



Lynx wykorzystując słabość przeciwnika przed przerwą powiększyły jeszcze przewagę (48:27) i zapowiadało się na pogrom. Wprawdzie w trzeciej kwarcie Mystics odrobiły część strat, pozwalając przez 10 minut rywalkom z Zachodu zdobyć tylko 4 punkty, ale w ostatniej części meczu spotkało je to samo – również zdobyły tylko 4 punkty. Ostatecznie Lynx wygrały 68:48, a 12 punktów dla drużyny z Waszyngtonu zdobyła Myisha Hines-Allen. Zespół z Minnesoty do szóstej wygranej w tym sezonie (6-2) poprowadziły Crystal Dangerfield (12 pkt.) oraz Napheesa Collier (8 pkt., 12 zbiórek).

Washington Mystics – Minnesota Lynx 48:68
(11:18, 16:30, 17:4, 4:16)


W meczu Las Vegas Aces z Indiana Fever emocje były przez dwie pierwsze kwarty. Po pierwszej części meczu Aces prowadziły dwoma punktami, jednak na przerwę schodziły już tylko mając punkt przewagi. Trzecia kwarta przebiegała już jednak wyraźnie pod dyktando koszykarek z Las Vegas, które odskoczyły rywalkom na 9 punktów.

W końcówce Indiana Fever nie byłą w stanie odwrócić już losów spotkania, prezentując kompletną niemoc strzelecką. Aces wykorzystały to i powiększyły jeszcze swoją przewagę, ostatecznie wygrywając różnicą 19 punktów. Duży udział w odniesieniu szóstego zwycięstwa miała Angel McCoughtry, która skończyła mecz mając 20 punktów na swoim koncie. Taki sam dorobek punktowy po drugiej stronie boiska miała Candice Dupree.

Las Vegas Aces – Indiana Fever 98:79
(33:31, 27:28, 21:13, 17:7)


Los Angeles Sparks był faworytkami w meczu z New York Liberty, które do tej pory wygrały tylko jedno spotkanie. Już po pierwszej kwarcie koszykarki z Zachodu miały 14 punktów przewagi, któą powiększyły jeszcze przed przerwą. Zespół z Los Angeles w drugiej połowie pozwolił już na bardziej wyrównaną grę, cały czas kontrolując wydarzenia na boisku i wynik na tablicy.

Sparks wygrały pewnie 93:78, notując tym samym piątą wygraną na swoim koncie (5-3). Najbardziej przyczynił się do tego Riquna Williams i Sydney Wiese, które miały na swoim koncie po 17 punktów, o punkt mniej zdobyła Candace Parker. W zespole z Nowego Jorku Jazmine Jones zdobyła 24 punkty, ale była osamotniona w swoich poczynaniach.

New York Liberty – Los Angeles Sparks 78:93
(14:28, 20:23, 28:23, 16:19)

Zobacz również:
Wyniki i tabele WNBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, WNBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved