Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > WNBA: Pierwsze zwycięstwa trzech drużyn

WNBA: Pierwsze zwycięstwa trzech drużyn

W trzech meczach WNBA, które odbyły się minionej nocy, triumfowały ekipy, które w pierwszych swoich potyczkach odniosły porażki. Był to o tyle prawdopodobny scenariusz, że z sześciu ekip, które rozegrały między sobą środowe spotkania, aż pięć miało na swoim koncie jedynie przegraną z debiutanckich meczów tego sezonu.

Kobieta zmienną jest, jak powiada przysłowie. Potwierdziły to w meczu koszykarki Phoenix i Indiany. Lepiej mecz zaczęły zawodniczki Mercury, które wygrały pierwszą kwartę, ale od połowy drugiej odsłony oddały inicjatywę i pozwoliły prowadzić grę Fever. Te utrzymywały się na prowadzeniu, choć ze zmienną przewagą.



Nie potrafiły jednak do końca utrzymać kontroli nad meczem, bo na 9 minut przed końcem Alanna Smith „trójką” dała prowadzenie zespołowi z Phoenix. Wydawało się, że będzie to przełomowy moment, ale Indiana wytrzymała napór rywalek i ponownie odzyskała przewagę, której nie oddała już do końca. Największa w tym zasługa Candice Dupree i Tiffany Mitchell, które zdobyły odpowiednio 23 i 24 punkty. Cichym bohaterem była jednak Teaira McCowan, która do 20 oczek dołożyła 13 zbiórek, w tym 5 w ofensywie.

Phoenix Mercury – Indiana Fever 100:106
(29:27, 24:29, 22:20, 25:30)


Zespoły z Dallas, jak i Nowego Jorku poniosły w pierwszych meczach porażkę i to dość wyraźną. Pierwsza kwarta spotkania tych drużyn pokazała, że oba są zdeterminowane do odniesienia zwycięstwa. Żadna z drużyn nie osiągnęła znaczącej przewagi, a minimalnie lepsze były koszykarki Liberty, które wygrały tę część gry 22:20. Decydująca okazała się druga odsłona, w której zespołowo grające Skrzydła zagrały o niebo lepiej, niż zespół Wolności, w którym praktycznie osamotniona walczyła Sabrina Ionescu. Po tej kwarcie Dallas prowadziło już 15 punktami, co jak okazało się, było bezpiecznym dystansem, który Skrzydła utrzymały do końca gry. Ionescu była zdecydowanie najlepsza na parkiecie, zdobywając 33 punkty i 7 zbiórek, ale nie wystarczyło to do odniesienia sukcesu.

New York Liberty – Dallas Wings 80:93
(22:24, 21:34, 18:22, 19:13)


Również spotkanie Dream i Aces było starciem przegranych w poprzednich meczach. Podobnie jak w przypadku starcia Liberty i Wings, mecz w zasadzie skończył się w drugiej kwarcie. Pierwszą wyrównaną Atlanta przegrała jedynie dwoma punktami. W połowie kolejnej na dobre straciła kontakt z koszykarkami z Las Vegas i już się nie pozbierała. Asy zaczęły sukcesywnie powiększać przewagę, która no koniec meczu wyniosła 30 punktów. To największa dotychczasowa różnica punktowa między zespołami w świeżo zaczętym sezonie. Na uwagę z pewnością zasługuje występ w tym meczu A’ji Wilson, która zdobyła 21 punktów dla Aces i 11 razy wygrała w defensywie walkę na tablicach. Kiedy przebywała na parkiecie, jej zespół zdobył aż 31 punktów więcej niż rywalki.

Atlanta Dream – Las Vegas Aces 70:100
(21:23, 14:24, 19:30, 16:23)

Zobacz również:
Wyniki i tabela WNBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved