Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > WNBA: Chicago Sky wygrały z Mystics, nie ma już niepokonanych

WNBA: Chicago Sky wygrały z Mystics, nie ma już niepokonanych

fot. chicago.suntimes.com

Nie ma już niepokonanych zespołów w tym sezonie ligi WNBA. Jedynie trzy mecze z rzędu zdołały wygrać koszykarki Washington Mystics, w czwartym trafiły już na Chicago Sky i uległy po zaciętym meczu dwoma punktami. W dzisiejszych meczach Minnesota Lynx wygrały z Connecticut Sun, dla których była to czwarta porażka z rzędu, a Seattle Storm pokonały Los Angeles Sparks.

Zespół Minnesota Lynx, który miał już dwa zwycięstwa i jedną porażkę na koncie, spotkał się z zespołem bez wygranej – Connecticut Sun. Po pierwszej, wyrównanej kwarcie, w drugiej to właśnie koszykarki z Connecticut przejęły inicjatywę i na przerwę schodziły z siedmioma punktami przewagi.



Gdy wydawało się, że Sun mogą po raz pierwszy cieszyć się z wygranej, w czwartej kwarcie drużyna z Minnesoty odrobiły straty, a w czwartej odebrała rywalkom wszelkie złudzenia. Lynx wygrały 78:69, a ich zdecydowaną liderką byłą w tym meczu Sylvia Fowles, która zdobyła 21 punktów i zaliczyła 13 zbiórek. 17 punktów dla zwycięskiej drużyny dołożyła Napheesa Collier. W zespole z Connecticut znów najskuteczniejsza była DeWanna Bonner (28 punktów)

Minnesota Lynx – Connecticut Sun 78:69
(18:17, 17:25, 26:18, 17:9)


Niezwykle ciekawie zapowiadał się pojedynek niepokonanych do tej pory Washington Mystics z groźnym zespołem Chicago Sky. Mecz nie zawiódł, a emocje trzymały do samego końca. Spotkanie lepiej rozpoczęły zawodniczki z Chicago, które po pierwszej kwarcie miały pięć punktów przewagi, ale Mystics odrobiły straty i na przerwę to one schodziły z dwupunktową przewagą. Po trzeciej kwarcie na tablicy wyników był remis 62:62 i emocje dopiero się zaczynały.

W ostatniej części meczu Chicago Sky odskoczyły nawet na 9 punktów, ale Mistycs odrobiły tę stratę. Na 100 sekund przed końcem po trafieniu za trzy punkty Ariel Atkins przegrywały już tylko 81:82, a po chwili Atkins wykorzystała dwa rzuty wolne, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Na minutę przed końcem znów Sky prowadziły jednym punktem po trafieniu Allie Quigley, a gdy na 22 sekundy przed końcem trafiła Cheyenne Parker było 86:84 dla Chicago. Faulowana Atkins znów wykorzystała oba rzuty, doprowadzając do remisu na 13 sekund przed końcową syreną. Koszykarki z Chicago rozegrały jednak w końcówce koronkową akcją, zakończoną rzutem Parker i to one mogły cieszyć się z trzeciej wygranej w tym sezonie. Gabby Williams i Cheyenne Parker zdobyły dla zwycięskiej drużyny po 16 punktów w tym meczu, w zespole z Waszyngtonu najskuteczniejsze były Allie Atkins (24 pkt.) oraz Aerial Powers (20 pkt.).

Washington Mystics – Chicago Sky 86:88
(15:20, 22:15, 25:27, 24:26)


W ostatnim dzisiejszym meczu zespół Seattle Storm był faworytem grając przeciwko Los Angeles Sparks. Koszykarki z Seattle po pierwszej kwarcie miały już 11 punktów przewagi, powiększając ją jeszcze na przerwie do 16 punktów. Wprawdzie w drugiej części meczu Sparks odrabiały straty, ale to ich rywalki kontrolowały sytuację na boisku i wynik. Ostatecznie Seattle Storm wygrały 81:75, zapisując na swoim koncie trzecią wygraną w tym sezonie. Dla zespołu z Los Angeles była to już czwarta porażka z rzędu.

Wyróżniającą się zawodniczką zwycięskiej ekipy była zdecydowanie Breanna Stewart, która zakończyła mecz z 21 punktami na koncie. Popisała się też 9 zbiórkami i pięcioma asystami. Warto zauważyć również 12 punktów debiutującej w WNBA Ezi Magbegor. Najwięcej (19) punktów dla drużyny Sparks zdobyła Candace Parker.

Los Angeles Sparks – Seattle Storm 75:81
(16:27, 13:18, 26:20, 20:16)

Zobacz również:
Wyniki i tabela WNBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, WNBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved