Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Washington Wizards będą walczyć o czołową ósemkę

Washington Wizards będą walczyć o czołową ósemkę

fot. Washington Wizards

Washington Wizards bardzo szybko rozbili swój duet gwiazd, ale w zamian dostali bardzo ciekawy zestaw zawodników i nie są bez szans w walce o czołową ósemkę.

Russell Westbrook rozegrał zaledwie jeden sezon w Waszyngtonie i chociaż pod koniec rundy zasadniczej zespół prezentował się bardzo dobrze, to jednak play-off zakończyli już na pierwszej serii. Latem Wizards porozumieli się w sprawie transferu z Los Angeles Lakers (gdzie wylądował Westbrook) i kilkoma innymi zespołami. W wymianie z udziałem w sumie pięciu klubów do stolicy USA trafiło w sumie czterech różnych dobrej klasy koszykarzy. To oczywiście nie gwiazdy, ale zawodnicy, którzy mogą stanowić poważne wsparcie dla lidera Wizards Bradleya Beala. Czy to wystarczy, by znaleźć się w walce o play-off w Konferencji Wschodniej? I ważniejsze – czy gra zespołu oraz decyzje działacze przekonają Beala, by w 2022 roku nie korzystać z opcji rozwiązania umowy?



Ta nowa czwórka to Spencer Dinwiddie, Kentavious-Caldwell Pope, Kyle Kuzma i Montrezl Harrell. W tym gronie tylko pierwszy nie był w poprzednim sezonie w Lakers, lecz w Brooklyn Nets, czyli także obecnej potędze (jak ekipa z LA). Rozegrał ledwie trzy mecze, a potem walczył z kontuzją. Dinwiddie może być w Wizards zawodnikiem numer 2 obok Beala, bo przed problemami zdrowotnymi dostarczał w Nets średnio ponad 20 punktów oraz 6 asyst. Wszystko jednak zależy od tego, czy wróci do formy sprzed urazu. Harrell to atletyczny podkoszowy, który w Lakers miał sezon przeciętny, a przynajmniej gorszy od wcześniejszych w Los Angeles Clippers, gdy był czołowym rezerwowym ligi. Caldwell-Pope powinien być dobrym uzupełnieniem składu jako defensor z niezłym rzutem z dystansu. A największa niewiadoma to Kuzma – wielkie możliwości z potencjałem nawet na rolę gwiazdy, ale jak poradzi sobie w nowym miejscu i obok innych młodych skrzydłowych (Rui Hachimura, Davis Bertans, Deni Avdija)?

Nową twarzą w Wizards jest także trener Wes Unseld junior, czyli syn Wesa Unselda, legendy NBA. Jego ojciec był w Waszyngtonie (jeszcze w czasach Bullets) zawodnikiem i trenerem, zdobył mistrzostwo, a potem trafił do koszykarskiej Galerii Sław. Poprzeczka dla jego syna niekoniecznie wisi wysoko, bo senior większe sukcesy osiągał na boisku, a na ławce tylko w jednym sezonie wprowadził zespół do play-off. Dla syna w debiucie byłby to duży sukces jednocześnie zwiększający szanse na przedłużenie współpracy z Bealem, który może przedłużyć umowę nawet w trakcie sezonu. W zdecydowanie mniej przyjemnym scenariuszu lider Wizards w połowie rozgrywek poinformuje działaczy, że w przyszłym roku będzie chciał odejść i jeśli nie chcą nie dostać nic w zamian, to powinni go wymienić.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved