Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > W EBL jeszcze trzy wolne miejsca na ławkach trenerskich

W EBL jeszcze trzy wolne miejsca na ławkach trenerskich

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Anwil Włocławek, Asseco Arka Gdynia oraz Polski Cukier Toruń to kluby, które jeszcze nie związały ze szkoleniowcami na sezon 2019/2020. Można jednak uznać, że duży znak zapytania widnieje tylko przy jednej z tych ekip. Byłoby wielkim zaskoczenie, gdyby Anwilu mimo wszystko nie poprowadził Igor Milicić, a Asseco Arki Przemysław Frasunkiewicz.

Najmniej o personaliach nowego opiekuna drużyny wiedzą w Toruniu, choć wśród pogłosek padają nazwiska np. pracującego już kiedyś z tą ekipą Dejana Mihevca, dotychczasowego asystenta Jarosława Zawadki, związanego z koszykówką kobiecą trenera żeńskiej kadry Maroša Kováčika czy prowadzącego ostatnio pierwszoligowych Czarnych Słupsk Mantasa Cesnauskisa. Nie ma też kategorycznego „nie” dla Sebastiana Machowskiego, który był zatrudniony w sezonie 2019/2020.



Polski Cukier zwyczajowo nigdy nie spieszył się z zatrudnieniem trenera, więc w zasadzie nie powinno to być zaskoczeniem. Obecnie wspierany przez wielu lokalnych sponsorów toruński klub jest jeszcze na etapie szacowania budżetu, a pandemia koronawirusa i wielotygodniowe zamrożenie gospodarki mogą na możliwości klubu mieć duży wpływ. Budżet może zmniejszyć się nawet o 50%, co niekoniecznie musi oznaczać spadek z czołówki do środka tabeli. Podobne informacje o mniejszych środkach dochodzą także z innych mocnych ekip z Włocławka, Zielonej Góry, Gdyni. W tej ostatniej niewykluczony jest nawet powrót do koncepcji ze składem opartym tylko na Polakach. Taki zespół Arka miała jeszcze w sezonie 2017/2018.

Tych Polaków gdynianie musieliby poszukać, bo choć mieli solidną krajową część składu, to nie wszyscy mają tam zostać. Krzysztof Szubarga, Adam Hrycaniuk, Bartłomiej Wołoszyn nadal będą grać w Trójmieście, ale Dariusz Wyka i Grzegorz Kamiński prawdopodobnie trafią do Legii Warszawa. Wątpliwe, by na Arkę zdecydował się jeden z najbardziej gorących kąsków na rynku transferowym pukający do reprezentacji 21-letni środkowy Adrian Bogucki. Najmocniej zainteresowane niedawnym środkowym HydroTrucku Radom są ekipy Astorii Bydgoszcz (w tym wypadku to już za chwilę będzie czas przeszły) i Kinga Szczecin, gdzie mógłby być graczem pierwszej piątki. W tym drugim klubie być może stworzy znowu duet z kolegą z Radomia rozgrywającego Obiego Trottera.

Kontrakty w ostatnim czasie podpisali Grzegorz Kulka (Legia Warszawa), Kacper Młynarski (PGE Spójnia Stargard), MVP ligi chorwackiej Nick Neal i Mikołaj Kurpisz (HydroTruck), Wiktor Rajewicz (Astoria), Kacper Gordon (Śląsk Wrocław), Mateusz Bartosz i Cleveland Melvin (King, tu może trafić też Mateusz Zębski, który nie porozumiał się z Astorią). A wśród potencjalnych transferów są także przenosiny Artura Mielczarka z Radomia do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie mógłby spotkać Igora Wadowskiego z Anwilu.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved