Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > VTB: Zastal w siódemkę wygrał w Saratowie z Awtodorem

VTB: Zastal w siódemkę wygrał w Saratowie z Awtodorem

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Koszykarze Zastalu na wyjeździe w Rosji znów musieli radzić sobie w siódemkę, a jednak pokonali silny Awtodor Saratów. W końcowych sekundach po raz kolejny z zimną krwią do kosza trafiał Iffe Lundberg.

Iffe  Lundberg wlepił rywalom 32 punkty i jeszcze wzmocni swoją pozycję na liście najlepszych strzelców ligi VTB. Zatrzymać go w Zielonej Górze raczej nie sposób, już teraz znalazł się na celownikach silnych europejskich klubów, ale z pewnością gdyby został choć sezon dłużej, to należałoby się zastanowić, czy jego koszulka nie powinna zawisnąć pod dachem hali CRS obok trykotu z nazwiskiem Waltera Hodge’a. Duńczyk na dzień przed Wigilią zapewnił swojej drużynie kolejne zwycięstwo w VTB, bezczelnie trafiając dystansową próbę sprzed nosa obrońcy na trzy sekundy przed końcem meczu. A przecież Zastal do ostatniego, trwającego raptem kilka sekund posiadania, podchodził przegrywając 88:90.



Zwycięstwo dla Zastalu tym cenniejsze, że Awtodor to klub nie tylko bogatszy, ale też jako drużyna dobrze poukładany przez trenera Gordona Herberta, asystenta samego Nicka Nurse’a (szkoleniowca Toronto Raports) w reprezentacji Kanady. W rosyjskim teamie aż sześciu zawodników rzuca średnio ponad 10 „oczek” na spotkanie, a nawet najzdolniejsi gracze obwodowi – w tym rzucający średnio ponad 17 punktów Nate Mason – nie skąpią piłki kolegom. Do meczu gospodarze podchodzili ze świetnym bilansem 5 zwycięstw i 2 porażki. Dla zielonogórskich kibiców zawody miały wyjątkowy smaczek, bo w ekipie Awtodoru gra aż trzech byłych zastalowców. Mowa o Drew Gordonie, Żeljko Sakiciu i Markelu Starksie.

Sam mecz był niezwykle wyrównany, a żadna z kwart nie zakończyła się przewagą jednej czy drugiej drużyny większą niż cztery punkty. Zastal do przerwy prowadził 48:46, głównie dzięki skutecznym akcjom grającego jak w transie tria muszkieterów w postaciach Iffego Lundberga, Geoffreya Groselle’a i Rolandsa Freimanisa. Dobrą robotę w obronie – jak zwykle zresztą, ale tym cenniejszą pod nieobecność Marcela Pontiki – robił Kris Richard.

Zielonogórscy kibice w zasadzie tylko w trzeciej kwarcie mogli się obawiać, że spotkanie wymknie się zastalowcom spod kontroli. Gospodarze wytrącili koszykarzy Żana Tabaka z rytmu, sami trafili pięć rzutów zza łuku w kwarcie (rozszalał się choćby Sakić) i pod koniec tej części gry wyszli na swoje najwyższe prowadzenie w meczu – 70:65. Na szczęście dla „zielonych” chwilę później przebudził się Groselle, który przygasł po rewelacyjnym początku. Za chwilę wynik przybliżyliśmy do remisu, ale postawa w obronie niepokoiła – gracze z Saratowa mieli zbyt wiele otwartych pozycji, także pod koszem. Z drugiej strony, Zastal grał w siedmioosobowej rotacji, więc musiał oszczędzać siły i przewinienia. Zapewne z tego pierwszego powodu trener Tabak zrezygnował z pressingu na całym boisku przez pełne 40 minut.

Gra kosz za kosz ciągnęła się aż do końca meczu. To jednak Zastal gonił po utracie kontroli w trzeciej kwarcie. Remisu dosięgnął na niespełna trzy minuty do końca po kolejnym trafieniu za trzy Freimanisa. Potem mieliśmy już prawdziwy rollercoaster. Najpierw trudnymi rzutami za trzy „wymienili się” Sakić i Lundberg, a niedługo potem gospodarzy na prowadzenie wyprowadził walczący na deskach Gordon. Zastal zmarnował jedno posiadanie, obronił kolejne i na ostatnią akcję zostało mu tylko 7 sekund. Tabak poprosił o czas.

Jak się okazało, szkoleniowiec nie zamierzał kombinować. Piłka wyprowadzana zza linii bocznej trafiła prosto w ręce Lundberga, mimo że gospodarze dokładnie tego się spodziewali. Duńczyk podkozłował piłkę do linii 6,75 m, skąd w swoim stylu, bezczelnie wpakował rzut sprzed nosa obrońcy! Tym samym wyciągnął dla Zastalu zwycięstwo jednym punktem. Awtodor miał dwie sekundy na akcję, ale już niczego nie wskórał.  Spośród sześciu swoich ostatnich meczów w lidze VTB wygrała aż pięć, ulegając jedynie potężnej CSKA Moskwa. Klub z Zielonej Góry legitymuje się obecnie bilansem 6 zwycięstw i 6 porażek.

Awtodor Saratow – Zastal Zielona Góra 90:91
(20:22, 26:26, 26:23, 18:20)

Składy zespołów:
Awtodor: Mason (18), Pietieniew (2), Kwitkowski (8), Sakić (20), Gordon (4) oraz Starks (9), Michajłowski (9), Clavell (15), Makiejew (3) i Koumadje (2)
Zastal: Lundberg (32), Richard (10), Williams (2), Berzins (11), Groselle (16) oraz Koszarek (3) i Freimanis (17)

Zobacz również:
Wyniki i tabela rosyjskiej ligi VTB

źródło: zielonagora.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved