Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > VTB: Zastal przegrał mecz w Kazaniu w ostatnich sekundach

VTB: Zastal przegrał mecz w Kazaniu w ostatnich sekundach

fot. Andrzej Romański - plk.pl

O sporym pechu mogą mówić koszykarze Zastalu po meczu rosyjskiej ligi VTB w Kazaniu. Koszykarze z Zielonej Góry od początku do końca trzeciej kwarty dyktowali warunki i mieli przewagę, grając wyśmienicie w obronie. Czwartą kwartę rozpoczynali prowadząc 55:46, jednak już na początku stracili 10 punktów z rzędu. W końcówce Zastal prowadził jednym punktem, ale rzut Jamara Smitha na 7 sekund przed końcem dał prowadzenie gospodarzom. Zastal nie zdążył już odpowiedzieć…

To był mecz mocnej defensywy, co w końcowych statystykach widać nie tylko po wyniku meczu, ale też stosunkowo niewielkiej liczbie oddanych prób zza łuku, jakie oddały oba zespoły. Zastal trafił 8/24 rzutów za trzy, podczas gdy gospodarze jedynie 6/20. Klub z Zielonej Góry grał ciekawszą koszykówkę, lepiej dzielił się piłką i skuteczniej wykorzystywał potencjał swoich graczy. Po pierwszej kwarcie zastalowcy prowadzili 24:18, drugą kwartę zremisowali 15:15, by do przerwy prowadzić 39:33.



Także po zmianie stron wszystko szło w kierunku pomyślnym dla ekipy prowadzonej przez Żana Tabaka. Nieustające zaangażowanie po bronionej stronie parkietu pozwoliło jeszcze raz zatrzymać UNICS na kilkunastu punktach w kwarcie. W trzeciej precyzyjnie było to 13 punktów, najmniej w całym meczu, jeśli chodzi o dorobek gospodarzy. Indywidualnymi wyczynami nie byli w stanie zrobić krzywdy Zastalowi, może poza atletycznym Okaro Whitem (15 pkt, 5/8 z linii, 8 zbiórek) i napadającym z ławki strzelcem Jamarem Smithem (22 pkt, 7/12 z gry). Kłopoty sprawiał zwłaszcza ten drugi. White dobrze wypadł w statystykach, ale UNICS z nim na parkiecie grał po prostu gorzej.

Zastalowców tradycyjnie prowadziło trio Iffe Lundberg, Geoffrey Groselle i Rolands Freimanis. Wszyscy zdobyli w Kazaniu po 13 „oczek”. Niestety, sprawy posypały się w czwartej kwarcie, którą zielonogórski klub przegrał aż 9:19. Zabrakło zimnej krwi, ale też i kibice mają świadomość, że druga wygrana nad słynnym Uniksem w tym sezonie byłaby wielkim osiągnięciem…

Zabrakło niewiele. UNICS na pierwsze prowadzenie wyszedł na pięć minut przed końcem meczu, potem wynik aż do końca oscylował wokół remisu. Zastalowcy przy prowadzeniu 64:63, na 30 sekund do końca, zmarnowali swoje posiadanie. Chwilę potem swoją ostatnią akcję rozegrali gospodarze. Ten sam wspomniany już wcześniej Smith po przejęciu krycia zagrał jeden na jeden przeciwko Groselle’owi, bez trudu wiążąc nogi mierzącego 213 cm środkowego i zdobywając dość łatwe punkty dwutaktem. Zastal miał 8 sekund i wykorzystane wszystkie przerwy. Piłkę na drugą stronę szybko przeprowadził więc Lundberg, oddał dobry rzut z jednej nogi z odchylenia, lecz… piłka tym razem nie wylądowała w koszu. Zabrakło milimetrów.

UNICS Kazań – Zastal Enea BC Zielona Góra 65:64
(18:24, 15:15, 13:16, 19:9)

Składy zespołów:
UNICS: Żbanow (4), Wolters (8), White (15), Uzinskij, Morgan (4) oraz Brown, Antipow (5), Smith (22), Theodore (4) i Kolesnikow (3)
Zastal: Lundberg (13), Ponitka (4), Berzins (8), Reynolds (5), Groselle (13) oraz Richard (5), Put, Freimanis (13) i Koszarek (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela rosyjskiej ligi VTB

źródło: zielonagora.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved