Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > VTB: Osłabiony Zastal pokonał na wyjeździe Parmę Perm

VTB: Osłabiony Zastal pokonał na wyjeździe Parmę Perm

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Koszykarze Zastalu znów zachwycają! W niedzielę wygrali wyjazdowy mecz w lidze VTB z rosyjską Parmą Perm, choć na parkiecie musieli radzić sobie praktycznie w siedmiu. Do meczów w lidze VTB koszykarzy Zastalu specjalnie motywować nie trzeba, pokazała to już pierwsza połowa spotkania w Permie. Zielonogórzanie wygrali obie otwierające mecz kwarty, ciężko pracowali w obronie i, generalnie, po braku zaangażowania, które poskutkowało ostatnią przegraną ze Śląskiem Wrocław w rodzimej lidze, nie było już śladu. 

Zadanie pt. wygrać mecz było jednak wyjątkowo trudne. Zielonogórska drużyna do Rosji pojechała bez dwóch ważnych zawodników – Marcela Ponitki i Blake’a Reynoldsa. Obaj się rozchorowali. To dla Zastalu oznaczało grę praktycznie w siódemkę (jako ósmy na niecałą minutę gry wybiegł Filip Put), a tym samym ścisłą kontrolę nad liczbą popełnianych przewinień. Tak jak Zastal zwykle fauluje najwięcej w całej lidze, tak w Permie role się odwróciły. To właśnie goście znacznie częściej stawali na linii, 19 razy tylko w pierwszej połowie. Sami rywali na linię rzutów wolnych puścili tylko 11 razy i to na przestrzeni całych 40 minut.



Do przerwy Zastal prowadził 47:41, rzucał znakomite 7/12 zza łuku. Litewski szkoleniowiec gospodarzy Kazys Maksvytis był wściekły na sędziów, że tak często gwiżdżą jego zawodnikom przewinienia. Jego dyskusje z arbitrami przyniosły pewien efekt, bo po zmianie stron byli już jakby mniej drobiazgowi. Parma doprowadziła do remisu i wydawało się, że na dobre przejmie inicjatywę. Tak się nie stało, chyba za sprawą dość topornej gry w ataku – gospodarze nie potrafili przekuć posiadań na punkty. Zastal w tym fragmencie też ma problemy z płynnością gry, ale jednak indywidualnymi akcjami zachwycali Iffe Lundberg (25 pkt, 6 zbiórek, 5 asyst), Rolands Freimanis (21 pkt, 4/6 za trzy) i Geoffrey Groselle (19 pkt, 9 zbiórek). Ten ostatni wykonał tytaniczną pracę na deskach, w ataku zebrał aż sześć piłek. Pod koniec trzeciej kwarty zielonogórzanie osiągnęli najwyższe prowadzenie w meczu – 67:58.

Ostatnia kwarta to czas dużych nerwów i mocnej defensywy, co potwierdza fakt, że zastalowcy w pięć minut wrzucili tylko dwa „oczka”, a i tak prowadzili 71:67. Później już niemal do końca oglądaliśmy walkę kosz za kosz. Kluczowe akcje (jeszcze raz nie ugiął się pod presją!) w końcówce rozegrał Iffe Lundberg. Najpierw na półtora minuty do końca przy stanie 78:74 dla Zastalu wpakował trójkę sprzed nosa obrońcy. A kiedy trafieniem zza łuku w obozie rywali odpowiedział Eigirdas Zukauskas, to Duńczyk znów wziął sobie wyższego obrońcę, lecz tym razem go minął i podał pod kosz do Groselle’a. Amerykanin był faulowany, trafił obydwie próby, a przy okazji z boiska wypadł najgroźniejszy dystansowy strzelec Parmy – Adas Juskevicius.

Zastalowcy nie zmarnowali wypracowanej przewagi i odnieśli kolejne zwycięstwo w lidze VTB, triumfując nad drużyną z Permu wynikiem 85:79. W rosyjskiej lidze mają już bilans 5-6, kolejny mecz grają w środę w Saratowie z tamtejszym Awtodorem.

Parma Perm – Zastal Enea BC Zielona Góra  79:85
(20:24, 21:23, 21:22, 17:16)

Składy zespołów:
Parma: Williams (3), Juskevicius (16), Mejeris (8), Zukauskas (16), Iwlew (9) oraz Johnson (12), Żmako (5), Savović (5) i Szejko (5)
Zastal: Lundberg (25), Richard (5), Williams (2), Freimanis (21), Groselle (19) oraz Berzins (10),  Koszarek (3) i Put

Zobacz również:
Wyniki i tabela rosyjskiej ligi VTB

źródło: zielonagora.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved