Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Trenerzy po meczu HydroTrucku ze Startem

Trenerzy po meczu HydroTrucku ze Startem

fot. Andrzej Romański - plk.pl

– Cieszę się, że po raz kolejny w trudnych momentach graliśmy razem, jako zespół i bardzo agresywnie w obronie – mówił po wygranej w Radomiu trener Startu Lublin, David Dedek. – Rywale byli dobrze przygotowani do tego meczu, postawili nam ciężkie warunki. Polegliśmy na strefie, która ostatnio nam dawała dużo korzyści – przyznał z kolei szkoleniowiec HydroTrucku Robert Witka.

Start Lublin pokonał w wyjazdowym spotkaniu HydroTruck Lublin 76:65. – Było wiadomo, że to będzie trudny mecz, tu się zawsze trudno gra. Rywale dobrze zacisnęli trumnę i mieliśmy sporo problemów ze stratami, chyba 23 w całym meczu – mówił po tym meczu trener lublinian, David Dedek.



– Cieszę się, że po raz kolejny w trudnych momentach graliśmy razem, jako zespół i bardzo agresywnie w obronie. Nowy zawodnik Joshua Sharma już się okazał bardzo ważnym ogniwem, przede wszystkim w obronie. Cały zespół pokazał dużą chęć do walki i zespołową grę – dodał szkoleniowiec lublinian. Dla Startu była to druga wyjazdowa wygrana w tym sezonie. – Dwa mecze, w Stargardzie i Ostrowie, które przegraliśmy w ostatnich momentach, to były mecze na styku. Byliśmy w grze do końca, ale w ostatnich sekundach przegrywaliśmy. Tym razem wygraliśmy, a to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze – zakończył trener Dedek.

– Rywale byli dobrze przygotowani do tego meczu, postawili nam ciężkie warunki. Polegliśmy na strefie, która ostatnio nam dawała dużo korzyści. Byliśmy przy tej strefie zbyt pasywni, ale też i oni dobrze wykonywali tę obronę, mieli dużo przechwytów, które później powodowały, że graliśmy niepewnie i baliśmy się podawać – nie ukrywał po spotkaniu trener Robert Witka.

Mimo porażki szkoleniowiec radomian był zadowolony z postawy swojego zespołu. – Dziękuję swojemu zespołowi za walkę, o niej świadczą liczby, 17 zbiórek w ataku, wymuszenie 23 strat, rzucaliśmy 34 wolne, to też świadczy o tym, że byliśmy aktywni i agresywni. Zawiodła skuteczność rzutów za trzy, bo trafiliśmy tylko cztery „trójki”, to w dzisiejszych czasach ciężko przy takie.j liczbie myśleć o zwycięstwie. Walka była, ale to dzisiaj było zbyt mało, by wygrać mecz – przyznał Witka. Przed HydroTruckiem teraz kolejne domowe mecze z Astorią i Treflem. – Przygotowujemy się do najbliższego spotkania. Nie wybiegamy w przyszłość. Przed nami istotny mecz z Astorią Bydgoszcz, to bardzo niewygodny przeciwnik. Mamy trochę czasu, by odpocząć, wielu graczy grało sporo i to miało wpływ na to, jak wyglądaliśmy w tym meczu w drugiej połowie. Każde zwycięstwo do dla nas duża sprawa, ale również takie porażki, w których walczymy się liczą i z postawy drużyny można być zadowolonym – dodał trener radomskiej drużyny

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved