Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Trenerski dwugłos po meczu w Warszawie

Trenerski dwugłos po meczu w Warszawie

fot. legia.com

– Dziękuję naszym zawodnikom za walkę, egzekucję i determinację. Zagraliśmy tak jak chcieliśmy i z tego się cieszymy – przyznał po wygranej ze Stalą Ostrów Wielkopolski trener warszawskiej drużyny, Wojciech Kamiński.  Nie wygramy tylko atakiem. Raz-dwa razy w sezonie może się zdarzyć, że kogoś „przerzucimy”. Po prostu graliśmy bardzo słabo w obronie – przyznał z kolei szkoleniowiec Stali Łukasz Majewski.

– Gratulacje dla trenera Kamińskiego za zwycięstwo i dla Legii. Dużo więcej determinacji było dzisiaj z ich strony i to było bardzo widoczne. Mieliśmy swoje szanse, po dobrym początku, kiedy wydawało się, że bardzo dobrze weszliśmy w mecz, i będzie łatwo, zaczęliśmy od złych decyzji. Kiedy powinniśmy rzucać, nie rzucaliśmy, kiedy powinniśmy dzielić się piłką, nie dzieliliśmy – mówił na konferencji prasowej trener Stali, Łukasz Majewski.



– Sami napędziliśmy się tymi błędami, przestaliśmy realizować założenia, nie wracaliśmy do obrony, co było głównym założeniem na ten mecz – musimy zatrzymać Legię w tranzycji. Ponadto zagraliśmy bardzo miękko w pierwszej połowie – mieliśmy wtedy jedynie cztery faule przez całą pierwszą połowę, a straciliśmy 41 punktów. Jak na wyjazd, to bardzo źle. W trakcie spotkania wydawało się, że łapiemy już rytm, ale nie mogliśmy nic trafić. A Legia dla odmiany trafiała wszystko. Musieliśmy uznać ich wyższość. Szkoda, bo tak dobrym meczu ostatnio i kilku lepszych meczach, przyszła porażka. Mamy dużo czasu do kolejnego meczu i długo przyjdzie nam czekać na to, żeby się odkuć – dodał szkoleniowiec zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego.

– Koszykówka jest grą błędów, ale u nas dzisiaj była ich powtarzalność. Nawet jak zrobiliśmy dobrą rzecz, to zaraz popełnialiśmy dwie złe, to podcinało nam skrzydła i przez to nie mogliśmy złapać swojego rytmu. Nie wygramy tylko atakiem. Raz-dwa razy w sezonie może się zdarzyć, że kogoś „przerzucimy”. Po prostu graliśmy bardzo słabo w obronie – zakończył Łukasz Majewski.

Trener Legii Wojciech Kamiński po meczu mógł się cieszyć z kolejnej wygranej swojego zespołu. – Dziękuję naszym zawodnikom za walkę, egzekucję i determinację. Drużynie Stali gratuluję ostatnich meczów i zwycięstw, natomiast dzisiaj było widać, że te ostatnie mecze kosztowały ich dużo sił. My z tego skorzystaliśmy, ale takie rzeczy też trzeba umieć wykorzystać. Drużyna Stali starała się zwalniać grę, grać pod kosz, natomiast my mądrze graliśmy jeśli chodzi o przejście z obrony do ataku. Trójki Kuby na początki dały nam wiarę, później podłączył się Jamel, a Kuba skończył mecz z sześcioma trójkami i 27 punktami. Zagraliśmy tak jak chcieliśmy i z tego się cieszymy – przyznał trener warszawskiej drużyny.

 

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved