Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Tomasz Śnieg: Mieliśmy swoje szanse w tym spotkaniu

Tomasz Śnieg: Mieliśmy swoje szanse w tym spotkaniu

fot. Tadeusz Surma/PGE Spójnia

– Na pewno musimy poprawić to, że gramy falami. Mamy bardzo dobre momenty tak, jak trzecia kwarta. Złapaliśmy już naprawdę dobry rytm. Fajnie dzieliliśmy się piłką. Super broniliśmy i wybiliśmy Trefl ze swojego rytmu. Tak musimy grać na pewno na wyjazdach – powiedział po porażce Spójni z Treflem Sopot Tomasz Śnieg.

Więcej było jednak słabszych momentów, z których trzeba wyciągać wnioski. – Do poprawy głupie straty i właśnie te przestoje w grze. Mieliśmy w tym spotkaniu swoje szanse. Nie wykorzystaliśmy ich. Musimy wyciągnąć wnioski. W piątek już mamy mecz ze Śląskiem i chcemy go wygrać. Gratulacje dla drużyny Trefla – dodał kapitan biało-bordowych.



– Wszystkie takie niczyje piłki odbite od obręczy od tablicy wygrywał Trefl. To też jest do poprawy. Musimy rzucać się na piłkę, wyszarpywać je, bardziej chcieć. Punkty z kontry i wyszarpane spod kosza są najłatwiejsze. Warto takie punkty zdobywać, bo później jest łatwiej w spotkaniu – dodał Tomasz Śnieg.

Zespół odrodził się po słabej końcówce drugiej kwarty. Gdy już wydawało się, że stargardzianie przejęli kontrolę nad meczem gra nagle się załamała. – Wypadł nam Mateusz. To na pewno miało swój wpływ. Nie mamy zbyt rozbudowanej rotacji. Daliśmy z siebie maksa przez osiem minut trzeciej kwarty. Wyszliśmy już na prowadzenie. Gdzieś to musiało się odbić i odbiło się w czwartej kwarcie, chociaż nie można tego tłumaczyć zmęczeniem, bo to jest zawodowy sport. Dużo nieporozumień. Głowa inaczej pracowała na zmęczeniu. Łatwe penetracje, głupie faule i straty. Trefl nas doszedł. Wyszedł na prowadzenie i już kontrolował do końca. Ten fragment spotkania do obejrzenia i do wyciągnięcia wniosków – ocenił rozgrywający, który zdobył 10 punktów.

PGE Spójnia mogła zacząć sezon od dwóch zwycięstw. W pewnym momencie była na to duża szansa. – Przyjechaliśmy tutaj na ciężki teren. Trefl Sopot u siebie zawsze jest mocny. Wiedzieliśmy, jakiego meczu się spodziewać, ale po pierwszym zwycięstwie jechaliśmy dosyć pewni. Mieliśmy swoje szanse w tym spotkaniu. Świetna trzecia kwarta. Wyszliśmy na prowadzenie. Mogliśmy jeszcze bardziej docisnąć, przejąć ten mecz tak na 100%. Tego nie zrobiliśmy. Dekoncentracja, brak skupienia w obronie, parę strat. Drużyna Trefla nas doszła i niestety przejęła inicjatywę – podsumował Tomasz Śnieg.

źródło: e-stargard.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved