Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Tomasz Herkt: Nie mamy kim trenować

Tomasz Herkt: Nie mamy kim trenować

fot. Ryszard Wszołek - artegobydgoszcz.pl

W najbliższą sobotę koszykarki Energi Toruń rozpoczną nowy sezon ligowy. Niestety, końcówka okresu przygotowawczego jest dla Katarzynek bardzo trudna, o czym kibice mogli się przekonać oglądając trzy spotkania kontrolne. – Trudno jest coś oceniać, bo jesteśmy w sytuacji bardzo kłopotliwej. Nie mamy kim trenować, nie mamy zawodniczek, które powinny odgrywać pierwszoplanowe role w zespole – przyznaje trener Tomasz Herkt.

Energa Toruń ma za sobą trzydniowy sprawdzian w memoriale profesora Stanisława Łęgowskiego. Zespół zagrał w mocno osłabionym składzie. Jak można podsumować rozegrany turniej?



Tomasz Herkt: Trudno jest coś oceniać, bo jesteśmy w sytuacji bardzo kłopotliwej. Nie mamy kim trenować, nie mamy zawodniczek, które powinny odgrywać pierwszoplanowe role w zespole. Petra Zaplatova ma koronawirusa. Feyonda Fitzgerald, dobra zawodniczka, też była chora i przed memoriałem ćwiczyła z nami tylko przez trzy dni. Breanna Lewis przyjechała do Polski kompletnie nieprzygotowana, z kosmiczną nadwagą, i musimy podjąć jakąś decyzję w jej sprawie. Nie trenuje z nami Emilia Tłumak, a w ostatnim dniu turnieju nie mogła zagrać także Magdalena Ziętara. Trzeba było grać praktycznie sześcioma zawodniczkami, w dodatku najczęściej bardzo młodymi. Muszę jednak powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczony grą Aleksandry Pszczolarskiej, Karoliny Podkańskiej, czy Łucji Grzenkowicz. To zawodniczki, które w moim odczuciu zrobiły postęp przez ostatni miesiąc. Sądzę, że będą w tym sezonie wartościowymi koszykarkami, ale jak powietrza potrzebujemy zawodniczek, które są doświadczone i zrobią różnicę. W Lublinie jest pięć zagranicznych koszykarek, a do tego niezłe Polki. Karolina Poboży jest u nich zmienniczką, a w Bydgoszczy była u mnie pierwszoplanową postacią. Musimy czekać. Późno rozpoczęliśmy przygotowania, a na dodatek z powodu koronawirusa zaczęliśmy je w takim, a nie innym składzie. Jest to dla nas kosmicznie niedobra sytuacja, ale musimy pracować i myślę, że czas będzie działał na naszą korzyść.

Co z Emilią Tłumak i Magdaleną Ziętarą? Kiedy będą mogły znowu trenować?

– Emilia powinna wrócić do treningów w poniedziałek. Jeżeli rezonans nie wykaże żadnego urazu nadgarstka u Ziętary, wtedy także Magda będzie mogła ponownie ćwiczyć.

Wspomniał pan, że Breanna Lewis jest zupełnie niegotowa do sezonu. Co dalej z tą zawodniczką? Czy w ogóle zostanie w Toruniu?

– Breanna nieco ponad tydzień temu zaczęła treningi. Ma za sobą pierwszy turniej. Bywają zawodniczki, które są dość korpulentne, ale mają niezłą szybkość. W Toruniu kibice pamiętają zapewne Jelenę Maksimović i wiedzą, że była zawodniczką z pewną nadwagą. Mimo to była bardzo szybka i potrafiła dobrze grać. U Lewis dostrzegliśmy, że raczej nie zanosi się na to, by w ciągu 2-3 miesięcy udało jej się zrzucić odpowiednią liczbę kilogramów. Mamy więc duży problem. Będziemy starali się szukać rozwiązań, ale nie jestem w stanie powiedzieć, co z tego wyjdzie.

Już nieraz pojawiały się pogłoski, że trafi pan do Energi. Ostatecznie stało się tak właśnie teraz, po ostatnim sezonie, który był dla Katarzynek bardzo trudny.

– Miałem pełną świadomość, że Toruń nie będzie w stanie zrobić takich transferów, które dadzą mi możliwość walki o najwyższe cele. Naszym celem jest, żeby zespół grał dobrą koszykówkę, żeby był charakterny i żeby udało się rozwiązać problemy z poprzednich lat. Takie zadanie jest postawione, ja się pod tym zadaniem podpisuję i dlatego tutaj przyszedłem. Co będzie dalej – zobaczymy. Musimy przede wszystkim wrócić do normalnego składu. Jeszcze przed przyjściem do Torunia pomyślałem sobie, że przecież jest tu Fitzgerald, jest Zaplatova, którą już wcześniej widziałem w grze, są Tłumak, Ziętara, a także Lewis, która miała znakomity sezon w Turcji. Kto mógł przewidzieć, że skład się tak posypie, a Lewis przez dziewięć miesięcy przybierze na wadze aż tyle kilogramów? Nie obawiam się za to o młode zawodniczki. Mogą wchodzić jako zmienniczki i do takiej roli są gotowe. Niestety, podstawowy skład rozsypał się jak domek z kart i w tej chwili musimy wszystko odbudowywać.

źródło: nowosci.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved