Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Szymon Rduch: Potrzebowaliśmy takiego meczu walki

Szymon Rduch: Potrzebowaliśmy takiego meczu walki

fot. fiba.basketball

Polscy koszykarze 3×3 dopiero po dogrywce pokonali Japończyków 20:19 w swoim drugim spotkaniu turnieju olimpijskiego w Tokio. – Potrzebowaliśmy takiego meczu walki – ocenił Szymon Rduch, który wcześniej wraz z kolegami uległ Łotyszom 14:21.

Biało-czerwoni roztrwonili przewagę, którą wypracowali na początku pojedynku z ekipą gospodarzy. – Warunki są ciężkie, jeśli chodzi o pogodę. Dla Japończyków to był pierwszy mecz, a my mieliśmy już jeden w nogach i widać było, że ta końcówka nam uciekła. Prowadziliśmy trzema punktami i zabrakło tak naprawdę jednej celnej akcji, by nie musiało być dogrywki. Może tak miało być, bo te morale trochę nam po meczu z Łotwą opadło. Potrzebowaliśmy takiego meczu walki, po prostu uwierzenia w siebie i w to, że walką i zaangażowaniem możemy wyciągać te mecze. Dzięki temu dogrywka była nasza – zaznaczył Rduch.



Spotkanie z Japończykami obfitowało w faule i ostrą grę. – Wszyscy naokoło mówili, że na igrzyskach ta gra będzie wyglądała inaczej, ale to jest 3×3 – więcej kontaktu, gra jest bardziej widowiskowa, ale przez to też bardziej agresywna. Trzeba się przystosować do warunków. Było dużo tej agresywności. Wytrwaliśmy, walczyliśmy. Uważam, że dało to nam najważniejszą zbiórkę w końcówce, dzięki czemu Przemek (Zamojski – PAP) miał otwarty rzut po koźle. Cieszymy się z tego – podsumował 31-letni zawodnik.

Oba sobotnie pojedynki Polaków z trybun oglądał przebywający obecnie w Japonii prezydent Andrzej Duda. Rduch przyznał, że dwa spotkania dziennie przy tak trudnych warunkach pogodowych, jakie panują w Tokio, to niemała dawka wysiłku. – Nie mamy na to wpływu, tak naprawdę. Nigdy nie graliśmy w takim systemie. Zawsze mieliśmy ten dzień przerwy na regenerację. Teraz mamy na to całą noc. Trzeba to dobrze wykorzystać – zaznaczył.

Drużynę trenera Piotra Renkiela w niedzielę czekają mecze z Serbią (godz. 5.00) i drużyną Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (11.40). – Serbowie to najbardziej utytułowana drużyna świata. Nie możemy się doczekać tego pojedynku – zapewnił Rduch. W kolejnych dniach – w pierwszym etapie rywalizacji – biało-czerwoni zagrają jeszcze z Chinami, Holandią i Belgią. W turnieju olimpijskim gra się systemem każdy z każdym. Dwa czołowe zespoły po siedmiu rundach spotkań awansują bezpośrednio do półfinału, dwa ostatnie odpadają. Drużyny z miejsc 3. i 6. oraz 4. i 5. zagrają w dwóch ćwierćfinałach o prawo gry o medale.

źródło: interia.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved