Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > W Szczecinie problemy w strefie podkoszowej

W Szczecinie problemy w strefie podkoszowej

fot. fiolek.art.pl - plk.pl

Nie jednego, ale dwóch centrów potrzebuje do zamknięcia składu King Szczecin. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma to związek z problemami zdrowotnymi Jakuba Parzeńskiego.

Jakub Parzeński miał w sezonie 2020/2021 pojawić się na parkiecie po kilkunastomiesięcznej przerwie wymuszonej nieumyślnym naruszeniem przepisów antydopingowych. Wygląda jednak na to, że jego powrót do gry zostanie opóźniony z powodu urazu kolana. Koszykarz nie będzie gotowy na początek sezonu, jego nieobecność potrwa co najmniej kilka tygodni.



Miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek Energa Basket Ligi w Szczecinie mają więc kłopot. Właśnie Parzeński był do tej pory jedynym zakontraktowanym środkowym, a za drugim w Kingu nadal się rozglądali. Teraz najlepiej byłoby zatrudnić dwóch, choć można też zdecydować się tymczasowo na uzupełnianie luki już mającymi kontrakty Mateuszem Bartoszem i/lub Clevelandem Melvinem. Wiele zapewne zależy od tego, jak długo Parzeński pozostanie poza grą.

Dobra informacja to taka, że King nie wykorzystał jeszcze limitu obcokrajowców, więc teoretycznie może sprowadzić dwóch zagranicznych centrów. To ważne, bo na rynku pozostało niewielu dobrych rodzimych podkoszowych z polskim paszportem – Adam Łapeta, Szymon Łukasiak, Szymon Szewczyk.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved