Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Świąteczny mecz Trefla Sopot z Anwilem Włocławek

Świąteczny mecz Trefla Sopot z Anwilem Włocławek

fot. Piotr Kieplin/Anwil

Słyszysz Sopot i Włocławek, myślisz koszykówka. Kluby z tych miast w swojej historii zdobyły mnóstwo tytułów mistrza Polski. W tym sezonie co prawda Trefl z Anwilem zajmują odległe pozycje w Energa Basket Lidze, lecz potrafią pokazać dobrą koszykówkę. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia zmierzą się w trójmiejskiej Ergo Arenie. Początek starcia o godzinie 17:35 (transmisję przeprowadzi Polsat Sport – od 17:30).

Końcówka 2020 roku i początek 2021 to będzie bardzo wyczerpujący okres dla koszykarzy występujących w Energa Basket Lidze. Sezon w koszykówce nabiera tempa, mecze będą odbywały się co kilka dni. Reprezentanci Trefla Sopot oraz Anwilu Włocławek nie mogli skosztować zbyt wielu wigilijnych potraw, ani spędzić czasu ze swoimi rodzinami. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia zmierzą się bowiem w trójmiejskiej Ergo Arenie (miejscowi wracają do tej hali po 46 dniach przerwy), by powalczyć o kolejne ligowe zwycięstwo. Runda zasadnicza nabiera rozpędu, nie ma czasu na odpoczynek. To naprawdę niesamowicie istotny czas.



Zespół gospodarzy przystąpi do rywalizacji po niedawnej wyjazdowej porażce ze Spójnią Stargard (63-83). Podopieczni Marcina Stefańskiego wcześniej jednak rozstrzygnęli dwa poprzednie mecze na własną korzyść – ze Śląskiem Wrocław (79-60) oraz MKS-em Dąbrowa Górnicza (81-72). Bilans sopocian wciąż jest całkiem dobry (9 zwycięstw i 7 porażek). Takie wyniki pozwalają drużynie znad morza zajmować siódme miejsce w tabeli. Atmosfera w zespole jest rodzinna. Wybitnie świadczy o tym postawa szkoleniowca, który zaprosił jednego z zawodników do domu na kolację wigilijną.

– Nuni Omot jest z nami od początku grudnia. Do Polski przyleciał jednak bez najbliższych, lecz w szczególnym czasie świąt Bożego Narodzenia nie został pozostawiony wyłącznie sobie. Trener Marcin Stefański zaprosił koszykarza na Wigilię do swojego domu! – poinformował klub na Twitterze. Zresztą koszykarzowi wypożyczonemu z tureckiej drużyny drużyny Tofas Bursa podoba się w naszym kraju. – Pogoda w Polsce przypomina tę z Minnesoty, gdzie dorastałem. Z tą różnicą, że tam jest jeszcze zimniej, a tu szybciej zapada zmrok. Oprócz aury wszystko jest w najlepszym porządku. Mieszkam w Sopocie i z tego co słyszę, to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce, choć jeszcze nie miałem okazji go pozwiedzać, gdyż wszystko jest zamknięte – powiedział w rozmowie z Interią.

Świąteczny pojedynek będzie szczególnie wyjątkowy dla Pawła Leończyka, który w przeszłości był zawodnikiem Anwilu. Dla klubów z Sopotu i Włocławka rozegrał dotychczas 225 spotkań. Z kolei 34-letni Przemysław Zamojski – skrzydłowy Anwilu – w swojej karierze występował w Treflu. – Myślę, że w tym roku Trefl ma bardzo mocną polską formację. Karol Gruszecki, Łukasz Kolenda, pod koszem Dominik Olejniczak i Paweł Leończyk, który od wielu lat jest podporą drużyny. Skład jest naprawdę dobrze zbilansowany i trudno znaleźć w nim słabe punkty. Są solidni – zarówno bliżej obręczy, jak i na obwodzie – ocenił Zamojski sobotniego rywala, wypowiedź została zamieszczona w informatorze meczowym.

Anwil koniecznie potrzebuje wygranej. Zespół z Włocławka obecnie możemy znaleźć na jedenastej lokacie, faza play-off stoi więc pod ogromnym znakiem zapytania (7 zwycięstw i 10 porażek). Co ciekawe, ten utytułowany klub ma wielkie kłopoty w spotkaniach wyjazdowych. Jak do tej pory włocławianie przegrali wszystkie cztery mecze w delegacji. Przełamanie byłoby mile widziane, jednak koszykarze Trefla chcieliby zapisać kolejny triumf na swoim koncie, który nastawiłby ich jeszcze bardziej optymistycznie przed derbami Trójmiasta. Potyczka z Asseco Arką Gdynia już 30 grudnia.

źródło: interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved