Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Starcie niepokonanych w EBLK w Gdyni

Starcie niepokonanych w EBLK w Gdyni

fot. fiba.basketball

Dwie niepokonane w obecnym sezonie drużyny VBW Arka Gdynia oraz CCC Polkowice, zmierzą się ze sobą w środę o godz. 18:00 w Gdyni. Będzie to także pojedynek dwóch liderek – Laury Miskiniene i Keishy Hampton. Mecz VBW Arki z CCC zapowiada się jak prawdziwa ligowa „wojna” i zapewne przez 40 a może i więcej minut będzie dostarczać ogromnych emocji. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia?

VBW Arka Gdynia to dwunastokrotny mistrz Polski, który w ubiegłym (skróconym) sezonie ponownie zadziwił koszykarską Polskę i wdrapał się na ligowy szczyt. Drużyna prowadzona przez Gundarsa Vetrę zdobyła także Puchar Polski oraz Superpuchar. Od początku obecnego sezonu Arka zadziwiała, wygrywając z łatwością kolejne spotkania. Jednak po powrocie z pierwszej części fazy grupowej Euroligi, drużyna udała się na „przerwę” związaną z zakażeniami COVID-19 i od tego momentu i powrotu na parkiet – jej forma nie jest optymalna.



Aby szybciej wrócić do dobrej dyspozycji tuż po świętach odbył się awansem mecz z GTK Gdynią oraz 30 grudnia z wicemistrzem Polski w Bydgoszczy. Wygrana z KS Basket 25 przyszła w bólach, a trochę tylko lepiej było w kolejnych ligowym starciu z lubelską „Pszczółką”. Tego ostatniego spotkania nie dokończył Gundars Vetra, który został odesłany przez sędziów na trybuny.

Pasmo zwycięstw to głównie zasługa Laury Miskiniene, która po sezonach spędzonych na Litwie w zespole Marijampolės Sūduva musiała „wejść” w wielki świat europejskiej koszykówki. Stało się to na parkietach Energa Basket Ligi Kobiet, kolejno w Enerdze Toruń, Artego Bydgoszcz oraz teraz VBW Arce. Mały epizod był także w rosyjskim Krasnojarsku.

Litwinka we wszystkich obecnie meczach notuje double – double, ze średnią (15,7pkt/m oraz 13,3zb/m). Ogromną pracę wykonuje także Alice Kunek, która czy to w poszczególnych zespołach czy też kadrze Australii słynie z bardzo dobrej skuteczności zza linii 6,75 i nie inaczej jest w Gdyni (46,2% za 3, 17,3pkt/m). W żółto – niebieskim trykocie z powodzeniem występują także dwie Słowaczki – Barbora Balintova (10,0pkt/m) oraz Angelika Slamova (9,0pkt/m). Natomiast za prawdziwego „wojownika” można uznać Artemis Spanou, która może nie gra efektownie ale za to efektywnie (11,3pkt/m, 4,7zb/m).

CCC Polkowice trzykrotnie wywalczył tytuł najlepszej drużyny w Polsce, w tym dwa razy z rzędu w sezonach 2017/2018 oraz 2018/2019. Przed obecnym sezonie w drużynie doszło do bardzo dużych zmian, które m.in. zmieniły dość mocno sztab szkoleniowy. Marosa Kovacika zastąpił dotychczasowy asystent – Karol Kowalewski. Słupszczanin do pomocy dostał Wojciecha Eliasza-Radzikowskiego… i jak się okazało i patrząc na dotychczasowe wyniki – był to strzał w „10”. Drużyna odniosła komplet zwycięstw i wcale nie było one przypadkowe, patrząc nie tylko na różnice punktowe ale także styl gry. Bardzo wysoko „Pomarańczowe” wygrały z KS Basket 25, gdzie całkowicie zdominowały mecz i nie dały żadnych szans rywalowi. Tym samym drużyna wyrosła na „czarnego konia” EBLK, a obecnie jest także typowana nawet do gry w wielkim finale. – Określenie „czarny koń” bardzo mi się podoba, bo nie ukrywajmy, że są silniejsze zespoły na papierze od naszego i nie mówię tu tylko o drużynie z Gdyni. Nasz team budowany był jednak bardzo długo jak na nasze realia. Każdą zawodniczkę skautowaliśmy z asystentem po parę godzin, a czasami nawet dni, wykonując dziesiątki telefonów, zanim podjęliśmy decyzję – mówi Karol Kowalewski.

Dobrej dyspozycji nie przerwała nawet przerwa na kwarantannę, a także przekładanie ligowych spotkań. Prawdziwy jednak test dopiero przed zespołem, gdyż po meczu z VBW Arką czekają spotkania z PSI Enea Gorzów Wlkp. oraz lubelską „Pszczółką”. Tak dobra gra to przede wszystkim zasługa Keishy Hampton, która z miejsca stała się liderką (20,4pkt/m, 4,3zb/m) oraz… solidnych i pewnych punktów drużyny w postaci Aaryn Ellenberg-Wiley (14,4pkt/m, 5,2as/m) i Dragana Stanković (13,3pkt/m, 8,3zb/m). Po kontuzji Julii Drop, sprowadzono bardzo dobrze znaną w Europie Kamilė Nacickaitė i to także była trafiona decyzja (4 mecze, 12,3pkt/m). Tutaj należy także wspomnieć o może mało widocznej, lecz dającej drużynie bardzo dużo Weronice Gajdzie – (9,7pkt/m, 8,4zb/m).

źródło: basketligakobiet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved