Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Sporo emocji w I lidze mężczyzn, Czarni znów na szczycie

Sporo emocji w I lidze mężczyzn, Czarni znów na szczycie

fot. Agnieszka Żukowska - pzkosz.pl

Nie brakowało emocji i zaskakujących zwrotów akcji w sobotnich meczach 18. kolejki Suzuki 1 Ligi Mężczyzn. Dużą niespodziankę sprawiła TS Wisła Chemart, ogrywając na własnym parkiecie lidera Górnika Trans.eu Wałbrzych. Serię utrzymuje Elektrobud-Investment ZB, który wygrał już siódme spotkanie z rzędu. Aż 42 punkty rzucił dla Rawlplug Sokoła Łańcut Filip Małgorzaciak.

TS Wisła Chemart przed tygodniem trochę na własne życzenie przegrała mecz w Kołobrzegu, choć jeszcze na półtorej minuty przed końcem prowadziła różnicą sześciu punktów. W 18. serii spotkań musiała odrabiać spore straty.  Na mniej niż pięć minut do końca czwartej kwarty Górnik Trans.eu prowadził w Krakowie 72:60. Podopieczni Piotra Piecucha stopniowo zaczęli jednak zmniejszać dystans do rywali. Koszykarze beniaminka solidarnie dzielili się piłką, dzięki czemu w 40. minucie zbliżyli się na odległość dwóch punktów



Przewagę wałbrzyszan na 20 sekund przed końcem powiększył z półdystansu Krzysztof Jakóbczyk i było 77:73. Błyskawicznie trójką  odpowiedział jednak Paweł Bogdanowicz i w szeregach biało-niebieskich zrobiło się nerwowo. W końcówce gracze Łukasza Grudniewskiego popełnili dwie straty, rywale zdobywali zaś punkty.  Na prowadzenie Białą Gwiazdę wyprowadził Rafał Zgłobicki. Później dwa rzuty wolne na punkty zamienił Michał Chrabota. Górnik Trans.eu miał jeszcze szanse odwrócić losy zawodów, ale z trudnej pozycji Krzysztof Jakóbczyk spudłował z narożnika boiska. 18 punktów i 8 zbiórek Jakuba Żaczka. Najlepszym punktującym spotkania został Maciej Bojanowski – 20 pkt i 8 zbiórek.

Filip Małgorzaciak wyrasta na specjalistę od rekordów punktowym w jednym meczu w Suzuki 1 Lidze Mężczyzn. W trzech ostatnich sezonach w jednym meczu rzucał najwięcej punktów, teraz jest na dobrej drodze do przedłużenia tej serii. W meczu z Pogonią Prudnik w zaledwie 28,5 minuty rzucił 42 punkty, trafiając 8 z 11 trójek.  Rawlplug Sokół wygrał pewnie 116:87, wyraźną przewagę wypracowując w pierwszej kwarcie.

Także pierwsza odsłona była kluczowa w meczu Elektrobud-Investment ZB z Decką. Drużyna z Mazowsza, w której składzie zabrakło gracza grudnia Romana Janika, wygrała tę część spotkania 30:16. 26 punktów Adriana Sulińskiego. Double-double Mateusza Szweda (19 pkt, 12 zbiórek, 7 przechwytów i 2 bloki). Dla zespołu z Pruszkowa była to 7. wygrana z rzędu w sezonie. Tak długiej serii klub z Mazowsza nie miał jeszcze nigdy w historii, choć w Suzuki 1 Lidze Mężczyzn gra 16. sezon. Z powodu kontuzji stawu skokowego zawodów nie ukończył rozgrywający Decki Paweł Dzierżak.

Zacięte okazało się również spotkanie na szczycie, w którym Grupa Sierleccy-Czarni pokonali Dziki. Na mniej niż półtorej minuty przed końcem dwukrotnie drużyny dzielił zaledwie jeden punkt. Za każdym razem to gospodarze znajdowali się jednak na prowadzeniu i potrafili je utrzymać. W zespole gospodarzy zadebiutował Jakub Musiał – 12 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty. Blisko double-double był Hubert Pabian (18 pkt i 9 zbiórek). Niestety nie obyło się bez poważnych kontuzji. Na dwie minuty przed końcem przy próbie wejścia pod kosz groźnie wyglądającego urazu kolana doznał Piotr Pamuła. Dzięki wygranej i na skutek porażki Górnika Trans.eu na pierwsze miejsce w tabeli powrócili zawodnicy Mantasa Cesnauskisa.

Bez wygranej w 2021 roku pozostaje Miasto Szkła, które nie sprostało na wyjeździe KS Księżak. Drugi raz na przestrzeni tygodnia krośnianie w czwartej kwarcie przegrywali wyraźnie, ale potrafili odrobić znaczą część strat. Na więcej nie straciło im jednak czasu. W zespole Marcina Radomskiego zabrakło Mariusza Konopatzkiego.12 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst powracającego po kontuzji pleców Mikołaja Stopierzyńskiego.

Czwarte zwycięstwo w piątym meczu zanotowało WKK. Zespół Tomasza Niedbalskiego pokonał Energa Kotwicę, a ważne punkty w końcówce rzucał Tomasz Prostak. Obrońca trzeciej siły Suzuki 1 Ligi Mężczyzn najpierw przy remisie wykorzystał oba rzuty wolne, a następnie powiększył przewagę gospodarzy celną dwójką. Nieskuteczni Czarodzieie z Wydm przerywali później akcje WKK faulami i mimo nie najlepszej skuteczności wrocławian nie potrafili odrobić strat. 20 punktów i 7 asyst Michała Jędrzejewskiego. Z double-double spotkanie ukończyli Piotr Niedźwiedzki (10 pkt i 14 zbiórek) oraz Filip Struski (15 pkt i 12 zbiórek).

Nadal bez pierwszej wygranej w sezonie pozostaje Zetkama Doral Nysa, która w Opolu nie sprostała Weegree AZS Politechnika Opolska. Gospodarze wygrali wszystkie kwarty spotkania, ale tylko w czwartej byli wyraźnie lepsi od rywali. 18 punktów Adama Brenka. W drużynie z Kłodzka zadebiutował Norbert Ziółko (2 pkt i 2 zbiórki).

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: pzkosz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved