Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Sochan ma szansę być czwartym Polakiem w NBA?

Sochan ma szansę być czwartym Polakiem w NBA?

fot. pzkosz.pl

13 lat temu Marcin Gortat rozegrał pierwszy mecz w NBA. Dlaczego jak dotąd tylko trzech Polaków grało w najlepszej lidze? Kto z reprezentantów Polski ma największe szanse na angaż? Jaka przyszłość czeka Jeremy’ego Sochana?

Droga do NBA jest długa, kręta i wyboista. Niestety boleśnie przekonują się o tym polscy koszykarze. Na parkietach najlepszej ligi świata oglądaliśmy jak dotąd tylko trzech. Ostatnim był Marcin Gortat, który zakończył karierę w lutym 2020 roku. Swój ostatni mecz w Stanach rozegrał rok wcześniej. W 2003 roku z numerem 35 w drafcie został wybrany Szymon Szewczyk. Ostatecznie Milwaukee Bucks nie skorzystali z jego usług. Mateusz Ponitka grał w lidze letniej i przystąpił do draftu. Nie został wybrany, ale jeszcze za czasów gry w Stelmecie Zielona Góra mówiło się, że starszy z braci miał poważną propozycję z NBA. Zgody na jego odejście nie wyraził właściciel klubu Janusz Jasiński.



Swój akces zgłaszali też Adrian Bogucki, Marcel Ponitka, Dominik Olejniczak i Łukasz Kolenda, lecz były to jedynie próby, które nie miały szans powodzenia. Koszykarska Polska zachwyciła się talentem Jeremy’ego Sochana. Dużo mówi się, że 17-latek może być kolejnym reprezentantem Polski, który będzie miał okazję do gry z najlepszymi. Między innymi o tym porozmawialiśmy z koszykarzami, którzy mieli przyjemność poczuć smak rywalizacji w NBA.

Cezary Trybański rozegrał 22 spotkania w najlepszej lidze świata. Center występował za oceanem w latach 2002-2006. – Jeremy Sochan ma ogromny potencjał. Jest bardzo sprawny, skoczny i w młodym wieku bez kompleksów wszedł do reprezentacji Polski – powiedział TVPSPORT.PL były reprezentant Polski. – Kariera stoi przed nim otworem. Musi ciężko pracować, a wiem, że to robi. Jeśli dalej będzie się tak rozwijał, to wróżę mu świetlaną przyszłość. Czy pojawi się w NBA? To bardzo trudne pytanie. Nie da się ukryć, że w Stanach jest wielu zawodników na jego pozycji. Konkurencja jest ogromna. Mocno trzymam za niego kciuki, bo byłoby to coś fajnego, gdyby kolejny Polak pojawił się w NBA – dodał Trybański.

Sochan rozpocznie naukę w renomowanej uczelni Baylor. Nauka w Stanach może pomóc mu w zrobieniu kolejnego kroku w swojej karierze, jednak nasz ekspert zauważa, że w dzisiejszych czasach koszykarscy skauci doskonale monitorują również europejski rynek. – Gra w USA spowoduje, że skauci będą mieli łatwiejszy dostęp do niego. Kiedy ja grałem w NBA, to najprościej było wyjechać do Stanów i tam się pokazywać. Teraz wielu jeździ po Europie i wszystko zależy od tego, jakie możliwości do rozwoju otrzyma Sochan i jak będzie pracował – powiedział były koszykarz.

Jak dotąd Polska doczekała się trzech koszykarzy w najlepszej lidze świata. Oprócz Trybańskiego i Lampego przez wiele lat w NBA grał Marcin Gortat. Kto będzie czwartym? Nasz ekspert zwraca uwagę na jeszcze jedno nazwisko. – To najlepsza liga świata, a konkurencja jest tam ogromna. Dużo się mówi o Aleksandra Balcerowskiego. Jest wysoki, mobilny, sprawny, potrafi rzucić z daleka i w tym ma przewagę nad innymi. Takich centrów w tej chwili się szuka. Kiedy ja grałem, podkoszowy miał być silny, miał się przede wszystkim przepychać. On ma spore szanse. Wszystko zależy od tego, jak je wykorzysta – zakończył Trybański.

Maciej Lampe reprezentował barwy Phoenix Suns, New Orleans Pelicans i Houston Rockets. W meczu przeciwko Milwaukee Bucks rzucił nawet 17 punktów. Podkoszowy Kinga Szczecin zapytany o brak polskich koszykarzy w NBA, zwrócił uwagę na szkolenie młodzieży w naszym kraju. – Wychowujemy dość dobrze do poziomu kadetów, może nawet juniorów, ale później jest spadek. Zawodnicy nie mają gdzie podnosić swoich umiejętności. Marcin Gortat, czy ja, wychowaliśmy się za granicą i graliśmy w koszykówkę w innym kraju. Moim zdaniem koszykarsko za granicą jest lepsze szkolenie. Mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni i będziemy mieć więcej lepszych polskich trenerów, a także drużyn – powiedział Lampe w rozmowie z TVPSPORT.PL.

Jak ocenia szansę Jeremy’ego Sochana na angaż w NBA. – Na pewno ma bardzo duży talent. Widziałem jego mecz w reprezentacji Polski i highlightsy. Od razu widać, że jego fizyka jest na znakomitym poziomie. Ma świetne nogi. Jest niezwykle sprawnym zawodnikiem, potrafi kozłować, ma ogromne umiejętności i największy potencjał z zawodników, których teraz widziałem. Mam nadzieję, że ten college dobrze mu zrobi, a my wszyscy trzymamy za niego kciuki – dodał center.

Lampe zauważył podobieństwa w grze Marcina Gortata i Dominika Olejniczaka. – Jest bardzo silnym zawodnikiem, ale ma trochę braków koszykarskich. Ma siłę i fizyczność do basketu. Trzeba z nim popracować. Jeśli spojrzymy na drogę Marcina Gortata do NBA, to był fizycznie dobry, ale nie do końca umiał grać w kosza. Jak się nauczył, to później zrobił ogromny skok. Jak porównam Olejniczaka do Gortata, to jest coś podobnego. „Gorti” może był bardziej sprawny w pracy na nogach, ale Olejniczak jest bardzo silny. Musi poświęcić trochę czasu na kontrolę nad piłką, rzuty hakami i półhakami – analizował reprezentant Polski.

Były gracz NBA wyróżnił Olka Balcerowskiego i Mateusza Ponitkę. – Olek ma duży potencjał, jeśli chodzi o klasycznego centra. Musi mocno pracować nad swoim ciałem. Powinien latem trenować z fachowcem od przygotowania fizycznego, aby to ciało nadal rozwijać, żeby miał więcej balansu. On ma wielkie możliwości – mówił koszykarz. Ponitka gra w silnym europejskim klubie i z sezonu na sezon jest coraz lepszy. Lampe zwrócił uwagę na doświadczenie starszego z braci – Mam nadzieję, że mu się uda! Wszystko będzie zależało od jego ciała i jeszcze większej poprawie fizyczności. Jeżeli nauczy się dobrze bronić, rzucać po koźle, pick and rollu, tak jak się gra w NBA, to może tam zabłysnąć – zakończył.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA, reprezentacja mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved