Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Rolands Freimanis: W końcówce byliśmy twardsi i skuteczniejsi od nich

Rolands Freimanis: W końcówce byliśmy twardsi i skuteczniejsi od nich

fot. Andrzej Romański - plk.pl

– Wiedzieliśmy co potrafią Tsmoki i byliśmy na to gotowi – to ostro grająca drużyna, która nigdy się nie poddaje – mówił po wygranej w Mińsku trener Zastalu Żan Tabak. – W tym meczu nie chodziło jakoś bardzo o taktykę, ale właśnie o agresywniejsze podejście do gry. Tego zabrakło w pierwszej połowie. Mieliśmy po prostu na nich nacisnąć, każdy z nas i zrobiliśmy to – przyznał gracz zielonogórzan Rolands Freimanis.

– Jak powiedział mój kolega z UNICSu kilka spotkań temu – traktujemy spotkania tak jak robią to nasze rodziny, nasi kibice lub przedstawiciele mediów. Powinniśmy być profesjonalistami i traktować każdego rywala tak samo. Wiedzieliśmy co potrafią Tsmoki i byliśmy na to gotowi – to ostro grająca drużyna, która nigdy się nie poddaje. Niestety moja praca nie była wystarczająco dobra, aby mentalnie przygotować drużynę na ten mecz – powiedział po wygranym spotkaniu z Tsmokami trener Żan Tabak.



– Jak co mecz chciałem po prostu robić wszystko co potrzeba na parkiecie. Jeśli rzuty nie wpadały, starałem się pomóc drużynie inaczej, choćby zbiórkami. Wierzyliśmy cały czas w zwycięstwo, choć w pierwszej połowie tego nie pokazaliśmy. To ważne zwycięstwo, idziemy dalej. Widziałem kilka miłych komentarzy po meczu, dziękuję kibicom za piękne słowa – powiedział po meczu bohater końcówki Janis Berzins, który zdobył w tym meczu dziesięć punktów i zebrał dziesięć piłek – to jego pierwsze double-double w rozgrywkach VTB United League.

Rolands Frejmanis powiedział na łamach Radia Zielona Góra, że drużyna zaczęła mecz za miękko, ale po naradzie w szatni ruszyła w drugiej połowie do ataku z pełną wiarą w zwycięstwo. – Zaczęliśmy ten mecz po prostu zbyt miękko, nie było w nas takiej agresji jak zawsze i oni zbudowali naprawdę wysoką przewagę, bo to akurat oni grali agresywnie. W szatni nie było jakiegoś specjalnego krzyku, trener tylko mówił nam, byśmy zagrali twardo, nie tak kiepsko jak w pierwszej połowie. Oczywiście mówił też, co dalej grać, ale w tym meczu nie chodziło jakoś bardzo o taktykę, ale właśnie o agresywniejsze podejście do gry. Tego zabrakło w pierwszej połowie. Mieliśmy po prostu na nich nacisnąć, każdy z nas i zrobiliśmy to. Piłka zaczęła nam wpadać i sami sobie stworzyliśmy szansę na zwycięstwo. W końcówce byliśmy twardsi i skuteczniejsi od nich. Zbudowaliśmy przewagę, dobrze graliśmy w obronie, wpadło kilka ważnych rzutów i wygraliśmy – mówił Freimanis.

źródło: Enea Zastal BC Zielona Góra, Radio Zachód

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved