Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Przemysław Żołnierewicz: Nie boję się brać odpowiedzialności za wynik

Przemysław Żołnierewicz: Nie boję się brać odpowiedzialności za wynik

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Przemysław Żołnierewicz zrywa z łatką „młodego zdolnego”. Koszyakrz staje się liderem decydującym o wynikach meczów, a Asseco Arka Gdynia ma szansę na pierwszą w sezonie serię trzech zwycięstw z rzędu. – Nie boję się brać odpowiedzialności. Najważniejsze statystyki to te w postaci liczby zwycięstw Asseco Arki. Myślę, że stać nas na jeszcze więcej – uważa „Żołnierz”.

Przemysław Żołnierewicz notuje w tym sezonie Energa Basket Ligi średnio 17,1 pkt na mecz w Energa Basket Lidze. To znacznie więcej niż w najlepszych pod tym kątem sezonach 2016/17 i 2017/18, gdy również jako zawodnik gdyńskiej drużyny, zdobywał po 12,4 pkt. Koszykarz zrywa z łatką „młodego zdolnego” na rzecz zawodnika, który decydujące o końcowych rozstrzygnięciach.



– Gram dobry sezon i czuję się pewnie na boisku. Nie boję się brać odpowiedzialności za wynik. Nie skupiam się jednak na indywidualnych osiągnięciach. Najważniejsze statystyki to te w postaci liczby zwycięstw Asseco Arki – mówi nam „Żołnierz”.

Dwa ostatnie spotkania gdynianie wygrali. Pokonali u siebie MKS Dąbrowa Górnicza i HydroTruck Radom. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza poprawili swój bilans i zdołali awansować do lutowego Pucharu Polski jako zespół pierwszej siódemki EBL po 15. kolejce. Przemek przeciwko MKS zdobył 19 pkt a przeciwko HydroTruck 14 pkt, 7 asyst i 6 zbiórek. – Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z panującej sytuacji. Mieliśmy na koncie serię porażek, spadaliśmy w tabeli, a do tego ze składu wypadł „Szubi”. Graliśmy jednak u siebie i musieliśmy pokazać, że możemy. Nie trzeba nas było dodatkowo motywować a te zwycięstwa były bardzo cenne. Zrealizowaliśmy dzięki nim cel w postaci awansu do lutowego Pucharu Polski, więc jest to jakiś wyznacznik. Brawa dla drużyny za dotychczasowe wyniki, bo przecież w wielu spotkaniach ze względu na kontuzje, nie mogliśmy zagrać w pełnym składzie. Myślę, że stać nas na jeszcze więcej, bez wątpienia mamy ku temu potencjał – uważa Żołnierewicz.

W poniedziałek Arka zmierzy się na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański, ostatnim zespołem w tabeli EBL. Jeśli gdynianie wygrają, zaliczą serię trzech kolejnych zwycięstw. Ostatnią taką zanotowali pomiędzy 19 stycznia a 2 lutego, gdy w poprzednich rozgrywkach pokonali kolejno Trefla Sopot, GTK Gliwice i Śląsk Wrocław. – Patrząc w tabelę ktoś może powiedzieć, że zagramy jako faworyt, ale przecież Polpharma niedawno sensacyjnie pokonała Anwil. Musimy grać swoje, dzielić się piłką i szukać okazji. Na pewno trzecia wygrana z rzędu pozwoliłaby nam ugruntować pozycję i dała dodatkowy komfort – kończy lider Asseco Arki.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved