Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Problemy Rumunii i Izraela przed meczami kwal. ME

Problemy Rumunii i Izraela przed meczami kwal. ME

fot. fiba.basketball

Izrael wystąpi bez najlepszych graczy, a Rumunia jeszcze nie zaczęła rozgrywek ligowych i planuje długie zgrupowanie – tak wygląda sytuacja dwóch najbliższych rywali Polski w eliminacjach mistrzostw Europy koszykarzy. Mecze odbędą się 28 i 30 listopada.

Pierwotnie Polska miała zagrać w tym oknie reprezentacyjnym dwa spotkania wyjazdowe, ale ze względu na pandemię koronawirusa zespoły zostaną zgrupowane w „bańkach”. W przypadku grupy A lokalizacją jest Walencja, więc gospodarzem czterech spotkań będzie Hiszpania, z którą Polska tym razem jednak nie zagra. Trener Mike Taylor już ogłosił szeroki skład kadry biało-czerwonych, za kilka dni powinien podać listę zaproszonych na zgrupowanie.



W przypadku Izraela graczy powołanych na mecze z Hiszpanią i Polską jeszcze nie znamy, ale wiadomo już, kto się nie pojawi. Mimo trwającej przerwy między sezonami NBA nie wystąpi skrzydłowy Indiana Pacers T.J. Leaf. W składzie nie pojawi się żaden z koszykarzy występującego w Eurolidze Maccabi Tel Awiw. Nie zagra też szykujący się do draftu NBA Deni Avdija, który może zostać nawet wybrany w czołowej 10-tce.

Decyzji odnośnie draftu nie podjął jeszcze inny zgłoszony izraelski koszykarz Yam Madar. Jeśli do 8 listopada wycofa się z zaplanowanego na 18 listopada naboru, to wtedy będzie mógł wystąpić w Walencji. O ile zostanie powołany, bo według lokalnych mediów 19-latek nie rozmawiał z trenerem Odedem Kattashem od lutowego meczu z Rumunią. Wzbudził wtedy kontrowersje odmawiając wejścia na boisko w końcówce rozstrzygniętego widowiska i został ostro skrytykowany m.in. przez menadżera izraelskiej kadry Piniego Gershona.

Swój przyjazd na mecze eliminacyjne zapowiedział Jake Cohen z hiszpańskiego Obradoiro Santiago de Compostela, prawdopodobnie pojawi się także inny podkoszowy T.J. Cline z włoskiego zespołu Leonessa Brescia. Niepewny jest występ rozgrywającego i lidera zespołu Gala Mekela. Unicaja Malaga od początku października musiała sobie radzić bez mającego także polski paszport koszykarza, bo 32-latek zmagał się z urazem przywodziciela w lewej nodze.

Dobrą informacją dla trenera kadry Izraela jest inauguracja rozgrywek tamtejszej ligi. Pierwsze spotkania odbyły się 1 listopada, wcześniej zespoły rozegrały po kilka meczów Ligi Bałkańskiej. Gorzej wygląda natomiast sytuacja klubów w Rumunii. Tamtejsza ekstraklasy jeszcze nie ruszyła, choć organizatorzy już wcześniej dla bezpieczeństwa ustalili, że pierwsza połowa sezonu odbędzie się nie w halach poszczególnych klubów, lecz w kilku „bańkach”, a przed wejściem do każdej z nich zawodnicy będą testowani na obecność koronawirusa. Początek już kilka razy przekładano, dwa tygodnie temu odwołano spotkania zaplanowane na 30 października – 2 listopada. Nowej daty nie wybrano.

Zawodnicy z rumuńskich klubów nie będą przed oknem reprezentacyjnym w rytmie meczowym, ale za to mogą być lepiej zgrani, bo zgrupowanie pod okiem trenera Tudora Costescu rozpocznie się w Bukareszcie już 13 listopada. Wśród powołanych są m.in. Emanuel Cate z hiszpańskiego UCAM Murcja i urodzony w USA Kris Richard z mistrza Polski Zastalu Zielona Góra. Można przypuszczać, że ta dwójka nie będzie dostępna od pierwszego dnia obozu. Tym razem w składzie nie znalazł inny naturalizowany Amerykanin Giordan Watson, który grał w rumuńskiej kadrze na mistrzostwach Europy w 2017 roku. Nie ma także znanego z polskiej ligi Vlada Moldoveanu. Spośród 15 powołanych zawodników tylko Richard i środkowy Alexandru Olah mają więcej niż 25 lat (odpowiednio 31 i 27). Średnia wieku to 23 lata.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved