Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jak powstrzymać Doncica i ograć Słowenię?

Jak powstrzymać Doncica i ograć Słowenię?

fot. pzkosz.pl

Nasi kolejni rywale rzucili 118 punktów Angoli i zaprezentowali niesamowitą grę w swoim inauguracyjnym występie w Kownie. Po takim spotkaniu ciężko mówić o jakichkolwiek słabszych stronach Słoweńców. Jednak nasza kadra wie o nich i w czwartek postara się sprawić niespodziankę.

Jak na razie wyznacznikiem dyspozycji Polski i Słowenii może być tylko mecz z Angolą. Drużyna Mike’a Taylora pokonała rywali z Afryki 83:64, Słowenia zwyciężyła 118:68. Wynik mówi wiele i oddaje to, co oglądaliśmy w tych spotkaniach. Mistrzowie Europy zdeklasowali rywali od samego początku. Słabszy moment i chwile dekoncentracji? Nie widzieliśmy tego nawet przy +50. Po akcjach naszych czwartkowych rywali ręce składały się do oklasków.



Wszystkie oczy były zwrócone na Lukę Doncicia. Gwiazdor NBA nie przyjechał do Kowna po kolejne rekordy punktowe. Nie powinniśmy się spodziewać, że rzuci 40 czy 50 „oczek” (choć oczywiście jest w stanie to zrobić). Luka kreuje, dogrywa, zbiera, dyktuje tempo każdej kolejnej akcji i dba o atmosferę w zespole. Uśmiech nie schodzi z jego twarzy. Obojętnie czy przyglądamy się mu na rozgrzewce, w trakcie meczu, a nawet po niepomyślnej dla niego decyzji sędziów. Zawodnik Dallas Mavericks odłożył w czasie swój urlop, aby robić to, co kocha najbardziej, czyli grać w koszykówkę. Zaraża optymizmem wszystkich dookoła i chce osiągnąć kolejnej wielkiej rzeczy.

W meczu z Angolą aż ośmiu Słoweńców zdobyło przynajmniej dziesięć punktów. To pokazuje jak wyrównanym i silnym składem dysponuje trener Aleksander Sekulić. Na co biało–czerwoni muszą zwrócić szczególną uwagę? – Silnymi punktami są przede wszystkim Luka Doncić i Mike Tobey. Świetnie wykonują akcje pick and roll. Słoweńcy znakomicie kreują pozycje. Mają wielu strzelców na obwodzie i tylko czekają na okazje, aby rywal podwoił Lukę – tłumaczył trener Arkadiusz Miłoszewski, asystent Mike’a Taylora odpowiedzialny za skauting w naszej kadrze.

Co może być kluczem do zatrzymania Słoweńców? – Na pewno ograniczenie ich szybkiego ataku i rzutów za trzy punkty z rogów boiska. Z drugiej strony cieszymy się, że oni zagrali taki mecz z Angolą. Być może w ich szeregi wkradnie się rozluźnienie i spróbujemy to wykorzystać. Widać, że są bardzo skoncentrowani i przygotowani do walki o Tokio. Mają też słabsze strony. Postaramy się atakować pozycję numer cztery, czyli Vlatko Cancara i Edo Muricia. Tu poszukamy swoich przewag. To zespół kompletny, który nie ma zbyt wielu wysokich zawodników. Musimy poszukać fauli, które mogą wykluczyć ich z gry. Wszystko zaczyna się od Doncicia. Cała obrona skupiona jest na nim, a on bardzo dobrze szuka kolegów na obwodzie. Jemu nie zależy na biciu rekordów. Jest na tyle uniwersalnym zawodnikiem, że może zdobywać punkty, ale też kreować grę. Świetnie wie, jak to robić. Powrót do europejskiej koszykówki nie jest dla niego problemem. Spodziewamy się, że będzie bardziej kreatorem niż egzekutorem – podsumował Miłoszewski.

Reprezentanci Polski w środę odbyli jeden trening. Wieczór spędzizli w hotelu, a w dniu meczowym spotkają się na analizie wideo i lekkim rozruchu. Wszyscy nasi koszykarze czują się dobrze. Nikt nie narzeka na żadne problemy zdrowotne.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-07-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved