Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: Toronto Raptors

Powrót NBA: Toronto Raptors

Do powrotu NBA pozostało już tylko kilka dni. Do tego czasu w serii Powrót NBA będziemy prezentować dotychczasowe podsumowanie występów każdej drużyny, która zagra w Orlando, wprowadzając was powoli w nastrój emocji związanych z rozgrywkami najlepszej ligi świata.

Od 2016 roku na drodze do sukcesów Raptors zawsze stawali koszykarze Cleveland Cavaliers. W zeszłym sezonie Cavs nie awansowali nawet do play-off, a Toronto zdobyło swoje pierwsze mistrzostwo NBA w historii klubu. Wydaje się, że w tym roku będzie to trudne do powtórzenia, bo Raptors mimo świetnej lokaty, w meczach z czołówką jednak nieco zawodzili.



 

Toronto Raptors:
Bilans spotkań: 46-18,
Miejsce w Konferencji Wschodniej – 2

Podsumowanie sezonu

Obrońcy tytułu rozpoczęli sezon już bez Kawhiego Leonarda, który najwyraźniej uznał, że w Los Angeles powtórzy zeszłoroczny sukces. Raptorom to zupełnie nie przeszkodziło w pozostaniu czołową drużyną Konferencji Wschodniej. Wciąż mają graczy, którzy przyczynili się rok temu do zdobycia pierwszego mistrzostwa dla Toronto i wiedzą, jak się wygrywa mecze. Dodatkowo mają świetną atmosferę w zespole. Ten rdzeń zespołu, mimo że kilku kluczowych graczy opuściło ponad 10 spotkań w sezonie, pozwolił na lepszy bilans Raptors niż w zeszłym roku.

Sukcesów Toronto należy upatrywać w drugiej obronie ligi. Jest to zdecydowany monolit, który jako jedyny w lidze plasuje się w pierwszej piątce obrony przeciwko rzutom z pola trzech sekund, jak i próbom spoza niego. Bez Leonarda atak nie wygląda co prawda już tak dobrze, jak w zeszły sezonie, ale młodzi zawodnicy robią szybkie postępy, z wyróżniającym się Terencem Davisem na czele, okazali się mocniejsi niż przypuszczano.

Wyróżniający się zawodnik

Po przejściu operacji wyrostka robaczkowego dzień po ostatnim meczu sezonu zasadniczego, OG Anunoby w ogóle nie grał w play-off zeszłego sezonu. W tym sezonie nie tylko powrócił do składu, ale też zanotował duży wzrost spędzanego na parkiecie czasu ( od 20,2 do 30,1 minut), punktów (od 7,0 do 10,7) i zbiórek (od 2,9 do 5,4) na mecz. To odpowiednio 12., 33. i 12. największe skoki spośród 234 graczy, którzy rozegrali co najmniej 40 meczów w każdym z dwóch ostatnich sezonów. Te skoki przyniosły  wzrost wydajności, a efektywny procent rzutów z gry Anunoby’ego wynoszący 58,4% plasuje się na 13. miejscu wśród 137 graczy z co najmniej 500 próbami rzutów z gry. Anunoby zdobył rekordowe 24 punkty w karierze przeciwko Charlotte 18 listopada, a później jeszcze poprawił ten wynik 25 punktami przeciwko Minnesocie 10 lutego, a następnie zdobył 32 punkty w Denver 1 marca.

Ważne zwycięstwo

28 grudnia:  Raptors – Celtics 113:97. Trzy dni po meczu w Boże Narodzenie, w którym Celtics wygrali 16 punktami w Toronto, Raptors mieli szansę na zemstę. Grali bez Pascala Siakama, Marca Gasola i Normana Powella i był to jeden z 14 meczów, w których Celtics mieli wszystkich pięciu najlepszych zawodników. Ale Raptors odwdzięczyli się Celtom dokładnie taką samą różnicą punktową, którą przegrali trzy dni wcześniej. Była to dopiero druga porażka Bostonu w 15 meczach na własnym parkiecie. Celtics zagrali słabo w ataku (97 punktów na 99 akcji). Do zwycięstwa Raptors poprowadził Kyle Lowry, który zdobył 30 punktów. Patrick McCaw dorzucił 18 oczek, 7 zbiórek i 8 asyst. Mając na uwadze, że Raptors przegrali pozostałych sześć meczów z zespołami pierwszej czwórki na Wschodzie (Bucks, Celtics, Heat), to jedno zwycięstwo nad Bostonem jest tym bardziej cenne.

Najbardziej emocjonujący mecz

22 grudnia:  Raptors – Mavericks 110:107. Grając bez Siakama, Gasola i Powella, Raptors przegrywali 30 punktami na nieco ponad dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty. Nick Nurse musiał sięgnąć po wszystkie swoje atuty z worka ze sztuczkami, a Raptorom udało się odrobić nieco strat. W czwartej odsłonie wciąż tracili 18 punktów na dziewięć minut przed końcem, ale w ciągu następnych czterech minutach rozbili Mavs 20-2. Po „trójce” Lowry’ego Toronto objęło pięciopunktowe prowadzenie na trzy minuty przed końcową syreną. Dallas zdołało jednak przetrwać tę nawałnicę i wróciło do swojej gry. Na 32 sekundy przed końcem Kristaps Porzingis wyprowadził drużynę na prowadzenie celnymi rzutami wolnymi. Wtedy do głosu doszedł Chris Boucher, który najpierw wykorzystał podanie Lowry’ego, a później trafił dwa rzuty wolne, dając zwycięstwo Toronto. Był to pierwszy od ponad 10 lat mecz, w którym drużyna przegrywająca 30 punktami, zdołała ostatecznie wygrać spotkanie.

Gwiazda drużyny 

Trudno byłoby wybrać pomiędzy Lowrym i Siakamem. Obaj odgrywają dużą rolę w jednej z najlepszych obron ligi. Ofensywnie Siakam zdobył więcej punktów, podczas gdy Lowry częściej był w posiadaniu piłki, zajmując siódme miejsce w asystach na mecz (7.7). Lowry ma również efektywny procent rzutów z gry na poziomie 60,4% w kluczowych końcówkach, co jest szóstym najlepszym wynikiem wśród 71 graczy, którzy próbowali co najmniej 30 uderzeń w kluczowych momentach. Mistrzowie mają bilans 30-11 lat,  kiedy mieli zarówno Lowry’ego, jak i Siakama zdolnych do gry, a 10-2 (z wygranymi nad Lakersami, Sixersami i Jazz) w meczach, w których Siakam grał bez Lowry’ego.

Zobacz również:
Cykl Powrót NBA

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved