Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: San Antonio Spurs

Powrót NBA: San Antonio Spurs

Do powrotu NBA pozostało półtora miesiąca. Do tego czasu będziemy prezentować dotychczasowe podsumowanie występów każdej drużyny, która zagra w Orlando, wprowadzając was powoli w nastrój emocji związanych z rozgrywkami najlepszej ligi świata.

Wczoraj zaprezentowaliśmy tutaj teoretycznie najsłabszą drużynę Konferencji Zachodniej, która zagra w Orlando, czyli Phoenix Suns. Dziś zostajemy na Zachodzie, żeby przyjrzeć się dotychczasowym dokonaniom drużyny, która dzięki udziałowi w restarcie ligi, wciąż ma szansę ustanowić rekord NBA pod względem awansów do play-off z rzędu. Jeżeli San Antonio Spurs awansują do „ósemki”, będzie to 23 kolejny sezon, w którym Ostrogi zagrają w tej fazie rozgrywek.



San Antonio Spurs:
Bilans spotkań: 27–36,
Miejsce w Konferencji Zachodniej – 12

Podsumowanie sezonu

Zazwyczaj nikt nie pamięta o wyrównanych rekordach. W annałach pozostają ci, którzy rekord ustanawiają. Ci, którzy go wyrównują, są dopisywani drobnym drukiem do historycznych osiągnięć. Właśnie w takiej sytuacji są teraz Spurs. Dopisali się do Philadelphii 76ers, wyrównując rekord 22 występów w play-off z rzędu. Ostrogi chciałyby się zapisać w annałach złotymi zgłoskami. Do tego jednak potrzebują 23 awansu, a ten jest obecnie mocno zagrożony. Nie da się ukryć, że NBA planując system wznowienia rozgrywek brali bardzo poważnie pod uwagę argument, że niezależnie od końcowych ustaleń, w restarcie musi się znaleźć miejsce dla San Antonio, którzy losy rekordu muszą rozstrzygnąć na boisku.

Spurs od początku sezonu grali nierówno, ale nic nie zapowiadało tego, co wydarzy się w listopadzie. Ostrogi przegrały osiem meczów z rzędu. Ostatni raz taką serię zanotowali w 1996 roku. Wtedy też dyrektor generalny klubu Gregg Popovich zwolnił Boba Hilla i sam objął stanowisko trenera zespołu. W tamtym sezonie Ostrogi wygrały loterię draftu i wybrali z nr 1 Tima Duncana.  Dziś po ponad dwudziestu latach, Spurs znowu są zagrożeni udziałem w loterii. W połowie sezonu zasadniczego wydawało się, że zespół jest na dobrej drodze do play-off, ale później znów obniżyli loty, a seria pięciu porażek z rzędu w lutym spowodowała, że klub wylądował na dwunastym miejscu i mimo, że nie jest bez szans w walce o „ósemkę”, to droga wydaje się dość daleka.

Wyróżniający się zawodnik

Lonnie Walker IV ma dopiero 22 lata, a już pokazał wystarczająco dużo, żeby zostać wkrótce kluczową postacią w drużynie. W debiutanckim sezonie przez kontuzję zagrał tylko 17 meczów, ale w obecnych rozgrywkach spędzał już na boisku średnio 14,5 minuty w meczu. Popovich nie może przejść obojętnie obok umiejętności młodego koszykarza, mimo że zazwyczaj powoli wprowadza młodych zawodników do drużyny. Eksperci wróżą Walkerowi świetlaną przyszłość, tym bardziej że Popovich jest odpowiednią osobą, która może ukształtować talent zawodnika.

Ważne zwycięstwo

Na początku grudnia Spurs po dwóch dogrywkach wygrali z Houston Rockets, a pełnię umiejętności pokazał wtedy Walker, zdobywając 28 punktów i 3 razy przechwytując piłkę. Młody obrońca szczególnie w czwartej kwarcie dał sygnał drużynie do pogoni i odrobienia 16 punktów straty, a później do przechylenia szali zwycięstwa na korzyść Ostrog. Dość wspomnieć, że w ostatniej regulaminowej partii trafił osiem rzutów z rzędu. W tym meczu Walker został najmłodszym graczem w historii Spurs, który zdobył powyżej 25 punktów, wchodząc z ławki. Jako pierwszy w historii całej ligi zdobył 28 punktów (w tym 4 trafienia za trzy) i trzy przechwyty w meczu przed ukończeiem 21 lat.

Najbardziej ekscytujący mecz

Kiedy Kawhi Leonard po raz drugi w sezonie wrócił do San Antonio w barwach Clippers, lokalni fani wygwizdali go, a każdy jego kontakt z piłką wywoływał na trybunach salwę niezadowolenia. Ostrogi wygrały wtedy 107:97, przerywając serię siedmiu zwycięstw z rzędu klubu z  Los Angeles.

Najważniejsze chwile

Wspomniany mecz z Houston otwiera listę ważnych momentów w sezonie Ostróg, ale wcześniej mieliśmy okazję zobaczyć koniec ery „Wielkiej Trójki”. 11 listopada koszulka Tony’ego Parkera zawisła w hali Spurs obok koszulek Duncana i Manu Ginobili. W marcu miało miejsce równie symboliczne wydarzenie. W meczu z Charlotte Hornets Tim Duncan przejął stery w drużynie od Popovicha i wygrał swój pierwszy mecz jako główny trener. Na codzień były koszykarz jest asystentem Popovicha.

Gwiazda drużyny

Ciężko wybrać pomiędzy DeMar DeRozenem, a LaMarcusem Aldridgem. Nie da się nie zauważyć wkładu Aldridga w siłę zespołu, ale DeRozan zasługuje na miano MVP drużyny przede wszystkim dlatego, że rozegrał więcej spotkań niż Aldridge (61 do 56). DeRozan może się pochwalić średnia 22,2 pkt/mecz oraz 5,6 zbiórek i 5,6 asyst. Jego przyszłość w Spurs jest jednak niepewna, bo pojawiają się głosy, że może odrzucić ofertę opiewającą na niemal 28 milionów dolarów za sezon. Jeżeli to zrobi, zostanie wolnym agentem i takie jest prawdopodobnie założenie zawodnika. Sam gracz zapytany o te plany odpowiedział. – Kto to ogłosił? Czy powiedziała to moja mama? Jeżeli nie, to nie słuchajcie tego.

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved