Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: Oklahoma City Thunder

Powrót NBA: Oklahoma City Thunder

Do powrotu NBA pozostało nieco ponad tydzień. Do tego czasu w serii Powrót NBA będziemy prezentować dotychczasowe podsumowanie występów każdej drużyny, która zagra w Orlando, wprowadzając was powoli w nastrój emocji związanych z rozgrywkami najlepszej ligi świata.

Oklahoma City Thunder od czasu przeprowadzki ze Seattle radzi sobie całkiem przyzwoicie. W 11 sezonach tylko dwa razy nie udało im się awansować do play-off. Zaliczyli również jeden wielki finał – przegrany z Miami Heat. W obecnych rozgrywkach Thunder są obecnie na piątym miejscu w Konferencji Zachodniej z możliwością powalczenia o trzecią lokatę, która będzie dość komfortowa w rozstawieniu do play-off.



Oklahoma City Thunder:
Bilans spotkań: 40-24,
Miejsce w Konferencji Zachodniej – 5

Podsumowanie sezonu

Po wymianie Paula George’a i Russella Westbrooka zeszłego lata Thunder najwyraźniej zmierzali do pełnej przebudowy. Początek wskazywał na to, że będzie to raczej sezon przejściowy. Koszykarze z Oklahomy zaczęli sezon od ujemnego bilansu 6-11 i zajmowali 11. miejsce w konferencji. Później jednak przyszły dwa domowe zwycięstwa nad Pelikanami, gdzie Thunder odrabiali straty w czwartej kwarcie, a Chris Paul dał swoją postawą sygnał do odwrócenia złej passy. Od końca listopada tylko Bucks i Lakers zanotowali lepszy bilans niż Oklahoma City, a rosnąca forma Paula zwiastowała dobry czas dla Thunder. Od grudnia rozgrywający zespołu był czołowym strzelcem ligi, a Thunder mogli popisać się bilansem 25-5 w meczach, w których na ostatnie pięć minut zespoły wchodziły z różnicą mniej niż pięciu punktów. Według niektórych ekspertów Paul powinien być wysoko w głosowaniu na MVP sezonu. Z kolei Dennis Shroder jest głównym kandydatem do zdobycia miana najlepszego rezerwowego sezonu, a Shai Gilgeous-Alexander jest widziany jako przyszła gwiazda ligi. Kiedy ta trójka gra razem, Thunder są dla przeciwników twardym orzechem do zgryzienia.

Wyróżniający się zawodnik

Gilgeous-Alexander, który przyszedł do Oklahomy w wyniku transakcji Paula George’a jest typowany na przyszłą gwiazdę NBA. Już teraz ma statystyki 19,3 punktu na mecz i 6,1 zbiórek, co w porównaniu z zeszłym sezonem jest dużym progresem (10,8 i 2,8). Wzrost zbiórek jest najwyższy spośród 234 zawodników, którzy w ostatnich dwóch sezonach rozegrali przynajmniej 40 meczów w każdym z nich. Z kolei jego poprawa średniej punktowej jest trzecia w grupie tych samych graczy. Grając przez 97% czasu na boisku u boku Paula lub Schrodera, Gilgeous-Alexander nie musiał martwić się rozegraniem, a sam Paul nie wahał się czasem przekazać odpowiedzialności 21-latkowi. Najważniejsze momenty przełomowego sezonu Gilgeousa-Alexandra to triple-double 20-20-10 w Minnesocie 13 stycznia i  zwycięski mecz  w Toronto 29 grudnia, który zakończył pięć spotkań, w którym Gilgeous-Alexander zdobywał średnio 28,8 punktu.

 Ważne zwycięstwo

10 stycznia Thunder zmierzyli się w Houston z Rakietami. Ich rywale w poprzednim meczu przeciwko Atlancie dali odpocząć Russelowi Westbrookowi, dla którego miało to być pierwsze spotkanie przeciwko Oklahomie, w której spędził 11 sezonów. Na nieszczęście dla Houston Westbrook zagrał słabo, a Thunder już w pierwszej kwarcie objęli wysokie prowadzenie. W czwartej odsłonie prowadzili już 30 punktami. Koszykarze z Oklahomy mądrze rozłożyli między siebie zadania ofensywne, a pięciu z nich zdobyło powyżej 15 punktów. Na drugim biegunie był atak Rakiet, który zanotował swój prawie najgorszy występ ofensywny w całym sezonie. Zwycięstwo nad Houston dało finalnie piąte miejsce Oklahomie w momencie przerwania sezonu. Mimo najgorszego bilansu przeciwko drużynom ze współczynnikiem zwycięstw powyżej 0,500, to właśnie bilans przeciwko Rockets (2-1) sprawił, że Thunder wyprzedzają Houston w tabeli.

Najbardziej emocjonujący mecz

Z 64 spotkań rozegranych przez Thunder, aż 42 rozstrzygały się w końcówce, na którą zespoły wchodziły z różnicą mniej niż pięciu punktów, jednak żaden z nich nie był tak emocjonujący jak ostanie spotkanie przed zawieszeniem rozgrywek. Koszykarze z Oklahomy spotkali się w Bostonie z miejscowymi Celtami. Pod koniec drugiej kwarty Celtics prowadzili już 18 punktami, ale na czwartą odsłonę zawodnicy wchodzili już tylko z jednym punktem dzielącym obie drużyny. W ciągu ostatnich 12 minut prowadzenie zmieniało się więcej niż dziesięć razy. Na 28 sekund przed końcową syreną Jayson Tatum sfaulował Stevena Adamsa i Thunder mieli okazję wyjść na prowadzenie. Adams spudłował oba rzuty wolne, ale Paul zebrał piłkę w ofensywie. Nie zakończył jednak akcji punktami i to Celtowie dostali szansę na przypieczętowanie zwycięstwa. Piłka powędrowała do Kemby Walkera, ten spodziewał się, że zostanie sfaulowany, ale zamiast tego Schroder zabrał mu piłkę i zdobył decydujące punkty.

Gwiazda drużyny

Nie wiadomo jak długo potrwa pobyt Paula w Oklahoma City, ale jak dotąd wykorzystał go w pełni. To był jego „najzdrowszy” sezon (zagrał w 63 z 64 meczów Thunder) od pięciu lat. I to był drugi najbardziej efektywny sezon strzelecki w jego karierze. Paul Pozwolił Gilgeous-Alexandrowi i Schroderowi robić swoje, ale to on był zawodnikiem,  który wygrywał dla Thunder mecze „na styku”. Prowadzi w lidze ze 144 punktami zdobytymi w kluczowych momentach  (z wynikiem poniżej pięciu punktów w ostatnich pięciu minutach czwartej kwarty lub dogrywki) i bez niego Oklahoma mogłaby tylko pomarzyć o miejscu, w którym jest i o miejscu, w którym może się jeszcze znaleźć.

Zobacz również:
Cykl Powrót NBA

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved