Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: Milwaukee Bucks

Powrót NBA: Milwaukee Bucks

To już! Dziś w nocy powraca najlepsza koszykarska liga świata. Po niemal pięciu miesiącach pauzy, będziemy mogli zobaczyć w akcji drużyny NBA. W serii Powrót NBA zaprezentowaliśmy dotychczasowe podsumowanie występów niemal każdej drużyny, która zagra w Orlando. Pozostały nam już tylko „jedynki” obu konferencji.

Zaczynamy od Milwaukee Bucks. Kozły swój udział w lidze zaczęły z wysokiego „C”. Już w trzecim sezonie zdobyły mistrzostwo, a trzy lata później ponownie zagrały w finale NBA. I to by było na tyle. Od tych czasów minęło już niemal pięćdziesiąt lat i przyzwyczailiśmy się, że Bucks tylko od czasu do czasu wyskakują powyżej pierwszej rundy play-off, o ile w ogóle się do niej kwalifikują. Od roku jest inaczej. Kozły wygrały w zeszłym sezonie konferencję, ale na drodze do wielkiego finału stanęli Raptors. Teraz też niewątpliwie pierwsze miejsce na Wschodzie pozostanie w Milwaukee. Czy ktoś znów pokrzyżuje szyki Bucks?



Milwaukee Bucks:
Bilans spotkań: 53-12,
Miejsce w Konferencji Wschodniej – 1

 

Podsumowanie sezonu 

Bucks już w zeszłym sezonie chcieli dojść dalej, ale Toronto okazało się lepsze na przedostatniej prostej. W tym roku wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Bucks mają MVP zeszłego sezonu Giannisa Antetokounmpo, który gra jeszcze lepiej, niż w poprzednich rozgrywkach. Wtóruje mu Khris Middleton, Wesley Matthews, Kyle Korver i George Hill skutecznie załatali dziurę po odejściu Malcolma Brogdona do Pacers. Zespół jest na pierwszym miejscu w średniej ilości zdobywanych punktów (118,6), rankingu netto (10,7), wskaźnika defensywy (101,6) i procentu rzutów z gry przeciwników (0,413), a na piątym miejscu w rankingu ofensywnym (112,3). Jedyną rysą na szkle jest zadyszka, którą złapali Bucks przed zastopowaniem rozgrywek. Z 12 porażek w całym sezonie, 4 zanotowali w ostatnich 5 meczach.

Wyróżniający się zawodnik

Donte DiVincenzo został wybrany z numerem 17 w drafcie 2018. Nie miał jednak szansy udowodnić swojej wartości w zeszłym sezonie, bo wszedł na boisko tylko 27 razy. W obecnych rozgrywkach dał Milwaukee świeżą krew. Jest pożyteczny w obronie, umie niekonwencjonalnie wykończyć akcję i stanowi spore zagrożenie za trzy punkty.

Ważne zwycięstwo

W Boże Narodzenie Bucks dostali lanie od Filadelfii i pałali żądzą rewanżu. Okazja nadarzyła się 22 lutego, kiedy Sixers zawitali do Milwaukee. Kilka dni wcześniej gwiazda Sixers Joel Embiid kilka dni wcześniej nazwał siebie „najlepszym graczem na świecie”. Cóż, gospodarze wygrali 119:8, a Antetokounmpo zdominował mecz z 31 punktami, 17 zbiórek i ośmioma asystami. Pokazał  Embiidowi, który zdobył jedynie 17 punktów kto jest naprawdę najlepszy,

Najbardziej emocjonujący mecz

Potyczka z Lakersami 19 grudnia była zdecydowanie pojedynkiem wagi ciężkiej. Rywalizowali ze sobą liderzy konferencji i główni kandydaci do tytułu MVP. Lepsi okazali się Bucks, którzy wygrali 111:104. Przed samym przerwaniem sezonu Jeziorowcy zdołali się zrewanżować w Los Angeles i równowaga w przyrodzie została zachowana.

Gwiazda drużyny

Wybór może być tylko jeden. Nawet gdyby Antetokounmpo powtórzył swój występ z sezonu 2018-19, a nawet nieznacznie opuścił się w statystykach, też nic by to nie zmieniło. Zamiast tego poprawił się. Zrobił to po raz kolejny. To już szósty rok z rzędu, w którym poprawił swoje średnie punktacji i zbiórek, a jego efektywność jest poza skalą. Antetokounmpo śrubuje swoje statystyki i udowadnia przydatność, spędzając średnio zaledwie 30,9 minuty na parkiecie. Oznacza to, że średnio w każdym meczu „Greek Freak” spędza ponad kwartę na ławce.

Zobacz również:
Cykl Powrót NBA

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved