Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: Miami Heat

Powrót NBA: Miami Heat

Do powrotu NBA pozostało nieco ponad tydzień. Do tego czasu w serii Powrót NBA będziemy prezentować dotychczasowe podsumowanie występów każdej drużyny, która zagra w Orlando, wprowadzając was powoli w nastrój emocji związanych z rozgrywkami najlepszej ligi świata.

Dziś przyjrzymy się bliżej trzykrotnym mistrzom NBA Miami Heat. Zespół po tłustych latach 2010-2014, okraszonych czterema finałami i dwoma mistrzostwami ligi, ostatnio przeżywał trudniejsze momenty. W ostatnim sezonie Heat nie zakwalifikowali się nawet do play-off. Za to w obecnych rozgrywkach drużyna wygląda jak rozpędzająca się powoli lokomotywa – wolno, ale konsekwentnie. Jeżeli we wznowieniu sezonu nabierze odpowiedniej prędkości i się głupio nie wykolei, może sprawić swoim fanom wiele radości.



Miami Heat:
Bilans spotkań: 41-24,
Miejsce w Konferencji Wschodniej – 4 

Podsumowanie sezonu

Heat to prawdopodobnie najbardziej zaskakujący zespół w całej lidze, pojawili się znikąd, żeby włożyć palec między drzwi w walce o play-off w Konferencji Wschodniej. Dzięki sile swingmana Jimmy’ego Butlera i zróżnicowanego składu, który uosabia tożsamość Heat. Bam Adebayo zdobył swoją pierwszą nagrodę All-Star (Skills Challenge), podczas gdy debiutanci Kendrick Nunn i Tyler Herro doskonale uzupełnili zespół z Miami. Dodatkowo wpływ Duncana Robinsona jako strzelca w ataku trenera Erika Spoelstry otworzył wiele możliwości dla Heat, który otrzymał również niezły zastrzyk energii od zwycięzcy AT&T Slam Dunk Derricka Jonesa Juniora. Kiedy zaś Andre Iguodala dołączył do zespołu, miał dużo czasu, aby się zgrać z kolegami przed rozpoczęciem play-offów. Heat są obecnie zupełnie innym zespołem niż grupa, która pojawiła się na obozie treningowym. Chemia Heat i nieustępliwość, szczególnie w meczach u siebie, będą mocnymi stronami Miami w play-off.

Wyróżniający się zawodnik

Nunn powinien się liczyć w walce o tytuł All-Rookie, Robinson to jeden z najlepszych niewybranych w drafcie zawodników w lidze. Trudno jednak spierać się z  tym, że to Adebayo zasłużył na wyróżnienie. Konsekwentną pracą i rozwojem przekonał do siebie trenerów i kolegów z drużuny. Kiedy stało się jasne, że Heat zmierzają w nowym kierunku, wartość Adebayo została w końcu wykorzystana. Ogromny, fizyczny ofensywny gracz, zawsze wydaje się być we właściwym miejscu w defensywie, a jego ofensywny arsenał jest niemal nieskończony.

Ważne zwycięstwo

Wśród wielu zwycięstw i doskonałych spotkań rozegranych w tym sezonie przez Heat, żadna nie dorównuje wygranej 3 marca z liderami ligi Milwaukee Bucks. Miami zatrzymało Giannisa Antetokounmpo, który zdobył jedynie 13 punktów.  Koszykarze z Florydy dwukrotnie pokonali w sezonie Bucks, wysyłając im sygnał, że nie boją się konfrontacji z nimi w play-off.

Najbardziej ekscytujący mecz

28 grudnia Heat podejmowali Sixers. Jeszcze na niespełna dwie minuty przed końcem meczu Philadelphia prowadziła pięcioma punktami. Butler, Adebayo i Herro swoimi punktami doprowadzili do dogrywki, gdzie gra była również bardzo wyrównana. W końcu o jednopunktowym zwycięstwie Heat przesądził trafiony osobisty Butlera. Dla Butlera było to tym ważniejsze zwycięstwo, że osiągnięte przeciwko swojej byłej drużynie.  Poza tym końcówka roku była jeszcze wczesnym etapem sezonu i ciężko było wyciągać już wnioski po bilansie zespołów. Zwycięstwo Miami nad Embiidem i spółką znacznie podniosło wartość zespołu, który jasno określił się jako mocny pretendent do walki w play-off.

Gwiazda drużyny

Decyzja Butlera, aby jako wolny agent dołączyć do Heat i wejść w buty Wade’a pokazała, że Butler ma charakter i wszystko robi po swojemu, ale także wiele mówiła o samych Heat. Kultywowany przez lata styl prowadzenia zespołu jeszcze od czasów Pata Rileya, nie jest odpowiednim dla każdej gwiazdy NBA, ale na tych, którzy są w stanie się podporządkować wizji drużyny, czekają nagrody, często w postaci mistrzowskich pierścieni. Tak właśnie było z Shaquillem O’Neilem, LeBronem Jamesem, Chrisem Boshem, Rayem Allenem i innymi. Butler ma szansę iść ich drogą i stać się symbolem klubu, którego stał się liderem. Może jego statystyki nie są powalające, ale wpływ, jaki wywiera na drużynę w szatni i na boisku, a także to, jak jest odbierany w południowej Florydzie, tworzy z niego gwiazdę klubu. Heat szukali następcy Wade’a i wydaje się, że właśnie go znaleźli.

Zobacz również:
Cykl Powrót NBA

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved