Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Powrót NBA: Houston Rockets

Powrót NBA: Houston Rockets

Do powrotu NBA pozostały niespełna dwa tygodnie. Do tego czasu będziemy prezentować dotychczasowe podsumowanie występów każdej drużyny, która zagra w Orlando, wprowadzając was powoli w nastrój emocji związanych z rozgrywkami najlepszej ligi świata.

Po wizycie w Indiana Pacers, przenosimy się do Houston, żeby przyjrzeć się bliżej dotychczasowym występom Rakiet. Zespół ma już zapewniony udział w play-off, ale szóste miejsce w Konferencji Zachodniej na pewno nie jest szczytem marzeń i możliwości drużyny. Kibice i włodarze oczekują, że zawodnicy powalczą o znacznie wyższe cele, niż wskazuje na to ich pozycja w tabeli.



 

Houston Rockets:
Bilans spotkań: 40-24,
Miejsce w Konferencji Zachodniej – 6

Podsumowanie sezonu

Rockets pokazali w tym sezonie, że ich celem jest mądre zbudowanie kadry, ale też z nutką hazardu i ryzyka. W wyniku transakcji, w której brały udział cztery zespoły, w Houston wylądował Robert Covington i okazało się to dobrym ruchem, bo po przyjściu tego gracza, Houston wygrało siedem z kolejnych dziewięciu spotkań, w tym sześć z rzędu. Później jednak czar nieco prysł i postawienie na niski skład i „small ball” nie działa tak dobrze, bo zespół przed zastopowaniem sezonu przegrał cztery mecze z rzędu, później wygrywając tylko z Minnesotą. Dodatkowym zgrzytem jest sytuacja z kontraktem trenera Mike’a D”Antoniego, który zerwał rozmowy na temat nowej umowy i ten sezon wygląda na jego ostatni w Houston. Biorąc pod uwagę wszystkie ruchy transferowe, które wykonały Rakiety, prawdopodobnie klub jest nieco zawiedziony swoją lokatą w Konferencji Zachodniej. Dodatkowo ich sytuacji przed wznowieniem sezonu nie poprawia fakt, że kilka dni temu wypadł im z przygotowań Russel Westbrook, który miał dodatni wynik na obecność koronawirusa.

Wyróżniający się gracz

Wiadomo, że największymi gwiazdami w drużynie są Westbrook i James Harden. W tej sytuacji za gracza, który robi różnicę można uznać  Covingtona. W swoim debiucie w Houston zdobył 14 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty w zaskakującym zwycięstwem nad Lakers. Zaliczył również dwa bloki i kilka kluczowych „trójek”. Jego umiejętność rzutu z dystansu przydaje się szczególnie, kiedy Westbrook i Harden ściągają na siebie obrońców i strzelcy na obwodzie mają więcej swobody. Jednak tym, co czyni Covingtona wyróżniającym się zawodnikiem jest jego umiejętność gry w obronie.

Ważne zwycięstwo

6 lutego w meczu przeciwko Lakers, Rakiety postawiły całkowicie na „small ball”. W wyjściowym składzie Houston nie znalazł się żaden zawodnik powyżej 198 cm wzrostu, a Jeziorowcy nie potrafili znaleźć sposobu na taką taktykę Rockets. Do zwycięstwa Houston poprowadził Westbrook, który zdobył 41 punktów i w tym meczu przekroczył 20 000 punktów w karierze, dołączając do LeBrona Jamesa Oscara Robertsona, którzy jako jedyni w historii NBA zgromadzili 20 000 punktów, 7000 asyst i 6000 zbiórek. Swoje w tym meczu dołożył również Covington, który nieco zrekompensował słabszą postawę Hardena.

Najbardziej emocjonujący mecz

Pod koniec października doszło do szalonej wymiany ciosów przeciwko Wizards. Bradley Beal prowadził Czarodziejów, zdobywając 46 punktów. Na osiem sekund przed końcem meczu wyrównał wynik na 158-158, trafiając trzy rzuty wolne. Jednak absolutną gwiazdą spotkania był Harden, który zdobył 59 punktów w 32 rzutach i ustanawiając wynik spotkania na 159-158 skutecznym wolnym na 2,4 sekundy przed końcową syreną.

Gwiazda drużyny

Wybór jest prosty. Harden to nie tylko MVP Rakiet, ale także mocny kandydat do tytułu MVP sezonu w całej lidze. Znokautował konkurencję pod względem trafionych trójek i rzutów wolnych. A wszystko to zrobił w taki sposób, który budzi zachwyt kibiców i frustrację przeciwników. Nawet Giannis Antetokounmpo, wciąż aktualny MVP przyznaje, że Harden jest najtrudniejszy do krycia w całej lidze. Przez sześć lat z rzędu Harden trafił co najmniej 200 „trójek” i 600 wolnych. W momencie zawieszenia ligi Harden prowadził w statystyce punktacji, zdobywał średnio 34,4 punktów na mecz, 6,4 zbiórki i 7,4 asysty. Westbrook notował zbliżone statystyki, ale prawda jest taka, że gra Rakiet zależy głównie od dyspozycji Hardena, a drużyna jest budowana właśnie wokół niego. Gwiazdor Houston ma już 30 lat i wszyscy w klubie oczekują, że w końcu poprowadzi zespół do mistrzostwa.

źródło: inf. własna, nba.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved