Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Philadelphia 76ers z Simmonsem, czy bez niego w tym sezonie?

Philadelphia 76ers z Simmonsem, czy bez niego w tym sezonie?

fot. yahoo.com

Nadal nie wiadomo, czy w najbliższym sezonie w barwach Philadelphia 76ers zobaczymy Bena Simmonsa, który nie pojawił się na obozie treningowym i marzy o transferze.

Przez ostatnie lata 76ers byli drużyną Simmonsa i Joela Embiida. Panowie jednak nie dogadywali się idealnie i niekoniecznie pasowali do siebie na parkiecie, a przynajmniej w 76ers długo nie umieli sobie poradzić z ich odpowiednim ustawieniem. Po przyjściu trenera Doca Riversa okazało się, że otoczenie ich dobrymi strzelcami daje pozytywne efekty i 76ers przystąpili do fazy play-off z pierwszego miejsca. W drugiej rundzie z Atlanta Hawks przegrali 3-4, a akcja, w której Simmons zrezygnował z prostego rzutu z czystej pozycji pod obręczą jest wspominana do dzisiaj. Także dlatego, że Embiid zasugerował później, że to właśnie był kluczowy moment meczu. Latem pojawiły się doniesienia medialne mówiące, że Simmons poinformował kolegów o chęci zmiany pracodawcy. 76ers nie przeprowadzili transferu, ale nie oznacza to, że Australijczyk nadal jest w składzie.



Formalnie w nim figuruje, ale odmówił przyjazdu na obóz przedsezonowy i trudno go obecnie uznawać za część zespołu. Byłoby co najmniej dziwne, gdyby po pewnym czasie dołączył do kolegów i wszyscy zachowali się tak, jakby nic się nie stało. Tym bardziej, że przecież lider zespołu Embiid publicznie wypowiadał się o zachowaniu Simmonsa w krytyczny sposób. Z drugiej strony znalezienie odpowiedniej wymiany nie będzie łatwym zadaniem, bo przecież w innych zespołach widzą zachowanie Simmonsa i mogą obawiać się jego pozyskania. Poza tym jest zawodnikiem nietypowym (mimo 211 cm wzrostu najchętniej grałby jako rozgrywający, ale nie rzuca z dystansu) i wpasowanie go w zespół to duże wyzwanie.

Biorąc pod uwagę sytuację Simmonsa trudno więc przewidzieć, w jakim składzie 76ers będą walczyć wiosną w play-off, do których i tak pewnie awansują. Oczywiście w każdym zespole może dojść do pewnych korekt kadrowych, ale tutaj możliwe są dużo większe zmiany. Na razie latem 76ers wymienili rezerwowego środkowego zastępując Dwighta Howarda Andre Drummondem, co należy uznać za postęp. Poza tym z grona zawodników grających w play-off średnio co najmniej 10 minut odszedł także George Hill, a w zamian przyszedł młody Shaquille Harrison. Jeśli Simmons będzie długo pozostawał poza grą, ale w Filadelfii, to ławka rezerwowych może okazać się krótka. A powtórzenie pierwszego miejsca przed play-off nierealne.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved