Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Nowy prezes i niewiele konkretów w Toruniu

Nowy prezes i niewiele konkretów w Toruniu

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Co dalej z Twardymi Piernikami – to pytanie od wielu dni zadają sobie kibice w Toruniu i nie tylko. Dziś mieliśmy poznać odpowiedzi na wiele pytań. Nowym prezesem został Piotr Barański: Rozmowy z Krajową Spółką Cukrową cały czas trwają. – To jest niecodzienna sytuacja, bo wszystko odbywa się miesiąc szybciej. Nie mam cienia wątpliwości, że Polski Cukier nadal będzie naszym sponsorem – podkreśla Barański.

Wielkie zmiany w Twardych Piernikach. Po siedmiu latach rządów i sponsorowania klubu odchodzi Maciej Wiśniewski. Na razie jego obowiązki przejmie Piotr Barański. To nie jest postać anonimowa. Właściciel SIDEn odbudowywał toruński basket po upadku AZS i doprowadził drużynę w roli prezesa z III ligi do PLK w 2013 roku. W ostatnich latach zasiadał w radzie nadzorczej spółki, więc zna jej sytuację doskonale.



Tyle wiemy na pewno, a jakie będą dalsze decyzje? Wszystko zależy od efektu negocjacji z Krajową Spółką Cukrową i posiadanego budżetu na kolejny sezon. O tym poinformowali w piątek na konferencji prasowej Maciej Wiśniewski i Piotr Barański.  – Chciałem poinformował, że złożyłem rezygnację tydzień temu, dziś została przyjęte. Powody? Przestaję być sponsorem Pierników, więc moja rola się kończy. Moje prywatne rzeczy związane z COVIDEM wyglądają większej atencji. Jest Piotr Barański, który został powołany na prezesa zarządu – mówi Maciej Wiśniewski. – Zostałem powołany dzisiaj, wiele rzeczy przede mną. Maciej jest wyjątkowym człowiekiem, który pokazał, że w Toruniu koszykówka może być na wysokim poziomie. Zakochał się beznamiętnie w koszykówce i pokazał to na zewnątrz. To bardzo ważne elementy. Dzięki Polskiemu Cukrowi osiągnęliśmy ogromne sukcesy. Maciej postawił wysoko poprzeczkę. Mamy przed sobą okres czasu, w których mamy zafunkcjonować. Dążymy do oparcia organizacji na kilku filarach – dodał Piotr Barański.

– Krajowa Spółka Cukrowa sponsoruje nas od 11 lat, zawsze była i nas wspomagała. Forma wywiązała się w pełni z kontraktu w czasie koronawirusa. Można życzyć każdemu takiego sponsora. Miasto od samego początku ma wkład w działalność klubu i sponsorzy wokół nas, ich jest bardzo dużo. Dziękuję kibicom, proszę dajcie nam power w rozgrywkach. żeby was przychodziło jak najwięcej. To pozwala nam optymistycznie patrzeć w przyszłość – przyznał nowy prezes klubu. Co z Polskim Cukrem? – Oczekujecie konkretnej odpowiedzi. Jedenaście lat i każdego roku jest tak samo: KSC ma swój rok obrachunkowy i wszystkie decyzje zapadały pod koniec września. Rozpoczęliśmy pewien etap rozmów, teraz sezon rusza pod koniec sierpnia. Te rozmowy są na etapie początkowym. Jestem bardzo dobrej myśli. Bardzo się cieszę, że KSC podjęła pewne czynności, abyśmy mogli podpisać jak najszybciej umowę. Kwoty padają w rozmowach, KSC jest odpowiedzialnym podmiotem i zdaje sobie sprawę, że te decyzje muszą zapaść. To nie jest jednak tak, że firma jest pod presją. Chcemy wypracować swój model. Każda odpowiedź jest na dziś obarczona pewnym prawdopodobieństwem. To jest niecodzienna sytuacja, bo wszystko odbywa się miesiąc szybciej. Nie mam cienia wątpliwości, że Polski Cukier nadal będzie naszym sponsorem – twierdzi Piotr Barański.

– Proszę mi dać trochę czasu, abym mógł rozpoznać sytuację. Chcę pozyskać wiedzę na temat części sportowej, chcę porozmawiać z dyrektorem Szczechowiakiem i innymi osobami. Zdaję sobie sprawę z sytuacji, dni ubywa, nie mamy składu, ale mamy odpowiedzialnych ludzi, sponsora, miasta. Chcemy podjąć jak najlepsze decyzja dla dobra toruńskiej koszykówki. Ten klub nadal ma być postrzegany jako wiarygodny – przyznał Barański. – Mamy pandemię, sezon poprzedni zakończył się gwałtownie, nowy zaczyna się miesiąc szybciej. My podpisujemy umowy sponsorskie zawsze w październiku. Problemem dla klubu jest przyspieszenie rozgrywek. Musimy przemodelować sposób podejścia. Budżet jest budowany na podstawie kosztów. Przychody to sponsorzy główni, mniejsi i bilety. W ubiegłym roku było to tylko 430 ze sprzedaży biletów. Poszukanie nowych sposobów finansowania klubu to nasze główne zadanie. Nigdy nie ma komfortu, że wszyscy sponsorzy dają nam odpowiedź zaraz po zakończeniu sezonu – dodał Maciej Wiśniewski.

Co z obowiązującymi kontraktami? – Będę się przyglądał w sensie formalnym kontraktom, które zawarto do tej pory.. Potrzebuje chwili czasu, żeby zebrać wszystkie informacje finansowe. Muszę zbudować wiarygodność finansową. Proszę o kilka dni czasu. Na podstawie wszystkich informacji kolektywnie będziemy podejmować decyzje – dodał były już sternik toruńskiego klubu. –  Czuję się zobowiązany do uregulowania wszystkich zaległości. To wynikało z moich spraw prywatnych, które narosły w ostatnich miesiącach. Nie wycofuje się z tego. Jako sponsor, chce uregulować wszystkie zaległości. To już jest wykonywane i chcę to zakończyć jak najszybciej. Zaległości nie mogą obciążać budżetu na kolejny sezon. Mam nadzieję, że to w najbliższym czasie się zakończy, miało być to załatwione w ubiegłym miesiącu, pewne moje osobiste sprawy maja wpływ na opóźnienie. Klub musi wejść w sezon bez bagażu, ja biorę za to odpowiedzialność. Przez sześć mojego sponsorowania przez pięć lat byłem największym sponsorem klubu. Ta kwota zostanie podana po sprawozdaniu zarządu i zrobieniu audyty. Jak co roku, wszystkie kwoty przekażemy.

– To rzadko spotykany moment. Odchodzący prezes stawia sprawę jasno: jest zadłużenie. Ale sprawia, że jego następca ma komfort pracy. Wiem, że zaległe tematy zostaną rozwiązane. Ta sprawa jest także formalnie załatwiona. Chciałem Maciejowi podziękować, bo on potrafi otwarcie wejść w trudne tematy. Wszyscy mogą być spokojni. Nie boimy się tego tematu. Nie ma takiej sytuacji, żeby zawodnicy nie chcieli z nami rozmawiać – mówil na konferencji Piotr Barański.

Kto będzie trenerem Polskiego Cukru? – Nie będę odkrywał kart. Potrzebuję dnia, dwóch. Wiem, że pan Ryszard ma swoje propozycje, mamy Jarka Zawadkę, to kolejna opcja. Proszę o chwilę czasu. Dziś wiem, co zastaję, ale co jest wokół, tzn. propozycje, kwoty itd. do tego potrzebuję rozmowy – mówi Barański. – Chciałbym kontynuować rolę Macieja. Nasze decyzje będą odpowiedzialne. Partnerzy oczekują wiarygodności z naszej strony. Cały czas budujemy koszykówkę wspólnie. Sytuacja jest trudna ze względu na COVID, to dotyczy także naszych sponsorów. Jest kilku, którzy się wycofało, kolejni zmniejszyli udział w finansowaniu klubu, jest także wielu, którzy z nami zostają. Potrzebujemy chwili czasu. Negocjacje nie są łatwe, wymagają ciszy i spokoju. Jestem dobrej myśli. KSC jest partnerem, który zawsze pomagał toruńskiej koszykówce.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved