Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Nowi obcokrajowcy w EBL – który z nich ma szansę zostać gwiazdą rozgrywek?

Nowi obcokrajowcy w EBL – który z nich ma szansę zostać gwiazdą rozgrywek?

fot. chapionsleague.basketball

Jak co roku w Energa Basket Lidze pojawią się zupełnie nowi obcokrajowcy. Kogo warto obserwować już od pierwszej kolejki sezonu 2020/21? Kto może zostać nową gwiazdą rozgrywek?

Deishuan Booker (Anwil Włocławek) – Amerykanin jest jednym z kandydatów na nową gwiazdę Anwilu. Dotychczas w Europie grał tylko w CEZ Nymburk, ale już po pierwszych meczach sparingowych można było zauważyć, że w Energa Basket Lidze będzie się czuł doskonale – zdobywał w nich nawet 30 punktów i więcej! Ciekawe będzie również to, jak bardzo odciąży go od rzucania doświadczony Garlon Green. Czy wtedy rozgrywający skupi się w większym stopniu na kreowaniu akcji?



Taurean Green (Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.) – Green to niezwykle doświadczony rozgrywający, który grał w wielu czołowych europejskich ligach – w Hiszpanii, Turcji, Francji, Grecji, Włoszech i Izraelu. Ponadto, doskonale wie jak smakują występy w międzynarodowych rozgrywkach. Amerykanin może wznieść Arged BMSlam Stal na zupełnie nowy poziom organizacji gry i z powodzeniem dowodzić innymi ważnymi graczami ostrowskiej ekipy – Josipem Sobinem czy Jamesem Florence’em.

Geoff Groselle (Stelmet Enea BC Zielona Góra) – Środkowy ma już za sobą występy w koszykówce europejskiej, ponieważ grał w Niemczech, Kazachstanie i Francji. Z BC Astana rywalizował też w Lidze VTB – dla niego jest więc to powrót do tych rozgrywek i szansa na przełom. Groselle to bardzo dobrze wyszkolony technicznie podkoszowy, a jego wzrost (213 cm) pozwala mu na bycie ważnym graczem w defensywie. Ponadto, może liczyć na wskazówki od trenera Żana Tabaka.

Akos Keller (WKS Śląsk Wrocław) – Węgierski podkoszowy w przeszłości pojawił się w Polsce – grał w reprezentacji swojego kraju w meczu z Biało-Czerwonymi w Bydgoszczy. Większość kariery klubowej spędził jednak w ojczyźnie, z krótkimi wyjątkami (m. in. jeden sezon we Francji). Teraz chce pokazać się w Energa Basket Lidze, ale trzeba pamiętać, że oczekiwania wobec niego – ze względu na duże doświadczenia – będą spore.

Gabriel Lundberg (Stelmet Enea BC Zielona Góra) – Stelmet Enea ponownie “wyciąga” rozgrywającego z ligi hiszpańskiej. Czy Lundberg okaże się godnym następcą Ludviga Hakansona? Z pewnością ma na to papiery! Duńczyk jest chwalony za dużą dynamikę i łatwość w wejściach na kosz. Jego zadaniem będzie także organizowanie gry oraz uzupełnianie się m. in. z Łukaszem Koszarkiem. Wpływ tego zawodnika na ofensywę zielonogórzan powinien być ogromny.

Lester Medford (Start Lublin) – Rozgrywający w NCAA grał w słynnej uczelni Baylor, a później próbował swoich sił w różnych ligach europejskich – węgierskiej, szwajcarskiej, litewskiej i macedońskiej. Ostatni sezon spędził jednak w VEF Ryga, a świetne występy w Koszykarskiej Lidze Mistrzów przyciągnęły wzrok wielu silnych zespołów. Zakontraktowanie tego gracza to duży sukces Startu – z miejsca może stać się liderem zespołu!

Victor Rudd (Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.) – CSKA Moskwa, Maccabi Tel Awiw, Niżny Nowogród – nazwy byłych klubów Victora Rudda robią wrażenie! Amerykanin ma za sobą słabszy sezon w Niemczech, a co za tym idzie – chce się przełamać i pokazać z lepszej strony, również w europejskich pucharach. To może być wyróżniający się zawodnik nie tylko w Energa Basket Lidze, ale również w FIBA Europe Cup. Czekamy na jego efektowne wsady!

Corey Sanders (Enea Astoria Bydgoszcz) – Enea Astoria szukała następcy Krisa Clyburna oraz A.J. Waltona i chyba go znalazła. Corey Sanders to bardzo ofensywnie nastawiony rozgrywający, który może być liderem bydgoskiego zespołu przez cały sezon. Nie boi się brać odpowiedzialności na siebie – tak jak w sparingu z Kingiem, gdy zdobył decydujące punkty, a w ostatniej akcji zablokował rzut rywala. Czy powtórzy tak dobrą grę w Energa Basket Lidze?

Ricky Tarrant (PGE Spójnia Stargard) – Tarrant w poprzednim sezonie rzucał ponad 27 punktów na mecz w drugiej lidze tureckiej. To rewelacyjny wynik, chociaż wydaje się, że trener Jacek Winnicki będzie chciał “ostudzić” ofensywne poczynania Amerykanina. Nie zmienia to jednak faktu, że gdziekolwiek się pojawiał, to zwykle był liderem w ataku – również w Wenezueli, na Węgrzech i w Kanadzie. Ile punktów może zdobywać w Energa Basket Lidze?

Jordon Varnado (GTK Gliwice) – Dla mnie to bez wątpienia najlepszy zawodnik całej ligi węgierskiej – charakteryzował tego koszykarza trener Matthias Zollner. Silny skrzydłowy może okazać się jednym z najważniejszych zawodników na tej pozycji w całej EBL! Efektowne wsady, trójki, zbiórki w ataku – tego możemy się po nim spodziewać. Prywatnie jest bratem Jarvisa Varnado, mistrza NBA z 2013 roku z Miami Heat.

źródło: plk.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved