Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Niemcy M: Wygrana berlińczyków zgodnie z planem

Niemcy M: Wygrana berlińczyków zgodnie z planem

fot. eurohoops.net

Od zwycięstwa rozpoczęli turniej finałowym niemieckiej Bundesligi koszykarze Alby Berlin. Mimo niezbyt udanego początku berlińczycy szybko odrobili straty i pokonali dziewięcioma punktami Fraport Frankfurt nad Menem. Liderami Alby w tym meczu byli Peyton Silva i Kameruńczyk Landry Nnoko.

W pierwszym meczu grupy B turnieju finałowego Bundesligi koszykarze Alby Berlin zmierzyli się z Fraportem Frankfurt nad Menem. To berlińczycy przed meczem byli uważani za faworytów. W momencie przerwania sezonu z powodu pandemii Alba plasowała się na drugim miejscu w tabeli, tuż za Bayernem, zespół z Frankfurtu był w drugiej części tabeli.



Mecz lepiej jednak rozpoczęli podopieczni trenera Sebastiana Gleima. Frankfurtczycy szybko po trafieniu za trzy Lamonta Jonesa wyszli na prowadzenie 9:2. Wprawdzie potem ich przewaga zmalała (14:11) to nadal prezentowali się lepiej od swoich faworyzowanych rywali. Po trafieniach Yormana Bartolo (za dwa) i Matthewa McQuaida (za trzy) strata Alby wzrosła już do dziesięciu punktów (11:21). Berlińczycy nieco poprawili skuteczność, ale pierwszą partię wygrali ich rywale – 23:16.

W szeregach ekipy z Frankfurtu dobrze spisywał się Bartolo i Fraport utrzymywał jeszcze przez jakiś czas w miarę bezpieczną przewagę (28:22). Potem jednak przypomniał o sobie w ekipie Alby Landy Nnoko, a po trafiony rzucie osobistym Nielsa Giffeya był już remis 28:28. Zespół z Frankfurtu znów zdołał odskoczyć na sześć punktów i znów został dogoniony. W końcówce Fraport utrzymał niewielką przewagę dzięki trafieniu za trzy punkty Akeema Vargasa i schodząc na przerwę prowadził 39:37.

Trzecia kwarta pokazała, że to berlińczycy kontrolują wydarzenia na boisku i nadają ton grze. Wprawdzie Fraport znów uciekł Albie na sześć punktów, ale dwa celne trafienie Landry Nnoko pozwoliły jego zespołowi po raz pierwszy w tym meczu wyjść na prowadzenie (44:43). Tylko na moment, bo w ekipie Fraportu świetnie zaczął rzucać Gytis Masiulis i znów zespół z Frankfurtu prowadził 50:44. W końcówce Alba jednak dogoniła rywali, a po celnym rzucie Luke Sikmy prowadziła po trzeciej kwarcie jednym punktem (59:58).

Gra podopiecznych Alejandro Garcii Renesesa wyglądała z każdą minutą coraz lepiej. Po rzucie za trzy punkty Markusa Erikssona berlińczycy prowadzili już 65:58 i nie oddali prowadzenia do końca. Na trzy minuty przed końcem meczu zespół z Frankfurtu zmniejszył jeszcze straty do sześciu punktów, a po celnym rzucie Joe Rahona przewaga Alby stopniała do trzech punktów (72:75). Do końca spotkania pozostało 97 sekund, ale punkty zdobywali już tylko koszykarze z Berlina. Celny rzut za trzy punkty w ostatniej akcji Peytona Sivy ustalił wynik spotkania i Alba wygrała 81:72.

Fraport Frankfurt n. Menem – Alba Berlin 72:81
(23:16, 16:21, 19:22, 14:22)

Składy zespołów:
Fraport: Masiulis (14 pkt.), Jones (10), Freudenberg (8), Robertson (5), Rahon (3) oraz Polas Bartolo (12), Vargas (6), McQuaid (6), Schoormann (5), Völler (2), Vrcić (1) i Kayser
Alba: Nnoko (13), Sikma (9), Hermannsson (8), Peno (5), Giffey (4) oraz Siva (16), Eriksson (11), Mattisseck (8), Ogbe (5), Thiemann (2), Delow i Brenneke

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B turnieju finałowego Bundesligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved