Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Wschód prawie rozstrzygnięty, LeBronowi pomógł dziś Kobe

NBA: Wschód prawie rozstrzygnięty, LeBronowi pomógł dziś Kobe

fot. nba.com

W Konferencji Wschodniej mamy już prawie komplet półfinalistów. Dzisiejszej nocy do Bostonu i Toronto dołączyło Miami, pokonując Pacers w czwartym meczu. Blisko czwórki są też Bucks, którym brakuje do awansu już tylko jednego zwycięstwa nad Orlando. Ciekawiej wygląda sytuacja na Zachodzie. W dwóch parach mamy remis 2-2, bo Thunder wyrównali dziś stan rywalizacji z Rockets.

Pewnie do półfinału zmierzają Lakers. Dziś bez problemu pokonali po raz trzeci Blazers, a LeBron James stwierdził, że był z nim dziś na boisku Kobe Bryant. Mniej metafizycznie mecz potoczył się z kolei dla gwiazdy Portland Damiana Lillarda, który doznał urazu kolana i musiał opuścić parkiet w czwartej kwarcie.



W poniedziałkową noc Bucks mieli jednego poważnego przeciwnika – Nikolę Vucevica. Problem Magic polegał na tym, że oni sami mieli takich przeciwników dwóch. Giannis Antetokounmpo Khris Middleton zaliczyli double-double i poprowadzili Milwaukee do pewnego zwycięstwa i poważnego zbliżenia się do półfinałów na Wschodzie, gdzie już czekają Heat.

Przed czwartą kwartą Middleton usłyszał od Greek Freaka: „Rzucaj, dopóki ręce ci nie zemdleją”. Middleton wziął to sobie do serca i zagrała koncertowo. Z kolei Antetokounmpo po raz czwarty w tych play-offach zdobył przynajmniej 25 punktów, zebrał co najmniej 10 piłek i pięciokrotnie asystował kolegom. Kozły potrzebują już tylko jednego zwycięstwa i każde inne rozwiązanie niż awans Bucks byłoby w tym momencie dużą niespodzianką.

Milwaukee Bucks – Orlando Magic 121:106
(22:18, 36:34, 26:29, 37:25)

Stan rywalizacji: 3-1

Najwięcej punktów:
Giannis Antetokounmpo (MIL) – 31
Nikola Vucevic (ORL) – 31


Na nic zdały się starania Jamesa Hardena, któremu pod koniec czwartej kwarty udało się nawet wyprowadzić Rakiety na prowadzenie. Dziś na posterunku był Dennis Schroder, który zaliczył swój rekord punktowy w play-off. Thunder przechylili szalę zwycięstwa w tym meczu na swoją korzyść, a tym samym wyrównali stan rywalizacji z Houston.

W środową noc zespoły zmierzą się po raz kolejny i jeden z nich będzie dużo bliżej awansu do półfinału, gdzie z dużym prawdopodobieństwem zmierzy się z Lakersami.

Oklahoma City Thunder – Houston Rockets 117:114
(35:37, 25:23, 32:33, 25:21)

Stan rywalizacji: 2-2

Najwięcej punktów:
Dennis Schroder (OKC) – 30
James Harden (HOU) – 32


Na Wschodzie pozostała już tylko jedna niewiadoma. Po dzisiejszej nocy Heat czekają na rozstrzygnięcie w parze Bucks – Magic, bo właśnie ze zwycięzcą tej rywalizacji zmierzą się w półfinale konferencji. Miami po raz czwarty okazało się lepsze od Pacers, którym nie pomogła równa gra w ofensywie trzech zawodników (Warren, Turner i Oladipo zdobyli powyżej 20 punktów). Heat mieli więcej asów w rękawie i świetnego na tablicach Bama Adebayo, który do 19 zbiórek dołożył jeszcze 14 punktów. Pacers jadą do domu, choć apetyty w Indianapolis były dużo większe.

Miami Heat – Indiana Pacers 99:87
(21:22, 27:20, 22:20, 29:25)

Stan rywalizacji: 4-0, awans Miami Heat

Najwięcej punktów:
Goran Dragic (MIA) – 23
Victor Oladipo (IND) – 25


– On tu dzisiaj jest – powiedział krótko po meczu LeBron James. W dniu Kobego Bryanta Lakers pewnie wygrali z Portland, a spotkanie rozstrzygnęło się w zasadzie w pierwszej kwarcie. Na domiar złego w trzeciej odsłonie boisko z kontuzją kolana musiał opuścić Damian Lillard. MVP „bańki” co prawda i tak nie rozgrywał meczu życia, ale nigdy nie wiadomo kiedy mógł „odpalić”.

LeBron i Jusuf Nurkic zaliczyli double-double. James zdobył 30 punktów i 10 razy asystował partnerom, a gracz Blazers do 20 oczek dołożył 13 zbiórek. Kolejne – być może rozstrzygające spotkanie, zespoły rozegrają w środową noc. Jak na razie tylko w pierwszym meczu w serii Portland pokazało się z najlepszej strony. Trzy następne potyczki to spora przewaga Lakers i można się spodziewać, że pojutrze ta rywalizacja będzie już zakończona.

Los Angeles Lakers – Portland Trail Blazers 135:115
(43:25, 37:26, 32:36, 23:28)

Stan rywalizacji: 3-1

Najwięcej punktów:
LeBron James (LAL) – 30
Jusuf Nurkic (POR) – 20


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved