Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Stephen Curry poprowadził Warriors do kolejnej wygranej

NBA: Stephen Curry poprowadził Warriors do kolejnej wygranej

fot. Golden State Warriors

Od ponad miesiąca Stephen Curry jest w niesamowitej dyspozycji. W poniedziałek koszykarz Golden State Warriors zdobył 41 punktów, a jego zespół w meczu ligi NBA pokonał na wyjeździe New Orleans Pelicans 123:108.

– Za każdym razem, gdy wychodzisz na parkiet obok Stepha, to masz przewagę. Rywale są nim przerażeni. Czują na barkach dodatkowy ciężar, bo wiedzą, że Steph zawsze jest w stanie przejąć kontrolę nad meczem – komplementował kolegę z zespołu Draymond Green. – Mieć Stepha w drużynie, to jak iść na uliczną bójkę z Mike’em Tysonem po swojej stronie. Lepszej analogii nie potrafię znaleźć – wtórował mu rezerwowy Juan Toscano-Anderson.



W ostatnich 18 meczach tylko dwa razy zdarzyło się, aby Stephen Curry zdobył mniej niż 30 punktów. To głównie dzięki niemu Warriors są coraz bliżej zapewnienia sobie prawa gry w fazie play off. W starciu z Pelicans od razu zabrał się do pracy. 33-letni rozgrywający już w pierwszej kwarcie zdobył 17 punktów, a „Wojownicy” po jej zakończeniu prowadzili 39:21. Później spokojnie kontrolowali przebieg gry.

Ostatecznie Curry zanotował 41 pkt i osiem asyst. Jego specjalnością są rzuty z dystansu. Tym razem za trzy punkty trafił ośmiokrotnie. Solidne wsparcie zapewnił mu Green, który zanotował piąte w sezonie triple-double. Złożyło się na nie 10 punktów, 15 asyst i 13 zbiórek. Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Zion Williamson – 32 pkt i osiem zbiórek. Warriors z bilansem 33 zwycięstw i 32 porażek zajmują ósme miejsce w tabeli Konferencji zachodniej. Pelicans (29-36) są na 11. pozycji.

Obecny sezon wygląda nieco inaczej niż te z czasów sprzed pandemii. W części zasadniczej każda drużyna rozegra po 72 mecze – o dziesięć mniej niż normalnie. Zmianie uległa również faza play-off. Grę w pierwszej rundzie mają zapewnione ekipy z miejsc 1-6 w każdej konferencji, a nie jak dawniej z 1-8.

Teraz te z lokat 7-10 zagrają w mini turnieju „play-in”. Utworzone zostaną dwie pary. W pierwszej zmierzy się siódma drużyna z ósmą, a w drugiej dziewiąta z dziesiątą. Zwycięzca pierwszej pary awansuje do play-off, a przegrany będzie miał jeszcze jedną szansę – o ostatnie miejsce w play-off zmierzy się ze zwycięzcą drugiej pary.

Zobacz również:
Wyniki i tabele NBA

źródło: interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved