Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Rekordowa połowa Utah Jazz, Knicks gromią rywali w Detroit

NBA: Rekordowa połowa Utah Jazz, Knicks gromią rywali w Detroit

fot. Utah Jazz

W sobotę koszykarze Utah Jazz rozbili we własnej hali Orlando Magic 137:91. W pierwszej połowie gospodarze aż 18-krotnie trafili za trzy punkty i tym samym ustanowili rekord ligi NBA. W Konferencji Wschodniej na szczycie są ekipy Brooklyn Nets i Philadelphia 76ers (obie 34-15). 

Od kilku lat rzuty z dystansu są w NBA niezwykle istotne. W obecnym sezonie drużyny stawiają na nie jeszcze większy nacisk i wciąż doskonalą ten element koszykarskiego rzemiosła. Prym w tym zakresie wiodą Jazz. Średnio w każdym meczu oddają 42,8 prób zza łuku, a 16,9 z nich jest celna (39,6 proc.). W starciu z Magic koszykarze z Salt Lake City już w pierwszej połowie trafili aż 18 takich rzutów, co jest rekordem.



W efekcie na przerwę schodzili prowadząc 78:40 i w drugiej połowie trener Quin Snyder mógł posłać na parkiet przede wszystkim rezerwowych. Rozgrywający Jazz Donovan Mitchell w 21 minut zdobył 22 punkty. – Graliśmy bardzo dobrze i we właściwy sposób. Zamierzamy podkreślać naszą tożsamość jako zespołu – powiedział szkoleniowiec.

Koncentracja na rzutach „za trzy” przynosi Jazz doskonałe wyniki. To było ich dziewiąte zwycięstwo z rzędu. Nie tylko prowadzą w Konferencji Zachodniej, ale również mają najlepszy bilans w całej lidze – 38 wygranych oraz 11 porażek. – Oni grają jak żaden inny zespół, a my nie byliśmy na to gotowi. Ruszyli na nas mocno, a my nie potrafiliśmy na to odpowiedzieć – przyznał trener Magic Steve Clifford, który ma obecnie w kadrze więcej zawodników kontuzjowanych (dziewięciu) niż zdrowych (ośmiu). Rekord trafionych rzutów za trzy punkty w całym meczu wynosi 29, a w grudniu ustanowili go Milwaukee Bucks. Jazz zatrzymali się tym razem na 26.

W Konferencji Wschodniej na szczycie są ekipy Brooklyn Nets i Philadelphia 76ers (obie 34-15). Nowojorczycy minionej nocy nie grali, natomiast 76ers we własnej hali pokonali ekipę Minnesota Timberwolves 122:113. Wydarzeniem był powrót do składu filadelfijczyków Joela Embiida. Kameruński środkowy opuścił dziesięć spotkań z powodu kontuzji. W sobotę na swoim koncie zapisał 24 punkty i osiem zbiórek.

– Czuję się świetnie, ale muszę odzyskać właściwy rytm. Przez cały mecz mi go brakowało, nic nie szło mi gładko – podkreślił Embiid; trafił tylko sześć z 14 rzutów z gry. 32 punkty zdobył dla zwycięzców Tobias Harris, natomiast wśród „Leśnych Wilków” na wyróżnienie zasługuje Karl-Anthony Towns – 39 pkt, 14 zbiórek i pięć asyst.

Zobacz również:
Wyniki i tabele NBA

źródło: sport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved