Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Raptors wrócili z piekła, gładka przeprawa Clippers

NBA: Raptors wrócili z piekła, gładka przeprawa Clippers

fot. NBA

Dziś NBA dobitnie nam przypomniała, dlaczego kochamy koszykówkę w amerykańskim wydaniu. Cztery sekundy przed końcową syreną Raptors i Celtics byli umiarkowanie zadowoleni z remisu. Później do piekła zeszło Toronto, by po chwili wrócić i zepchnąć tam Boston.

Takich emocji nie potrafili sprawić koszykarze z Denver. Po fascynującej pogoni za Jazz w trzech ostatnich meczach, euforia opadła i Clippers nie mieli większych problemów w pokonaniu ich w pierwszym meczu półfinału na Zachodzie.



Raptors byli o pół sekundy od otchłani, z której jeszcze żadna drużyna w NBA nie zdołała się wydostać. Zaledwie tego ziarnka piasku w klepsydrze zabrakło Celtom do objęcia prowadzenia 3-0 w półfinale konferencji. Cofnijmy się najpierw jednak o cztery sekundy. Kemba Walker no look passem oddaje piłkę pod kosz Danielowi Theisowi, który pakuje piłkę do kosza na 103:101 i w obozie Celtów na twarzach pojawiają się uśmiechy, następuje zbijanie piątek i radość, bo z 0-3 w serii nie wrócił jeszcze nikt, więc jasne jest, że finał na Wschodzie stoi przed Bostonem otworem…

Ale w ciągu pół sekundy Kyle Lowry jest w stanie przerzucić nad wszystkimi piłkę przez całą szerokość boiska, gdzie łapie ją niepilnowany OG Anunoby, który natychmiast wypuszcza piłkę w kierunku kosza, a chwilę później euforia przenosi się na stronę Raptors. – Podanie jest nieważne. Cała chwała należy się OG – powiedział po meczu Lowry. – On trafił trudny rzut, ja mu tylko dostarczyłem piłkę, a on wykonał całą robotę. Skupcie się na nim, to chwila tego dzieciaka – dodał gwiazdor Raptors.

Taka porażka jest bolesna, ale wrócimy. Będziemy gotowi na niedzielę – powiedział z kolei trener Celtów Brad Stevens.

Toronto Raptors – Boston Celtics 104:103
(28:33, 19:24, 29:23, 28:23)

Stan rywalizacji: 1-2

Najwięcej punktów:
Kyle Lowry (TOR) – 31
Kemba Walker (BOS) – 29


Spotkanie Nuggets z Clippersami było dużo lżejszego kalibru. Koszykarze z LA pod wodzą Leonarda Georga spokojnie dowieźli do końca przewagę osiągniętą w drugiej i trzeciej kwarcie. W drużynie z Denver widać było brak wyraźnego lidera w tym meczu. Ani Jokic, ani Murray nie prezentowali się wystarczająco dobrze, żeby nawiązać walkę z rywalem. Najwyraźniej euforia spowodowana powrotem z 1-3 przeciwko Jazz nieco opadła i teraz Nuggets potrzebują trochę czasu, żeby powrócić do gry na dużej adrenalinie.

W końcu skupiliśmy się na swoich założeniach i detalach. Jeżeli mam być szczery, to chyba była nasza dotychczas najlepsza dyspozycja przeciwko rywalom – powiedział po meczu Paul George.

Denver Nuggets – Los Angeles Clippers 97:120
(31:31, 20:38, 16:22, 30:29)

Stan rywalizacji: 0-1

Najwięcej punktów:
Nikola Jokic (DEN) – 31
Kawhi Leonard (LAC) – 29


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved