Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Raptors nie obronią tytułu, Nuggets lubią wygrywać pod presją

NBA: Raptors nie obronią tytułu, Nuggets lubią wygrywać pod presją

fot. nba.com

To było siedem wybornych meczów, ale wszystko dobre się kiedyś kończy. Raptors nie dali rady oszukać przeznaczenia po raz kolejny i wracają do domu. Pozostaje mieć nadzieję, że finał konferencji dostarczy nam podobnych emocji co seria półfinałowa na Wschodzie.

Po „zachodniej” stronie „bańki” półfinałowe zmagania wciąż są w gorącej fazie. Nuggets zostali przyparci do muru i grają z nożem na gardle. To jednak zła wiadomość dla Clippers, bo właśnie tak koszykarze z Denver lubią grać najbardziej. Potwierdzili to w piątkową noc i teraz czeka nas szósty mecz między tymi drużynami.



Szkoda. Naprawdę jest czego żałować, bo półfinał Celtics z Toronto dostarczył w tym sezonie niezwykłych emocji. Wiadomo było jednak, że skończy się w piątkową noc. Siedem spotkań, które obfitowały w niesamowite akcje, fantastyczne zwroty akcji i huśtawki emocji. Tym razem jednak cud nie uratował Raptorów. Nie było ekwilibrystycznych rzutów na pół sekundy przed syreną, nie było symbolicznych trafień, które wlewały nadzieję i siły w Lowry’ego. 

Celtics mieli w tym meczu Tatuma Browna, a Raptorom zabrakło lidera. Siakam Lowry zagrali poniżej swojego poziomu, a najlepszy strzelec tego meczu po stronie Toronto – Fred VanVleet, trafił 8 na 20 rzutów z gry. Mimo to, czwarta kwarta zaczęła się tylko jednopunktowym prowadzeniem Celtów. Tym razem jednak koszykarze z Bostonu nie dali sobie odebrać zwycięstwa – najważniejszego na razie zwycięstwa w tym sezonie.

– Musimy być jeszcze twardsi, musimy mieć więcej argumentów i szerszy repertuar zagrań. Musimy też być gotowi na tak nietypową drużyną, jaką jest Miami Heat – powiedział po meczu trener Celtów Brad Stevens.

– Czapki z głów przed zwycięzcami. To jest drużyna, która może pokonać Heat i zagrać o mistrzostwo – komplementował rywali Kyle Lowry, Nick Nurse dodał: – Dali z siebie wszystko, co mieli najlepszego. To wyjątkowy zespół.

Wygrywając wczorajszej nocy, Celtowie zostali formalnie pierwszą drużyną w historii NBA, która wygrała w play-off cztery mecze z rzędu „na wyjeździe”. Trzeba to ująć w cudzysłów, bo wszyscy doskonale wiemy, że tak naprawdę wszystkie mecze w „bańce” są poniekąd wyjazdowe i w zasadzie podział na gospodarzy i gości widnieje jedynie w protokolarnym zapisie.

Koronawirus i gra w „bańce” sprawiły również, że także Raptors ustanowili rekord. Są najdłużej pozostającym w grze mistrzem NBA (wyłączając drużyny, które obroniły tytuł).

 

 Boston Celtics (3) – Toronto Raptors (2) – 92:87
(26:27, 24:19, 22:25, 20:16)

Stan rywalizacji: 4-3, awans: Boston Celtics

Najwięcej punktów:
Fred VanVleet (TOR) – 20
Jayson Tatum (BOS) – 29


 

– Wszyscy już odliczali wstecz do naszej eliminacji. To właśnie lubimy najbardziej – powiedział Michael Malone po wygranym przez Nuggets piątym meczu. Wygląda na to, że rzeczywiście jego podopieczni pod presją mobilizują się i grają świetny basket.

Wystarczyło, że w końcu obudził się Jamal Murray, żeby wspomóc Jokicia, a dodatkowo koncertowo w trzeciej kwarcie zagrał Millsap i możemy się szykować na szósty mecz.

Do czwartej kwarty zespoły przystępowały przy siedmiopunktowym prowadzeniu Clippers, ale już w połowie partii stało się jasne, że Nuggets są w gazie i to musi się skończyć ich triumfem. Na chwilę nadzieję Clips przedłużył Leonard, zmniejszając stratę do dwóch punktów na dwie minuty przed końcem, ale koszykarze z Denver szybko wybili rywalom z głowy myśl o zwycięstwie.

Grali z nożem na gardle i właśnie tak podeszli do tego meczu. Latali dookoła i ostro grali.  W odpowiednich momentach zdobywali potrzebne punkty – skomentował mecz Paul George.

Kawhi Leonard siódmy raz przekroczył 30 punktów w tych play-offach. Zapytany czy gra własnie swój najlepszy basket odpowiedział: – Próbuję wygrać mecz koszykówki. Poproszę o następne pytanie.

Denver Nuggets (3) – Los Angeles Clippers (2) – 111:105
(23:28, 21:28, 29:24, 38:25)

Stan rywalizacji: 2-3

Najwięcej punktów:
Jamal Murray (DEN) – 26
Kawhi Leonard (LAC) – 36


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved