Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Rakiety wleciały do półfinału, Kozły nie wytrzymały żaru Heat

NBA: Rakiety wleciały do półfinału, Kozły nie wytrzymały żaru Heat

fot. hispanosnba.com

Dwa punkty – tyle dzieliło Oklahomę od półfinału na Zachodzie. Dwa punkty – tyle dzieliło Milwaukee od wyrównania serii. Okazało się, że dwa punkty to bardzo dużo. Siódmy mecz między Thunder, a Rockets był wyrównany, jak przystało na decydujące spotkanie, a Houston nie przeszkodziła nawet słabsza dyspozycja Hardena.

Kontrowersją zakończyło się spotkanie Heat i Bucks. Kozły długo po meczu nie mogły się pogodzić z odgwizdanym równo z syreną faulem Greek Freaka na Butlerze. Sędziowie byli jednak nieugięci i dwa osobiste gwiazdora Miami przesądziły o wyniku.



O końcówce tego meczu będzie się mówić jeszcze długo. Heat weszli w czwartą kwartę z czteropunktową przewagą, którą szybko stracili. Chwilę później wydawało się, że jednak Miami ma mecz pod kontrolą, ale końcówka należała do Bucks. Na cztery sekundy przed końcem przy rzucie za trzy faulowany jest Khris Middleton i trafia wszystkie trzy osobiste doprowadzając do remisu. Wydawało się, że dogrywka jest nieunikniona.

Piłkę dostaje Jimmy Butler, a sędziowie orzekają, że równo z syreną jest faulowany podczas rzutu przez Giannisa Antetokounmpo. Bucks nie mogą pogodzić się z tą decyzją, ale Heat dostają dwa rzuty wolne przy liczniku czasu 0.0. Butler nie zwykł marnować takich sytuacji. Trafił oba rzuty, ustawiając tym samym Kozły w trudnej sytuacji, a swoją drużynę wyprowadzając na prowadzenie w serii 2-0.

Tym samym na Wschodzie mamy obecnie stan 2-0 w obu półfinałach i w obu przypadkach prowadzą drużyny niżej notowane.

Miami Heat – Milwaukee Bucks 116:114
(38:29, 28:31, 24:26, 26:28)

Stan rywalizacji: 2-0

Najwięcej punktów:
Goran Dragic (MIA) – 23
Giannis Antetokounmpo (MIL) – 29


To nie była noc Jamesa Hardena, ale kiedy lider ma słabszy dzień, a drużyna potrafi rozłożyć między siebie jego zadania, wtedy i tak można zrobić awans w siódmym meczu. Cóż z tego, że Chris Paul zaliczył triple-double, jeżeli finalnie schodził z boiska jako pokonany? Thunder mogą mieć pretensje tylko do siebie. Na półtorej minuty przed końcową syreną przegrywali tylko jednym punktem.

Przez cały ten czas koszykarze z Oklahomy nie potrafili umieścić piłki w koszu Rakiet, a swoje szanse mieli Paul i Schroder. Wynik ustalił trafionym rzutem wolnym najlepszy strzelec Houston tego dnia Robert Covington. Tym samym Rockets są już w półfinale, gdzie czekają na nich Lakersi.

Houston Rockets – Oklahoma City Thunder 104:102
(29:30, 32:29, 24:21, 19:22)

Stan rywalizacji: 4-3, awans: Houston Rockets

Najwięcej punktów:
Luguentz Dort (OKC) – 30
Robert Covington (HOU) – 21


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved