Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Nuggets przedłużają życie w swoim stylu

NBA: Nuggets przedłużają życie w swoim stylu

fot. aa.com.tr

To było do przewidzenia. Nuggets podstawieni pod ścianą w końcu zaczęli gryźć i to tak, jak zwykła to robić ranna zwierzyna w Colorado. Najpierw wypracowali bezpieczną przewagę, a kiedy Lakers zaczęli niebezpiecznie się zbliżać, wypuścili głodnego Murraya, który dwoma skutecznymi ciosami rozwiał wątpliwości, które pojawiły się w czwartej kwarcie. 

Teraz do kompletu brakuje tylko, żeby Lakersi wygrali trzecie spotkanie, bo dla Denver prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero od 1:3. Specyfika gry w „bańce” i brak handicapu związanego z grą we własnej hali sprawia, że wcale byśmy się nie zdziwili podobnym obrotem spraw co w dwóch poprzednich seriach Nuggets. Z drugiej strony, ile tak można? Ktoś ich w końcu musi zatrzymać i wydaje nam się, że będą to jednak Jeziorowcy.



Tak to już jest, że wszyscy nas skreślają i chcą pakować w samolot, a my nie jesteśmy gotowi do podróży. W pewnym sensie pokochaliśmy tę bańkę – powiedział Michael Malone po meczu. I tak to właśnie wygląda, że w momencie, kiedy wydaje się, że nadejdzie wyrok, Nuggets pokazują, że się dobrze bawią i grają dalej.

Ten mecz znów pokazał, że grają ze sobą godni przeciwnicy, a wygrywa ten nieco lepszy w danym dniu. Nie można się bowiem przyczepić przecież do genialnego LeBrona i jego triple-double (30 pkt. 10 zbiórek, 11 asyst), ani do Davisa, który swoje zrobił (27 pkt.). Do tego trochę dorzucił Kuzma, trochę Caldwell-Pope, a i tak to nie wystarczyło.

Nie wystarczyło, bo po drugiej stronie w końcu Jokic nie był sam. Ciężar gry wziął na siebie Jamal Murray, który do 28 oczek dołożył 12 asyst. Jokic przy 22 punktach zgarnął też swoje przyzwoite 10 piłek na tablicach, a Grant spisał się świetnie w ataku i miał swój udział w torcie Nuggets w postaci 26 punktów.

Ten mecz pokazał również, że błysk geniuszu przez kilka minut nie zawsze wystarcza na solidną grę w całym meczu. Na dystansie trzech kwart zdecydowanie lepiej prezentowali się koszykarze z Denver, a sam LeBron potwierdził, że zryw w czwartej partii to za mało. – Zagraliśmy naprawdę fajnie w ostatniej kwarcie, ale pierwsze 36 minut tego meczu jest dla nas bolesnym wspomnieniem. 

Nie sposób też nie zgodzić się z Jokicem, że każdy z meczów jest oddzielną historią. – Oni mogą nas pobić 20, 30 punktami, mogą z nami wygrać ostatnim rzutem, ale my ot tak się nie poddamy. Musimy robić swoje dalej z całych sił. 

Los Angeles Lakers (1)  – Denver Nuggets (3) 106:114
(27:29, 26:34, 22:30, 31:21)

Stan rywalizacji: 2-1

Jamal Murray(DEN) –28
LeBron James (LAL) – 30


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved