Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Los Angeles Clippers przerwali znakomitą serię Utah Jazz

NBA: Los Angeles Clippers przerwali znakomitą serię Utah Jazz

fot. LA Clippers

Los Angeles Clippers pokonali po emocjonującym spotkaniu Utah Jazz 116:112 w lidze NBA. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Kawhi Leonard, który zdobył 29 punktów. Dla Utah Jazz była to dopiero druga porażka w ostatnich 22 meczach. 

Los Angeles Clippers przerwali znakomitą passę Utah Jazz, która wynosiła aż dziewięć wygranych meczów z rzędu i zrewanżowali się za porażkę sprzed dwóch dni, kiedy przegrali z Utah 96:114 i musieli sobie radzić wówczas bez Kawhiego Leonarda (opuścił trzy ostatnie mecze z powodu urazu nogi), Paula George’a (kontuzja palce) i Nicolasa Batuma.



W meczu rozgrywanym z piątku na sobotę polskiego czasu wszyscy trzej koszykarze byli już zgłoszeni do gry. George zdobył 15 punktów, ale najskuteczniejszym graczem LA Clippers był Kawhi Leonard – 29 punktów. Do wygranej gospodarzy przyczynił się także rezerwowy – Lou Williams, który zgromadził 19 punktów. W zespole Utah na wyróżnienie zasłużył – Donovan Mitchell – 35 punktów, w tym aż 29 w drugiej połowie oraz Bojan Bogdanović – 23 punkty, rezerwowy Jordan Clarkson – 19 punktów, a Rudy Gobert zanotował aż 15 zbiórek.

Zespół z Utah w drugiej kwarcie przegrywał już 15 punktami, a w trzeciej 10. Później koszykarze Jazz zaczęli szybko odrabiać straty i w trzeciej kwarcie wyszli nawet w pewnym momencie na dwupunktowe prowadzenie 71:69. W ostatniej kwarcie Los Angeles Clippers wrzucili wyższy bieg i nie pozwolili na ani jedno prowadzenie rywali. Ostatecznie wygrali 116:112.

Dla Utah Jazz była to dopiero druga porażka w ostatnich 22 meczach. Z bilansem 24-6 są najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej. Natomiast Los Angeles Clippers zajmują w niej 3. miejsce – 22 wygrane i 9 porażek. Natomiast w Konferencji Wschodniej prowadzi Philadelphia 76ers (20-10). W piątek wygrała we własnej hali z Chicago Bulls 112:105, a jej liderem był Joel Embiid. Kameruński środkowy zdobył aż 50 punktów, ustanawiając rekord kariery. Na swoim koncie zapisał także 17 zbiórek, pięć asyst, cztery bloki i dwa przechwyty. – Jedyna różnica w mojej grze między poprzednim sezonem a obecnym jest taka, że teraz chcę dominować w każdym momencie mojej obecności na parkiecie. Nieważne czy atakujemy, czy bronimy – powiedział Embiid.

– Muszę to przyznać, dobrze jest mieć Joela po swojej stronie – stwierdził trener 76ers Doc Rivers. Embiid jest pierwszym od ponad 15 lat zawodnikiem „Szóstek”, który zdobył w meczu co najmniej 50 punktów. W grudniu 2005 roku dokonał tego Allen Iverson.

Również 50 punktów zanotował w piątek Jamal Murray, a jego Denver Nuggets pokonało na wyjeździe Cleveland Cavaliers 120:103. Wyczyn 23-letniego rozgrywającego jest wyjątkowy, bo osiągnął ten pułap bez wykonywania choćby jednego rzutu wolnego. Nikt wcześniej nie zdobył aż tylu punktów rzucając jedynie z gry. Murray trafił 21 z 25 prób, co daje 84-procentową skutecznością. Lepszą w meczu z co najmniej 50 punktami zanotowano tylko raz – w 1967 roku Wilt Chamberlain zdobywając 53 pkt trafił 87 proc. rzutów.

Zobacz również:
Wyniki i tabele NBA

źródło: interia.pl, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved