Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Liga powróciła! W derbach Los Angeles lepszy Le…Bron

NBA: Liga powróciła! W derbach Los Angeles lepszy Le…Bron

fot. nba.com

Po prawie pięciu miesiącach czekania, znowu możemy ekscytować się koszykówką w najlepszym wydaniu. NBA znowu gra i to jak! Oba mecze, które otworzyły wznowienie sezonu skończyły się minimalną przewagą i rozstrzygały się w ostatnich sekundach.

Już pierwszego dnia dostaliśmy ucztę w postaci derbów Los Angeles. Po jednej stronie Kawhi Leonard z Paulem George’m do samego końca walczyli o zwycięstwo dla Clippers, a naprzeciw nim stanęła maszyna Anthony Davis – LeBron James. W drugim spotkaniu mogliśmy oglądać jak Jazzmani gonią wynik meczu przeciwko zdeterminowanym do walki o play-off Pelikanom.



W pierwszym meczu restartu NBA na parkiet wybiegli Jazzmani i Pelikany. Utah bez Bojana Bogdanovica wciąż było faworytem spotkania, natomiast nowoorleańczycy grali niemal z nożem na gardle, bo każda porażka oddala ich od marzeń o play-off. Determinacja Pelicans była ogromna i to było widać od początku meczu, choć to Jazzmani zaczęli lepiej i szybciej opanowali nerwy. Wraz z upływem pierwszej kwarty Nowy Orlean przejmował kontrolę nad grą i w ostatniej minucie JJ RedickJrue Holiday swoim trafieniami wyprowadzili Pelicans na trzypunktowe prowadzenie. Druga partia to dominacja nowoorleańczyków, którzy powiększyli przewagę i po pierwszej połowie prowadzili 60:48. To jednak Jazz byli faworytem meczu. Rozkręcali się powoli, ale skutecznie. W trzeciej kwarcie odrobili cztery punkty, a w połowie czwartej doszli rywali na dystans jednego kosza. Na cztery minuty przed końcem Donovan Mitchell w końcu wyprowadził Utah na prowadzenie. Dwie minuty później po koszu Redicka znów był remis, ale ostatnie słowo na należało do Jazz. Na 48 sekund przed końcową syreną faulował Brandon Ingram, a Mitchell skutecznie wykonał rzuty wolne, dając dwa punkty przewagi Utah, których Jazzmani już nie oddali.

Utah Jazz – New Orleans Pelicans 106:104
(23:26, 25:34, 31:27, 27:17)

Najwięcej punktów:
Jordan Clarkson (UTA) – 23
Brandon Ingram (NO) – 23


Derby Los Angeles! Starcie dwóch pierwszych drużyn na Zachodzie! Konfrontacja LeBrona z Leonardem! Przed tym meczem tytułów prasowych wymyślić można było wiele, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Clippers musieli wygrać, żeby podtrzymać matematyczne szanse na zwycięstwo w konferencji, a Lakers oczywiście zamierzali wręcz przeciwnie – wygrać i w zasadzie zapewnić sobie pierwsze miejsce na Zachodzie. Od początku oglądaliśmy pojedynek strzelecki Kawhi Leonard – Anthony Davis. Lepiej zaczął ten drugi i po pierwszym pokazie sił Lakersi objęli kilkupunktowe prowadzenie. W końcówce kwarty z dobrej strony pokazał się Kyle Kuzma i Jeziorowcy zakończyli tę część z 12-punktowym prowadzeniem.

W drugiej kwarcie obudzili się w końcu Clippers. Leonard szalał na parkiecie, wspomagany przez kolegów i kiedy wybrzmiała syrena, oznaczająca połowę meczu, z przewagi Lakers zostało już tylko dwa punkty. W trzeciej odsłonie Clips poszli za ciosem, a inicjatywę na boisku przejął Paul George. LeBron James, który w całym meczu królował na tablicach, w tej części popełnił kilka błędów, a skrzętnie wykorzystali to przeciwnicy, wychodząc na prowadzenie. W końcówce znów Lakers zagrali lepiej, odrobili stratę i ostatecznie tylko jeden punkt więcej widniał na tablicy po stronie Clippers. Czwarta kwarta zapowiadała wojnę i rzeczywiście obie drużyny nie rezygnowały ze zwycięstwa. Na osiem minut przed końcem punkty LeBrona i Dannego Greena dały Lakersom aż 11 oczek przewagi, ale maszyna Leonard-George skutecznie niwelowała ten dystans, aż 29 sekund przed końcową syreną „trójka” Georga doprowadziła do remisu 101:101, ale od czego na boisku jest LeBron James? Najpierw spudłował z pięciu metrów, po czym sam zebrał piłkę i tip shotem dał zwycięstwo Jeziorowcom.

Los Angeles Clippers – Los Angeles Lakers 101:103
(23:35, 29:19, 25:22, 24:27)

Najwięcej punktów:
Paul George (LAC) – 30
Anthony Davis (LAL) – 34

Zobacz również:
Wyniki i tabele NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved