Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Leonard wygrywa jednym palcem, Toronto w opałach

NBA: Leonard wygrywa jednym palcem, Toronto w opałach

fot. Los Angeles Clippers

Jeszcze przed rozpoczęciem meczów było wiadomo, że po dzisiejszej nocy w obu rywalizacjach nie będzie już remisu. Celtowie postanowili się nie stresować i już w pierwszej połowie dali solidną lekcję basketu rywalom, którzy dziś wyglądali, jakby samym rozpędem po dwóch wygranych ten trzeci mecz też miałby się rozstrzygnąć na ich korzyść.

Więcej emocji było w starciu Clippers i Nuggets. Denver przed czwartą kwartą prowadziło, ale koszykarze LA zwarli szeregi i w końcówce wygrali mecz. Ozdobą spotkania był blok Leonarda na Murrayu wykonany… jednym palcem.



Plan Celtów był prosty – szybko osiągnąć przewagę i bronić. Zadziałało bez zarzutu. Raptors z pierwszych piętnastu rzutów trafili… dwa, a Nick Nurse powiedział po meczu: – Wiem, że zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale miałem wrażenie, że nasza ofensywa działa świetnie, nie mam nic do zarzucenia tym akcjom, poza tym, że nie trafiły do kosza.

Nie zmienia to faktu, że pierwsze dwie kwarty w zasadzie rozstrzygnęły mecz i po pierwszej połowie można było wygodnie rozsiąść się w fotelu i bez emocji oglądać dalszy przebieg meczu. – Nie zagraliśmy wystarczająco ostro. Nie przygotowywaliśmy właściwie akcji. To się zdarza. Musimy ten mecz teraz obejrzeć, wyciągnąć wnioski i walczyć o życie w kolejnym spotkaniu – skomentował rywalizację Kyle Lowry. 

Teraz czeka nas mecz numer sześć. One są zawsze nieprzewidywalne. Toronto nie jest specjalistą od unikania eliminacji, ale też równie często, co ostateczna porażka, przytrafiało im się zwycięstwo w obliczu pożegnania się z rywalizacją. Dziewięć razy Raptors unikali topora, a dziesięciokrotnie przegrywali serię.

Boston Celtics (3) – Toronto Raptors (2) 111:89
(25:11, 37:24, 25:28, 24:26)

Stan rywalizacji: 3-2

Najwięcej punktów:
Fred VanVleet (TOR) – 18
Jaylen Brown (BOS) – 27


Wystarczyło, że Kawhi Leonard się nieco przebudził i Clippers wyglądali już dużo lepiej niż ostatnio. Z kolei Jokicowi zdecydowanie zabrakło lepszego wsparcia Jamala Murraya, żeby dowieźć korzystny rezultat do końca. Kluczowe dla wyniku były akcje cztery minuty przed końcową syreną. Dwukrotnie nie trafił Grant, a Clips w tym czasie skutecznie wykonali trzy osobiste i dołożyli lay up Williamsa. 

Ten mecz nie mógł skończyć się inaczej. Nuggets chyba ostatecznie stracili nadzieję na dwie minuty przed końcem kiedy Leonard jednym palcem zablokował Murraya. – Nie wiedziałem, że to był jeden palec, nie wiedziałem nawet skąd on się tam wziął – to była duża sztuka – skomplementował swojego zawodnika Doc Rivers. 

To oni są faworytem na papierze, to oni może mają lepszą piątkę, więcej zawodników, może lepszego trenera… cokolwiek. My dziś po prostu nie zagraliśmy na tyle dobrze, żeby wygrać – ocenił Nikola Jokic.

Los Angeles Clippers (2) – Denver Nuggets (3) 113:107
(33:32, 24:27, 27:29, 29:19)

Stan rywalizacji: 2-1

Najwięcej punktów:
Nikola Jokic (DEN) – 32
Paul George (LAC) – 32


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved